Obwodnica Liszek przetnie Cholerzyn? Efekt: wyburzone nowe domy, zniszczone tereny zielone. Mieszkańcy protestują

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Cholerzyn, to w pobliżu tych terenów, a nawet częściowo przez widoczne na zdjęciach działki, miałaby biec obwodnica Liszek Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Mieszkańcy Cholerzyna protestują przeciwko poprowadzeniu obwodnicy Liszek przez ich domy, tereny zielone oraz w rejonie zalewu w Kryspinowie. Alarmują, że w pobliżu miejsca, gdzie latem wypoczywają mieszkańcy Krakowa, pędzić będą ciężarówki. Pomysł poprowadzenia nowej drogi przez Cholerzyn pojawił się zdaniem jego mieszkańców w tym roku, nie był z nimi konsultowany. Pytania w tej sprawie wysłaliśmy do gminy Liszki 1 marca. Do dzisiaj nie doczekaliśmy się odpowiedzi na piśmie. Docierają do nas jednak nieoficjalne informacje, z których wynika, że prawdopodobnie wójt gminy Liszki umorzy postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji, zakładającej budowę obwodnicy przez Cholerzyn. Może to oznaczać, że protest mieszkańców przyniósł skutek i nowa droga nie zostanie poprowadzona przez ich domy. Na oficjalne stanowisko gminy nadal czekamy.

FLESZ - Komisja ds. pedofilii zawiadamia prokuraturę. Sprawa dotyczy czterech biskupów

Obwodnica Liszek podzieli Cholerzyn na pół?

Cholerzyn, niewielka wieś w powiecie krakowskim, licząca nieco ponad tysiąc mieszkańców. Słynie przede wszystkim z Zalewu na Piaskach, popularnie zwanego "Kryspinowem". Latem kąpielisko jest oblegane tłumnie przez szukających tu rodzinnego wypoczynku mieszkańców Krakowa i okolic. Ostatnio jednak niepokój lokalnej społeczności wzbudziła informacja o planie budowy obwodnicy Liszek przez środek ich miejscowości tuż obok Zalewu.

Szykuje się zabudowa w Bielańsko-Tynieckim Parku Krajobrazow...

Jak mówią mieszkańcy, nowa koncepcja poprowadzenia obwodnicy została przekazana do publicznej wiadomości w styczniu br., zakłada nowe warianty realizacji inwestycji, która w zamyśle ma odciążyć drogę wojewódzką DW780 (łączy Kraków z Chełmem Śląskim), przebiegającą przez Liszki. Problemem jest tu fakt, że warianty nowej koncepcji są prowadzone przez środek Cholerzyna lub przez jego północną część. Nowy pomysł gminy zaskoczył mieszkańców.

Zwracają uwagę, że nie odbyły się w tym temacie żadne rozmowy oraz konsultacje ze społecznością lokalną. Mimo że ich zdaniem pomysł przebiegu obwodnicy przez Cholerzyn jest zupełnie nowy. Z informacji mieszkańców wynika, że nie był brany pod uwagę przez ostatnich dwanaście lat, od kiedy trwa dyskusja nad budową nowej drogi.

Dotarliśmy do dokumentu z 2008 roku, w którym zawarte są różne warianty obwodnicy Liszek. Nie wszystkie z nich spodobały się mieszkańcom. Są wśród nich jednak koncepcje, które zakładają poprowadzenie drogi w terenie niezabudowanym po łąkach i polach. Przy niektórych czytamy wręcz, że nowa trasa miałaby zostać poprowadzona „z dala od istniejącej zabudowy - z wyjątkiem miejsc przecięcia istniejących dróg”. W dokumencie pojawiły się nawet podwarianty, które nie wymagałyby żadnych wyburzeń istniejących zabudowań.

W przypadku planowanego przebiegu obwodnicy przez Cholerzyn, takie wyburzenia wydają się nieuniknione. W dokumencie nazwa Cholerzyn pojawia się zaledwie kilka razy, w kontekście planowanych skrzyżowań obwodnicy z istniejącymi drogami. Jednak żadna z koncepcji nie przewidywała poprowadzenia obwodnicy przez domy jego mieszkańców.

Mieszkańcy dodają, że nowa koncepcja zakłada nie tylko przecięcie Cholerzyna obwodnicą, ale również przebieg drogi w pobliżu terenów rekreacyjnych, stanowiących serce tego obszaru.

Mieszkańcy zawiązali stowarzyszenie, będą protestować

Jak dowiadujemy się od zarządu zawiązanego właśnie Stowarzyszenia "Ratujmy Cholerzyn", mieszkańcy są oburzeni tymi planami, brakiem przejrzystości procesów planistycznych w gminie i stanowczo protestują przeciwko koncepcji, opierającej się na przeniesieniu ruchu z centrum jednej miejscowości (Liszek) do centrum Cholerzyna. Ich zdaniem koncepcję budowy drogi opartej na takich założeniach trudno nazwać mianem "obwodnicy".

Zwracają uwagę, że nowa droga zostanie dociążona nie tylko przez samochody, jeżdżące teraz DW780, ale również dodatkowym ruchem ciężarówek, wyjeżdżających z licznych centrów logistycznych, zlokalizowanych w okolicy, oraz ruchem z rozrastającego się portu lotniczego w Balicach. Dodatkowo w gminie planowany jest nowy most przez rzekę Wisłę we wsi Jeziorzany, który spowoduje, że Cholerzyn będzie "rozjeżdżany" również ciężkimi samochodami jadącymi ze zlokalizowanej w Skawinie strefy ekonomicznej.

- Jeżeli doda się do tego planowane połączenie z Trasą Balicką, miejscowość ze spokojnej, rekreacyjnej wsi, zapewniającej w sezonie wypoczynek dziesiątkom tysięcy Krakowian i okolicznych mieszkańców, zamieni się w "kanał tranzytowy dla TIRów", biegnący nieopodal terenów rekreacyjnych - dzielą się swoimi obawami mieszkańcy wsi.

Stowarzyszenie podaje, że Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie rozpoczął już przetarg na opracowanie wielowariantowej koncepcji tej obwodnicy. - Wójt gminy Liszki zlecił natomiast ze swojej strony przygotowanie raportu, dotyczącego wpływu inwestycji na środowisko, koncentrując się jednak niestety wyłącznie na nowych wariantach obwodnicy biegnących przez Cholerzyn - przekazują nam mieszkańcy.

W czasie ostatniej dekady w Cholerzynie powstało i nadal jest budowanych wiele nowych domów. Warianty obwodnicy biegnące przez wieś zakładają wyburzenia, w tym, co bulwersujące dla mieszkańców, nowo wybudowanych nieruchomości. Rozmawiamy z jedną z mieszkanek, której dom znajduje się na trasie planowanej obwodnicy. Jego budowa rozpoczęła się w 2017 roku.

- Ostatecznie zakończyła się w ubiegłym roku. Mamy wokół dużo zieleni, m.in. dlatego wybraliśmy taką lokalizację pod budowę domu. Okolica jest bardzo spokojna. Jeśli droga zostanie wybudowana, zostanie zdegradowana - mówi nam kobieta.

Zapewnia, że gdy dom był budowany, nie było mowy o prowadzeniu obwodnicy przez Cholerzyn. - Wtedy pomysł był taki, by nową drogę poprowadzić przez Piekary. O nowej koncepcji dowiedzieliśmy się niedawno. Gdy zapoznaliśmy się z mapami, gdzie została wytyczona obwodnica, okazało się, że jeden z wariantów przebiega przez nasz dom. Jestem załamana. To mój wymarzony dom, w którym chciałabym mieszkać do końca życia. W jego budowę włożyliśmy dużo pracy i pieniędzy. Żadne odszkodowanie tego nie zrekompensuje - mówi nam kobieta.

Dla wielu innych mieszkańców realizacja inwestycji oznacza z kolei trudny do zaakceptowania przebieg bardzo ruchliwej drogi przy ich zabudowaniach mieszkalnych. Dodatkowo rozważane warianty przebiegu obwodnicy dopuszczają przeprowadzenie drogi "pod oknami" szkoły podstawowej w Cholerzynie. - Efekt? Dzieci będą uczyły się w hałasie i spalinach. Nie poruszamy już tu oczywistych kwestii, dotyczących ich bezpieczeństwa - kwitują przedstawiciele Stowarzyszenia "Ratujmy Cholerzyn", które zostało utworzone przez mieszkańców i sympatyków tego regionu. Do protestu przyłączyły się już setki osób.

Gmina milczy w kwestii obwodnicy

Koncepcji poprowadzenia obwodnicy sprzeciwia się również Zbigniew Fryc, radny gminy Liszki. - Od lat była procedowana propozycja budowy nowej drogi przez Piekary. Jest pod nią miejsce, wyznaczone w dokumentach planistycznych województwa małopolskiego. Nie wiem, skąd nagła zmiana planów i pomysł prowadzenia obwodnicy przez Cholerzyn. Propozycja pojawiła się niedawno. Radnym jeszcze oficjalnie przez wójta nie została przedstawiona - mówi nam Fryc.

Dodaje, że budowa obwodnicy przez Cholerzyn oznacza degradację tamtejszych terenów. - Jako radny będę się sprzeciwiał nowej koncepcji - dodaje. Twierdzi, że zarówno on, jak i mieszkańcy, są otwarci na wskazanie przez wójta lub Zarząd Dróg Wojewódzkich innych wariantów przebiegu trasy, które nie będą dzielić Cholerzyna na pół i nie zdegradują cennych terenów.

Wątpliwości mieszkańców przekazaliśmy do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Z odpowiedzi na nasze pytania wynika, że to pomysł gminy, aby poprowadzić obwodnicę przez Cholerzyn. - Urząd Gminy jest organem właściwym w zakresie wyjaśnień - zarówno w kwestii wytrasowania wariantów, jak i ewentualnego przeprowadzenia konsultacji społecznych na tym etapie - czytamy w informacji od ZDW.

Zarząd potwierdził, że jest w trakcie postępowania przetargowego, którego celem jest wyłonienie wykonawcy dla opracowania wielowariantowej koncepcji obwodnicy Liszek. - Opracowanie ma pozwolić wybrać wariant preferowany. Na tym etapie dokumentacji należy też ująć informację, dotyczącą ewentualnych rozbiórek, budowę lub przebudowę elementów zagospodarowania terenu, kolidujących z projektowaną obwodnicą. Szacowany koszt budowy oraz długość przedmiotowej obwodnicy znana będzie dopiero po zakończeniu zlecenia - kwitują w ZDW.

Rybitwy staną się krakowskim Manhattanem? Mają tam powstać w...

W informacjach od Zarządu czytamy, że przy opracowywaniu wariantów "wykonawca zobowiązany będzie uwzględnić m.in. obowiązujące dokumenty planistyczne w obszarze inwestycji". Chodzi o studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Liszki oraz plan zagospodarowania przestrzennego województwa małopolskiego. Dokumenty te, jak pisze ZDW, lokalizują obwodnicę w ciągu DW 780 po jej przeciwnych stronach, tj. odpowiednio po południowej i północnej stronie istniejącej drogi".

Z odpowiedzi ZDW nie wynika, jakoby w pracach nad budową nowej obwodnicy brane były pod uwagę tylko warianty poprowadzenia nowej drogi przez Cholerzyn. By dowiedzieć się więcej na temat koncepcji, która oburzyła mieszkańców, szczegółowe pytania wysłaliśmy do gminy Liszki 1 marca. Chcieliśmy poznać stanowisko drugiej strony. Kilka dni temu dopytywaliśmy w sekretariacie gminy, kiedy możemy spodziewać się odpowiedzi. "Proszę oczekiwać na odpowiedź w obecnym tygodniu" - napisano nam 8 marca. Do dzisiaj nie otrzymaliśmy jednak niestety odpowiedzi. Jeśli urząd gminy odpowie na pytania, opublikujemy stanowisko jego urzędników.

Docierają do nas jednak nieoficjalne informacje, z których wynika, że prawdopodobnie wójt gminy Liszki umorzy postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji, zakładającej budowę obwodnicy przez Cholerzyn. Może to oznaczać, że protest mieszkańców przyniósł skutek i nowa droga nie zostanie poprowadzona przez ich domy. Na oficjalne stanowisko gminy nadal czekamy.

Wideo

Materiał oryginalny: Obwodnica Liszek przetnie Cholerzyn? Efekt: wyburzone nowe domy, zniszczone tereny zielone. Mieszkańcy protestują - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Buduja sie przy drodze a potem pretensje do garbatego ze krzywe dzieci ma. Dzialki pokupowali za bezcen i teraz krzyk ze ktos drogę chce zbudowac. Mnie tam ta droga noe przeszkadza

A
Alicja

Dobrze robią! Akurat co lato wybieram się z rodziną do Kryspinowa i nie wyobrażam sobie, że może pojawić się tam nowa obwodnica. Przecież tragedia, a co dopiero dla mieszkańców...

Ciekawa jestem zdania ekologów i tego, co ma gmina do powiedzenia...

Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Dodaj ogłoszenie