Oby zamiast DNA nie było... dna

Redakcja
Gonzalo Higuain wczoraj strzelił trzy gole Realowi Valladolid Fot. PAP/EPA/Nacho Gallego
Gonzalo Higuain wczoraj strzelił trzy gole Realowi Valladolid Fot. PAP/EPA/Nacho Gallego
REAL MADRYT. 2 zwycięstwa, 2 remisy i aż 8 porażek, bramki 8-18 - to bilans "Królewskich" w meczach 1/8 finału Ligi Mistrzów w ostatnich 6 sezonach. To statystyka, świadcząca, że w ich odpadaniu z elitarnych rozgrywek nie było przypadku.

Gonzalo Higuain wczoraj strzelił trzy gole Realowi Valladolid Fot. PAP/EPA/Nacho Gallego

Żaden z rywali Realu nie wygrał w danym sezonie LM (do półfinału, a potem finału awansował tylko Arsenal Londyn; w tym roku szansę taką będzie mieć Olympique Lyon), natomiast tylko jeden był wtedy mistrzem swego kraju (Bayern Monachium), a zaledwie dwóch wicemistrzami (Arsenal i AS Roma).

Real w środę rozegrał 432. mecz w europejskich pucharach (323. w Pucharze Europy). Remis z Olympique Lyon 1-1, pozbawiający go awansu do ćwierćfinału LM, był jednym z najbardziej bolesnych rozczarowań w historii klubu. Przecież prezydent Realu Florentino Perez przed nowym sezonem kupił aż 11 nowych piłkarzy, wydając w sumie 260,9 mln euro. Na Santiago Bernabeu pojawili się m.in. Cristiano Ronaldo, Kaka, Karim Benzema i Xabi Alonso. To miała być ekipa "Galaktycznych" numer 2. A nie dała rady trzeciej drużynie ligi francuskiej, która nigdy nie awansowała do półfinału PE.

Drużynę "Galacticos" numer 1 Perez tworzył przez kilka lat, co roku kupując nową gwiazdę (2000 - Luis Figo za 61,5 mln euro, 2001 - Zinedine Zidane za 73,5, 2002 - Ronaldo za 43,9, 2003 - David Beckham za 37,5, 2004 - Michael Owen za 12), ale efektem jego poczynań był tylko jeden naprawdę udany sezon Realu, który w 2002 roku zdobył Puchar Europy, Superpuchar Europy i Puchar Interkontynentalny. W następnym roku Real odpadł w półfinale LM (wyeliminował go Juventus Turyn), a potem zaczęła się wspomniana seria porażek w 1/8 finału LM.

Perez sprowadzał gwiazdy, co obiecał kibicom w czasie swej kampanii wyborczej. Zapominał jednak, że w każdej drużynie, muszą być także ludzie od "czarnej roboty" (po sprzedaży Claudio Makekele w 2003 roku klub już nic nie zdziałał w LM), że nie można zmieniać trenerów jak rękawiczki (w ciągu jego 5,5-letniej kadencji pracowało 6), że wielkie pieniądze nie zawsze przekładają się na wielkie sukcesy. W 2009 roku wrócił do Realu i rozpoczął swą drugą kadencję jeszcze efektowniej.

- Druga era Galacticos zaczęła się tak samo, jak skończyła się pierwsza. Real podczas finału na Santiago Bernabeu będzie sfrustrowanym gospodarzem na czyimś przyjęciu - napisał "The Guardian". - Galaxia II kończy w czarnej dziurze - podkreślił "Sport". Hiszpański dziennik ekonomiczny "Expansion" straty Realu wynikające z braku awansu oszacował na 70 mln euro. Nie do oszacowania jest natomiast utrata prestiżu przed klub, dla którego celem numer jeden w tym sezonie było wygranie LM, zwłaszcza, że jej finał odbędzie się na stadionie Realu.

Teraz wszyscy zadają sobie pytanie - co dalej? Rozpoczęły się kolejne spekulacje, czy, kiedy i kto zastąpi trenera Manuela Pellegriniego? W gronie jego potencjalnych następców wymieniani są Arsene Wenger (po raz kolejny powiedział jednak, że nie opuści Arsenalu do zakończenia kontraktu, czyli do 2011 roku), Jose Mourinho (Inter Mediolan), Carlo Ancelotti (Chelsea Londyn) i Rafael Benitez (Liverpool).

Wspomniany Wenger ma zupełnie inną od Pereza filozofię budowania drużyny. - Wydając 240 milionów funtów nie wygra się Ligi Mistrzów w jeden rok. Zespół potrzebuje zgrania i spójności akcji. Kupno światowej klasy zawodnika wiąże się z wielkim ryzykiem, dlatego każdy zakup trzeba bardzo dobrze przemyśleć. W ciągu ostatnich pięciu lat byliśmy w finale, półfinale i dwa razy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Nie wydawaliśmy ogromnych pieniędzy, osiągnęliśmy to ciężka praca na treningach. Stworzyliśmy zgrany zespół, a nie splot gwiazd - powiedział Wenger, który nie boi się stawiać na młodych zawodników, nie przejmuje się odchodzeniem kolejnych gwiazd i konsekwentnie buduje zespół, który ma szansę na zdobycia mistrzostwa Anglii i już zapewniony występ w ćwierćfinale LM.
Tymczasem Perez myśli o pozyskaniu nowych gwiazd. Priorytetem dla niego jest Wayne Rooney z Manchesteru United. Menedżer MU, sir Alex Ferguson nie chce słyszeć o odejściu swego największego asa, ale podobnie było w przypadku CR9, który w końcu trafił do Realu. - Wayne nigdzie nie odejdzie. Nie zaakceptujemy żadnej oferty, chyba, że inaczej zdecyduje sir Alex - mówił w styczniu dyrektor wykonawczy MU David Gill. Ronney nie przedłużył kontraktu z MU, obowiązującego do 2012 roku. Zarabia 6 mln euro rocznie. Jego agent pracuje nad nowym, 5-letnim kontraktem dla Rooneya i podwojeniem mu gaży. Real jednak z pewnością stać byłoby na przebicie tej kwoty.

Co ciekawe, w sondzie dziennika "Marca", na pytanie, jakich graczy powinien sprowadzić Real, Rooney był dopiero trzeci. Internauci głosowali głównie na Davida Silvę z Valencii i Cesca Fabregasa z Arsenalu. Za Rooneyem uplasowali się Jesus Navas z Sevilli, David Villa z Valencii i Franck Ribery z Bayernu Monachium.

Gdyby wypalił transfer Rooneya, Real mógłby opuścić Gonzalo Higuain. Ten ostatni zarabia 1,5 mln euro. Real chciał podnieść mu gażę do 2,5 mln euro i przedłużyć obowiązujący jeszcze przez 3 sezony kontrakt do 2016 roku. Valdano w lutym poinformował o tym ojca zawodnika, ale ten zażyczył sobie kwoty 4 mln euro. Rozmowy zostały więc przerwane. Higuainem interesują się m.in. Juventus Turyn i Manchester City.

Przed środowym meczem prezydent Realu, mówił, że "Liga Mistrzów będzie częścią DNA tego klubu". Teraz głównym celem klubu jest mistrzostwo Hiszpanii. Gdyby nie udało się go spełnić (Pucharu Króla Real też nie zdobędzie, bo wyeliminował go III-ligowiec!), mijający sezon - to już nasza opinia - "byłby częścią dna tego klubu".

Jerzy Filipiuk

Porażki w 1/8 finału Ligi Mistrzów

2004/2005: z Juventusem Turyn 1-0 (d) i po dogr. 0-2 (w)

2005/2006: z Arsenalem Londyn 0-1 (d) i 0-0 (w)

2006/2007: z Bayernem Monachium 3-2 (d) i 1-2 (w)

2007/2008: z AS Roma 1-2 (w) i 1-2 (d)

2008/2009: z Liverpoolem FC 0-1 (d) i 0-4 (w)

2009/2010: z Olympique Lyon 0-1 (w) i 1-1 (d)

Supertransfery w ostatnich 6 latach

2009 Cristanio Ronaldo 96

2009 Kaka 65

2007 Arjen Robben 36

2009 Karim Beznema 35

2009 Xabi Alonso 35,4

2007 Pepe 30

2005 Sergio Ramos 27,5

2007 Wesley Sneijder 27

2006 Mahammadou Diarra 26

2005 Robinho 24

2004 Walter Samuel 23

2006 Fernando Gago 20,5

2005 Julio Baptista 20

2008 Lassana Diarra 20

2008 Klaas-Jan Huntelaar 20

Kwoty w milionach euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie