Ocalić od zapomnienia

Redakcja
Akcja "Dziennika" - stwórzmy galerię Barbackiego!

Akcja "Dziennika" - stwórzmy galerię Barbackiego!

Akcja "Dziennika" - stwórzmy galerię Barbackiego!

NOWY SĄCZ:

Willa Marya, do czasu II wojny światowej dom Bolesława Barbackiego, jest do wynajęcia. Słynny niegdyś dom dziś popada w ruinę. Przed rokiem wyniosła się z niego galeria obrazów i pamiątek po Barbackim, prowadzona przez MCK "Sokół".

Pamiątki leżą w magazynach "Sokoła". Spadkobierczyni spuścizny Barbackich bezskutecznie próbowała przekonać władze miasta do ratowania galerii w frontowej części willi. Nieogrzewanym pomieszczeniom zagraża powolne popadanie w ruinę. Jedyna mieszkanka zabytkowej willi, Monika Ślepiak, nie jest w stanie zadbać o dziedzictwo tak, jakby chciała. Chętnie udostępniłaby willę miastu, lub stowarzyszeniu, które poprowadziłoby i utrzymało galerię. Nie było chętnych. Sytuacja zmusiła ją do wywieszenia tablicy z napisem "do wynajęcia".

Osobom, które uważają, że willa jest własnością prywatną i nie jest sprawą miasta, co się z nią teraz dzieje, warto przypomnieć zasługi Bolesława Barbackiego dla Nowego Sącza. Był on nie tylko bardzo utalentowanym malarzem, który zapisał się swoimi realistycznymi portretami w historii sztuki polskiej. Już jako 15-latek, razem z kolegą Romualdem Mossoczym, założył w gimnazjum Koło Filareckie - organizację propagującą wartości patriotyczne wśród uczniów. Był nie tylko absolwentem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, ale też prawnikiem, absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Bliższe jednak było mu malarstwo i to jemu się poświęcił, odkładając do szuflady dyplom prawnika.

Był też Barbacki wielkim społecznikiem. W 1918 roku założył w Nowym Sączu Towarzystwo Dramatyczne. Działał w nim jako aktor, reżyser, scenograf i instruktor, aż do wybuchu II wojny światowej.

W 1926 roku założył w Nowym Sączu trzyletnią szkołę krawiecką dla ubogich panien - Szkołę Przemysłową Żeńską Towarzystwa Szkoły Ludowej. Był jej dyrektorem aż do 1937 roku. Założył w 1929 r. Wytwórnię Przemysłową Towarzystwa Szkoły Ludowej, w której znalazło zatrudnienie wiele absolwentek szkoły krawieckiej. Od 1932 do 1939 roku Bolesław Barbacki był prezesem Towarzystwa Gimnastycznego Sokół.

Wojna przerwała jego działalność. Po jej wybuchu Barbacki zajął się zabezpieczaniem zbiorów biblioteki publicznej i wyposażenia teatru. W 1941 roku został aresztowany przez gestapo. Po miesiącu wypuszczony, po to by kilka miesięcy później znów trafić do aresztu. Nigdy już nie wrócił, został rozstrzelany 21 sierpnia 1941 roku w Biegonicach. Spoczywa na cmentarzu przy Al. Wolności w Nowym Sączu.

Tyle historii, która mogłaby posłużyć do zapisania kilku życiorysów. Dziś Zespół Szkół nr 3 - powstały na bazie szkoły krawieckiej - nosi imię Bolesława Barbackiego. Artysta jest jednym z niewielu znanych i cenionych szerzej sądeckich malarzy. Zasługuje na to, by uczcić jego pamięć poprzez stworzenie galerii jego obrazów i pamiątek. Doczekała takiej galerii - prowadzonej w jej rodzinnym domu przez Muzeum Okręgowe - Maria Ritter, przyjaciółka Barbackiego.

Gwoli ścisłości - galeria Barbackiego istniała. W 1964 roku utworzyło ją Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych, które do dziś ma swoją siedzibę na poddaszu Willi Marya. W 1991 r. galerię przejął ówczesny Wojewódzki Ośrodek Kultury, później przekształcony w Małopolskie Centrum Kultury "Sokół", finansowane przez Urząd Marszałkowski. Względy finansowe zdecydowały, że marszałek odmówił dalszego finansowania galerii. Powodem były m. in. wysokie koszty związane z budową okazałego gmachu "Sokoła", gdzie w przyszłości galeria mogłaby się pomieścić. Urzędnicy uznali, że nie godzi się wydawać publicznego grosza na galerię w prywatnej willi.

Obrazy ze zlikwidowanej galerii Barbackiego zabrali właściciele. Pamiątki po malarzu na lepsze czasy czekają w magazynach "Sokoła". Willa, do niedawna jeszcze miejsce koncertów i spotkań literatów, opustoszała.

Czas, by władze miasta przypomniały sobie o wybitnej i zasłużonej dla miasta postaci, jaką niewątpliwie był Bolesław Barbacki.

Monika Kowalczyk

"Dziennik Nowosądecki" rozpoczyna akcję "Tworzymy Galerię Bolesława Barbackiego". Chcemy zainteresować nią osoby, które decydują o tym, na co wydawane są publiczne pieniądze. Liczymy, że na nasz apel odpowiedzą stowarzyszenia, które stawiają sobie za cel propagowanie lokalnej kultury. Udało nam się zainteresować sprawą galerii Związek Sądeczan, który już wczoraj miał dyskutować na ten temat. Wierzymy, że akcja zyska poparcie także innych organizacji i lokalnych mediów.

już dziś poparli nas:

Irena Styczyńska, sądeczanka, znawca historii rodów i domów sądeckich, przewodnik PTTK:

- Ostatnio z okien autobusu ze smutkiem patrzyłam na zapuszczony ogród i niszczejącą willę Marya. Ten budynek powinien być salonem miasta, gdzie wieczorami odbywałyby się koncerty. Tu prezydent mógłby przyjmować gości z zagranicy. Moim zdaniem właśnie ta willa powinna w przyszłości stać się własnością miasta. Gdyby któraś z organizacji zadbała o przywrócenie willi świetności, byłby to element rewitalizacji miasta. Przykro byłoby gdyby budynek poszedł w ręce kogoś, kto stworzy w nim np. kolejny bank.

Maciej Kurp, prezes Związku Sądeczan:

- Pomysł, by prowadzeniem galerii zajęło się stowarzyszenie, uważam za dobry. Chciałbym o nim porozmawiać także z innymi stowarzyszeniami z Nowego Sącza. Sądzę, że prowadzenie galerii mogłoby być jednym z elementów szerszego zagospodarowania willi Marya. Otwieramy bank pomysłów. Porozmawiam z prezesami innych organizacji. Zadanie wydaje się trudne, ale nie niemożliwe do wykonania, jeśli znajdą się chętni do współpracy.

Piotr Pawnik, radny, przewodniczący Klubu Porozumienie Sądeckie:

- Mam nadzieję, że uda się przekonać radnych, by wsparli reaktywację galerii. Będę się starał ich do tego przekonywać. Może wspólnie uda nam się zyskać poparcie prezydenta. Rozmawiałem z dyrektorem Wydziału Spraw Społecznych - Józefem Kantorem - odpowiedzialnym za kulturę w mieście. Podoba mu się ten pomysł. Liczymy, że poprze starania o grant.

Janusz Kwiatkowski, przewodniczący komisji Kultury Rady Miasta Nowego Sącza:

- Bardzo się cieszę z tej inicjatywy. Nie widzę możliwości finansowania galerii jako jednostki miejskiej. To duży koszt, związany choćby z samymi remotami. Natomiast chętnie poprę stowarzyszenie, które napisze projekt i podejmie starania o grant.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie