Od czerwca na trybunach w Anglii ma być jak dawniej, ale Euro 2020 tylko tam to "temat wyssany z palca"

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Od czerwca w Anglii ma być jak dawniej, ale Euro tylko tam to "temat wyssany z palca"
Od czerwca w Anglii ma być jak dawniej, ale Euro tylko tam to "temat wyssany z palca" TOBY MELVILLE/AFP/East News
Kibice w Anglii mają wrócić na trybuny 17 maja. Niewykluczone, że w tym kraju UEFA zdecyduje się zorganizować mistrzostwa Europy.

W marcu mija rok od ostatniego meczu rozegranego przy trybunach zapełnionych kibicami. Co prawa pod koniec 2020 r. na niektórych meczach Premier League oraz innych wydarzeniach sportowych pojawiło się nawet dwa tys. widzów, to za chwilę - zdaniem rządzących - nadeszła trzecia fala wirusa i obiekty ponownie trzeba było zamknąć.

Głównie dlatego na obecne rewelacje bezpieczniej spojrzeć z przymrużeniem oka. Mimo że ponowne otworzenie bram dla fanów osobiście zapowiedział premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. Jednak z zastrzeżeniem, że na obiekty będzie mogła wejść liczba kibiców odpowiadająca 25 proc. pojemności trybun, ale nie większa niż dziesięć tys. Nieznane są szczegóły, ani sposób, ale widzowie mają być poddawani ulepszonym testom na obecność koronawirusa, co w bliskiej przyszłości ma zmniejszyć ograniczenia. Jeśli wszystko uda się zgodnie z planem, od 21 czerwca ma być jak dawniej.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Brytyjczycy zacierają więc ręce. Wprawdzie finał Pucharu Anglii na Wembley zaplanowany jest na 15 maja, czyli dwa dni po pierwszym etapie odmrożenia, ale kibice mogliby wrócić na ostatni tydzień Premier League czy play-offów Championship (od półfinałów rozgrywane na Wembley). Jednak przede wszystkim na obecność fanów liczą organizatorzy podczas czerwcowych wyścigów konnych Epsom Derby i Royal Ascot, tenisowego Wimbledonu na przełomie czerwca i lipca oraz piłkarskich mistrzostw Europy, w których aż siedem meczów ma się odbyć w Londynie, w tym półfinały i finał.

Inna sprawa, że pod koniec lutego dziennikarz beIN Sports, Tancredi Palmeri, poinformował, że UEFA zmieniła swoje zdanie ze stycznia i zamierza zorganizować Euro 2020 w jednym kraju. Faworytem do bycia gospodarzem ma być Anglia. - Decyzja ma zostać podjęta w połowie kwietnia - dodał Palmeri.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Europejska centrala nie skomentowała doniesień. Prezes PZPN Zbigniew Boniek w rozmowie z Interią stwierdził, że to spekulacje i temat wyssany z palca.

Natomiast w styczniu prezydent UEFA Aleksander Ceferin przekonywał: - Jesteśmy zobowiązani do zorganizowania Euro w 12 planowanych miastach. Jestem optymistą i wierzę, że wraz ze zbliżającym się turniejem, sytuacja z wirusem ulegnie zmianie na lepsze. Ważne, aby dać miastom-gospodarzom i krajowym władzom jak najwięcej czasu na sformułowanie dokładnego obrazu tego, co może dziać się w czerwcu i w lipcu.

Na dziś odroczony turniej ma trwać od 11 czerwca do 11 lipca i zostać rozegrany w Anglii, Azerbejdżanie, Danii, Niemczech, Irlandii, Włoszech, Holandii, Węgrzech, Rumunii, Rosji, Szkocji i Hiszpanii.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Materiał oryginalny: Od czerwca na trybunach w Anglii ma być jak dawniej, ale Euro 2020 tylko tam to "temat wyssany z palca" - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie