Od dzisiaj bez cła

Redakcja
Jak poinformował "Dziennik" Maciej Powroźnik z Polskiej Izby Paliw Płynnych, polscy importerzy nawiązali już pierwsze kontakty z producentami paliw w Rosji.

Paliwa ze Wschodu najwcześniej za miesiąc

 (INF. WŁ.) Od dzisiaj obowiązuje decyzja rządu o zawieszeniu ceł na paliwa importowane ze Wschodu. W opinii przedstawicieli Rady Ministrów bezcłowe dostawy mają się przyczynić do spadku cen w Polsce. Na to musimy jeszcze trochę poczekać, gdyż ewentualne dostawy pojawią się w Polsce nie wcześniej niż za kilka tygodni.
 - Myślimy, że pierwsze dostawy pojawią się w drugiej połowie października - powiedział nam. - Będziemy chcieli monitorować ten import, aby do Polski nie wjechało paliwo gorszej jakości.
 Krajowi importerzy z zadowoleniem przyjęli decyzję rządu o zawieszeniu ceł na paliwa. Nie spodziewają się jednak, że na naszych granicach ustawią się kolejki cystern z rosyjskim czy białoruskim paliwem.
 - Dobrze się stało, że zawieszono cła - powiedział "Dziennikowi" Zenon Grablewski, dyrektor firmy Petroinvest. - Ta decyzja wprowadziła wreszcie równe prawa dla wszystkich. Jednak na dostawy paliw ze Wschodu trzeba będzie jeszcze poczekać miesiąc, może dwa. Tamtejsze rafinerie maja podpisane kontrakty z innymi odbiorcami i dysponują stosunkowo niewielką ilością "wolnego" paliwa. Minie trochę czasu, nim uda nam się wynegocjować kontrakty na dostawy do Polski.
 Dyrektor podkreślił, że na pewno nie będą to duże dostawy, ale na tyle znaczące, że polscy producenci będą musieli się z tym faktem liczyć.
 - Paliwa z Rosji czy Białorusi będą na pewno tańsze - podkreśla. - Właścicielami rafinerii są te same koncerny, które zajmują się wydobywaniem ropy. Dlatego koszty produkcji sa tam niższe niż w Europie Zachodniej.
 Podobnego zdania jest dyrektor Kazimierz Woldański z firmy Trans Petrol.
 - Paliwa ze Wschodu będą na pewno tańsze, ale na drastyczne obniżki cen nie można liczyć - podkreślił w rozmowie. - Rosja również kieruje się cenami, jakie obowiązują na giełdach europejskich.
 Jednak zdaniem dyrektora Woldańskiego, dostawy paliw ze Wschodu "ukrócą samowolę krajowych producentów, a nawet producentów z Unii Europejskiej".
 Nasi rozmówcy nie obawiają się, że trafi do nas paliwo gorszej jakości.
 - Paliwo sprzedawane za granicę ma lepszą jakość niż przeznaczane na rynek wewnętrzny Rosji - uważa dyrektor Grablewski. - Wcześniej sprowadzaliśmy stamtąd paliwo i co do jego jakości nie było zastrzeżeń. Warto podkreślić, że paliwo w Rosji kupują również kraje Unii Europejskiej.

(KŻ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie