Od sreber po majtki

AN
(INF. WŁ.) Jubileuszowy Dzień Otwarty na 125-lecie Muzeum Narodowego miał tylko jeden mankament: wyznaczony został na sobotę, która dla wielu jest dniem pracy. Posiadał jednakże i tę zaletę, że Gmach Główny i wszystkie oddziały muzeum dostępne były dla zwiedzających do godz. 19.

Jubileuszowy Dzień Otwarty w Muzeum Narodowym

   Choć oprowadzanie po nowo otwartej w Arsenale wystawie "Napoleon i Polacy" przez kuratora i znawcę tematu, Tomasza Kusiona wyznaczono na godz. 11, uczestnicy długo nie chcieli rozstać się z przewodnikiem. Jedną z dużych okazji dla zwiedzających było udostępnienie im "Szafirowej pracowni" Wyspiańskiego przy ul. Krowoderskiej, pod fachową opieką i z komentarzem. Inna gratka dla ludzi ciekawych - wprowadzanie w tajniki konserwatorskie - została ulokowana w całkiem lub dość wczesnych godzinach (10 w Gmachu Głównym, 14 w Sukiennicach) i dały się słyszeć narzekania zainteresowanych, którzy o tej porze, zwyczajnie, pracowali. Ruch panował u Czartoryskich; obok krakowian w różnym wieku muzeum odwiedziło sporo turystów.
   W Domu Matejki można było w tym dniu przejrzeć nie udostępniane zwiedzającym pamiątki rodzinne, m.in. rysunki najstarszej córki, Helenki, nad której rozwojem artystycznym czuwał z uwagą sławny ojciec, rysunki pani Matejkowej, listy, ba, nawet oprawiony w płótno, z wytłoczoną złotą literą B, metodycznie sporządzony spis wyprawy Beaty, młodszej córki artysty: od sreber stołowych po flanelowe majtki. Życie rodzinne jakie toczyło się w tym domu komentowała Małgorzata Buyko. Wyżej, w salach wystaw czasowych, Marta Kłak-Ambrożkiewicz prezentowała kolekcję Jana Matejki wyborem ze wszystkich wystaw tematycznych jakie tu się odbyły w ostatnim 10-leciu. Ta prezentacja będzie jeszcze przez jakiś czas dostępna dla zwiedzających, choć już bez komentarza na żywo.
   Były w sobotę warsztaty i zajęcia dla dzieci (w Galerii Rzemiosła Artystycznego, w Muzeum Wyspiańskiego, w Centrum Manggha) i niecodzienne w naszych warunkach zaproszenie wychowanków Ośrodka dla Dzieci Niesłyszących do czynnego i wielopłaszczyznowego uczestnictwa w Dniu Otwartym w Domu Mehoffera.
   To kolejne w roku 2004 przedsięwzięcie (Po Nocy Muzeów i niedawnym Muzeobraniu) przypominające, że krakowskie muzea są skarbem miasta. I że bardzo warto do nich zaglądać... (AN)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie