Odbić się od dna

Redakcja
Udostępnij:
IV ligowi piłkarze Tarnovii Tarnów nie zaliczą poprzedniego sezonu do udanych. Przypomnijmy, że najbardziej zasłużony dla Tarnowa klub, przed degradacją do V ligi, uratował się tylko dzięki operatywności działaczy ( pisaliśmy o tym szerzej we wcześniejszym wydaniu "DP". U progu nowego sezonu włodarze Tarnovii stawiają sobie ambitniejsze cele niż w ubiegłych rozgrywkach. O co zatem będą grać piłkarze z ulicy Bandrowskiego? O tym rozmawialiśmy z wiceprezesem klubu Janem Szafrankiewiczem.

Tarnovia Tarnów rozpoczęła przygotowania do sezonu

   - To nie był udany sezon dla Tarnovii. Początkowa faza rozgrywek nie zapowiadała jednak dramatu, bowiem bardzo długo plasowaliście się w czołówce. Marsz po równi pochyłej rozpoczął się w końcówce. Czego zatem zabrakło na finiszu?
   -Ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Myślę, że chłopcy najzwyczajniej w świecie się przeliczyli. Nie można kalkulować, ile punktów potrzeba do utrzymania w lidze, a tak było w naszym przypadku. Należy grać i zdobywać punkty, nie wszyscy to jednak zrozumieli.
   - Wróćmy do sprawy meczu z Tuchovią. Na boisku byliście zespołem lepszym. Jednak Tarnowski Okręgowy Związek Piłki Nożnej zweryfikował jako walkower dla rywali. Właśnie tych punktów zabrakło w ogólnym rozrachunku.
   -Zgadza sie! Gdyby nie błędna decyzja działaczy z TOPZN, nasza degradacja nie miałaby miejsca. Cieszę się jednak, że zwyciężył zdrowy rozsądek działaczy Małopolskiego Związku Piłki Nożnej i Tarnovia nadal będzie występować w IV lidze. Jeżeli jesteśmy już przy tym temacie, to z zadowoleniem przyjęliśmy również decyzję o przywróceniu statutu IV-ligowca dla Tuchovii. Nieskromnie powiem, iż to ja jako pierwszy optowałem za tym, aby naszą grupę powiększyć do 18 zespołów.
   - Kibiców już elektryzuje nadchodzący sezon. Jaki cel postawiono przed zawodnikami w kolejnych bataliach na IV-ligowych boiskach?
   - Zawsze powtarzam, że niżej już grać nie można, a więc podstawowym celem jest utrzymanie się w IV lidze. Nie oznacza to jednak, że nie mamy wyższych aspiracji, z promocją włącznie. Wszystko jednak zależy od czynników zarówno sportowych, jak i organizacyjnych. Jak będzie, zobaczymy.
   - Jak będzie przebiegał sezon przygotowawczy Tarnovii?
   - Powiem szczerze, że nie mamy jakichś specjalnie sprecyzowanych planów. Cały cykl przygotowawczy jest w trakcie organizacji. Na razie rozpoczęliśmy treningi na własnych obiektach. Dodatkowo próbujemy znaleźć sparing-partnerów, którzy byliby miarodajnym przeciwnikiem. Mam tutaj na myśli zespoły z IV i V ligi.
   - Jak przedstawia się na dzień dzisiejszy stan posiadania?
   - Nikt nie zgłosił akcesu do opuszczenia klubu, a więc trenujemy prawie w komplecie (oprócz kontuzjowanych ). Co do wzmocnień, to chciałbym się jeszcze wstrzymać z informowaniem prasy, bowiem trzeba odbyć jeszcze kilka rozmów.
   - Jak przedstawia się sprawa najlepszego piłkarza Tarnovii, Tomasza Prokopa?
   - Tomek nadal jest kontuzjowany ( złamanie żuchwy ) i nie podjął treningów. Jesteśmy z nim w kontakcie telefonicznym. Jeżeli chodzi o przynależność klubową, to dostał wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Czy skorzysta z tej oferty, to jest tylko jego wyłączna sprawa.
   -Dziękuję za rozmowę.
RozmawiaŁ:
Robert Galiński

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie