Odcinek 15. SAM W LOŻY. Z Zygmuntem Nowakowskim w poszukiwaniu krakowskiej „humanitas”…

Paweł Chojnacki
Sekretarz Poselstwa RP w Japonii Jan Fryling (z lewej) na zgliszczach Poselstwa RP w Tokio podczas porządkowania ocalałych dokumentów, 1929. Koncern „Ilustrowany Kuryer Codzienny” Archiwum ilustracji, NAC
Sekretarz Poselstwa RP w Japonii Jan Fryling (z lewej) na zgliszczach Poselstwa RP w Tokio podczas porządkowania ocalałych dokumentów, 1929. Koncern „Ilustrowany Kuryer Codzienny” Archiwum ilustracji, NAC
Udostępnij:
Felieton Pawła Chojnackiego z cyklu: Z Zygmuntem Nowakowskim w poszukiwaniu krakowskiej „humanitas”…

Alarmuje Bogdan Gancarz: „Jadąc autobusem czytam kupione na Allegro wspomnienia Jana Frylinga »W osiemdziesięciu latach naokoło świata«”. Otóż w rozdziale pt. „Teatr lwowski Tadeusza Pawlikowskiego” jest wzmianka o korespondencji z Nowakowskim: „Od razu sfotografowałem i posyłam” – dodaje redakcyjny kolega z dawnego „Czasu Krakowskiego”.

Czytamy: „Podczas ostatniej wojny pisząc do Zygmunta Nowakowskiego, który w obydwu miastach widział teatr Pawlikowskiego namawiałem go, aby temu poprzednikowi swemu w teatrze krakowskim poświęcił specjalną pracę”. Nagabywany odpowiadał: „Czy wiesz, że pierwszym w życiu moim artykułem był nekrolog Pawlikowskiego?”. Tak, na łamach, powiedzmy, „Czasu”–pierwowzoru pisał nazajutrz po śmierci dyrektora w 1915 roku m.in.: „… bliższa znajomość z wybitnymi artystami, którzy wówczas uświetnili scenę krakowską, wprowadziła go w atmosferę teatralnej hybnozy”… Podoba nam się owa „atmosfera teatralnej hypnozy”!

Fryning kontynuuje: „I dodał żartobliwie: »Ładny początek kariery pisarskiej!«. Na tym się niestety skończyło”. Na szczęście – nie. Całą pierwszą kolumnę „Wiadomości” zajmie w 1953 roku pasjonujący memuar: „Znałem go, nawet znałem bardzo dobrze, o ile tego człowieka można było znać, ale spotkaliśmy się, gdy świetność Pawlikowskiego zbladła już albo nawet zgasła”. Przywoła też ostatni obraz: „Siedział sam w loży i patrzył. Wydaje mi się, że była to metoda fałszywa. Teatr powinien przyciągać. Teatr pusty bywa niekiedy złym teatrem”.

Do tematu wróci po niemal dekadzie w lżejszym felietonie. Deklaruje: „Kiedy indziej może napiszę o Pawlikowskim nie od strony anegdoty”. Na tym się dopiero skończyło. Co prawda 28 września to data odejścia, a 9 listopada – 160. rocznica urodzenia Tadeusza Pawlikowskiego, ale tak miłe echo naszych spacerów domagało się szybkiej reakcji!

Cytaty: J. Fryling, „W osiemdziesięciu latach naokoło świata”, Londyn 1978; „b”, „Śp. Tadeusz Pawlikowski”, „Czas” nr 508, 29 września 1915; Z. Nowakowski, „Kraków narodowej sztuce”, „Wiadomości” nr 20 (372), 17 maja 1953; „Medyceusz”, „Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza” nr 22, 25 stycznia 1962.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie