Oddany klubowi całym sercem

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Artur Jędrys (z lewej) jako kapitan Płomienia Fot. Aleksander Gąciarz
Kościelec. Piłkarz Płomienia Artur Jędrys od trzech miesięcy zmaga się z ciężką chorobą. Koledzy nie zostawili go w potrzebie

To była piękna, słoneczna niedziela, 22 maja. Na trybunach kościeleckiego stadionu małe święto: miejscowy Płomień w gminnych derby grał z Agricolą Klimontów. Pojedynek między zespołami z sąsiednich wiosek jak zwykle wzbudził duże zainteresowanie i emocje.

W 74 minucie gry boisko opuścił obrońca i kapitan Płomienia, 36-letni Artur Jędrys. Nikomu z kibiców nie przyszło wówczas do głowy, że być może po raz ostatni zobaczyli Artura w akcji. - Z ostatnich 15 minut pobytu na boisku nie pamiętam już nic. Grałem chyba tylko siłą woli - opowiada zawodnik. Po meczu znalazł jednak jeszcze w sobie na tyle sił, by zebrać i oddać sprzęt nagłaśniający, wypożyczony ze szkoły. Tak było zawsze. Poza tym, że grał, robił wszystko: malował linie, zakładał siatki, a po meczu jeszcze organizował grilla.

Problemy, jakie dały o sobie dać w pojedynku z Agricolą, nie pojawiły się po raz pierwszy. Piłkarz przyznaje, że już wcześniej kilka razy podczas gry czuł się bardzo słabo, nie mógł złapać oddechu, miał chwilowe utraty świadomości. Mimo to nie skarżył się. Na boisku zawsze słynął z ambicji i charakteru. Mimo złego samopoczucia w większości spotkań grał od pierwszej do ostatniej minuty.

Po pojedynku derbowym też nie wybrał się od razu do lekarza. Dopiero trzy dni później, w środę, w pracy czuł się już tak źle, że musiał się zwolnić i pojechał samochodem do szpitala. - Miałem takie skurcze, że nie mogłem chodzić. W nocy wyłem z bólu - opowiada.

W szpitalu za pierwszym razem nie został przyjęty, bo nie miał skierowania. Pojechał po nie zatem do lekarza rodzinnego. Ten podejrzewał, że może mu dokuczać wyrostek. Tymczasem wyniki badań krwi wykonane w szpitalu okazały się tak złe, że dla pewności powtórzono je trzykrotnie. - Lekarze nie chcieli uwierzyć, że z takimi wynikami byłem w stanie sam przyjechać do szpitala. A już w to, że grałem do końca w piłkę, wcale nie uwierzyli - mówi.

Natychmiast został przewieziony karetką na Oddział Nefrologii szpitala im. Rydygiera w Krakowie. Tam postawiono diagnozę: niewydolność nerek. - Okazało się, że moje nerki praktycznie nie pracują i to od dłuższego czasu. Lekarze zastanawiali się w jaki sposób mogłem w ogóle funkcjonować. Od tamtej pory przeszedłem pięć zabiegów, cały czas jestem dializowany - opowiada.

Dopiero kilka dni temu jego stan poprawił się na tyle, że po trzech miesiącach mógł opuścić szpital i na dializy jest dowożony. Szansą na powrót do normalnego życia jest przeszczep nerki. Ten jest wprawdzie refundowany, ale Artura czeka przedtem długa droga. - Aby znaleźć się w ogóle na liście zakwalifikowanych do przeszczepu muszę przejść mnóstwo badań, z których część jest płatna. Cały czas biorę też drogie leki. Gdyby nie to, że pomagają mi przyjaciele, musiałbym sprzedać samochód - opowiada zawodnik.

W pomoc dla Artura zaangażowali się jego koledzy z boiska. Dla kościeleckiego Płomienia jest jedną z najważniejszych postaci. - Zakładałem ten klub wspólnie ze świętej pamięci Leszkiem Kokosińskim, z dyrektorem Jerzym Byścem i innymi - wspomina. Płomień powstał w 2003 roku. Przez cały ten czas Artur Jędrys był nie tylko czynnym zawodnikiem, ale też działaczem i dobrym duchem zespołu.

- To on uczył młodych zawodników, takich jak ja, boiskowego charakteru. U niego zawsze obowiązywała zasada jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Czasem może nawet przesadzał z tym zaangażowaniem w walkę, ale na pewno był dla nas wzorem. Dlatego dzisiaj chcemy mu pomóc - mówi Norbert Kaczmarczyk, obecny poseł, który kilka lat temu wchodził do składu kościeleckiego klubu.

W najbliższy poniedziałek w Kościelcu zostanie zorganizowana akcja pomocy dla Artura Jędrysa. O godz. 11.30 rozpocznie się msza w miejscowym kościele, a potem z charytatywnym koncertem wystąpi wirtuoz gitary klasycznej Jan Oberbek. O godz. 16 na stadionie zostanie natomiast rozegrany mecz pomiędzy dawnymi zawodnikami Płomienia, a drużyną reklamowaną jako „Artyści i Samorządowcy”.

Zagrają na pewno poseł Kaczmarczyk i burmistrz Grzegorz Cichy. Będzie związany z Teatrem Ludowym były trener Płomienia Adam Banachowicz, który zapowiada obecność kilku przyjaciół aktorów. Przy okazji zostanie przeprowadzona licytacja pamiątek sportowych. Będzie można kupić m. in. koszulkę Erika Jendriska z podpisami zawodników Cracovii. Do kupienia mają być również koszulka z podpisami reprezentantów Polski, koszulka Wisły i piłka z podpisami jej graczy. Wszyscy liczą, że na stadionie pojawi się również Artur Jędrys.

- Nie jestem w stanie w tej chwili powiedzieć, czy będę na meczu. Bardzo bym tego chciał. Poprosiłem nawet o przełożenie dializy o jeden dzień. Wszystko będzie zależało od tego, jak będę się czuł.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

@@@

Jak to kto zablokował?? Inteligentny redaktorek!!! Już nie po raz pierwszy wykazuje się swoją "inteligencją". W sprawach ważnych gdzie nie jedna osoba chciałaby pomóc mamy blokadę i kasa po raz kolejny okazuje się dla redaktorzyny najważniejsza.

c
czy sabotaż ?

Pan Artur jest chory, zapewne wiele osób zechciałby mu pomoc i ten artykuł miał na celu właśnie nagłośnienie sprawy, tylko przez jakiegoś niezbyt rozgarniętego człowieka z redakcji DP 73% treści jest płatne i nie można się normalnie dowiedzieć co mu jest i jak można pomóc. Szkoda słów. Jak już musieliście zrobić coś płatnego to mogliście wybrać artykuł sponsorowany o kiszkach od Buckiego.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3