Odkryj Beskid Wyspowy. Piękny Bliźniak i tajemnicze Opuszcze

Odkryj Beskid Wyspowy. Piękny Bliźniak i tajemnicze Opuszcze

Marek Długopolski

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Odkryj Beskid Wyspowy. Piękny Bliźniak i tajemnicze Opuszcze
1/21
przejdź do galerii

©odkryjbeskidwyspowy.pl

To wędrówka dla odważnych. Taki górski chrzest - tak Benedykt Węgrzyn, wójt gminy Dobra, mówi o nocnej wyprawie na Ćwilin, kolejnej z wakacyjnego cyklu „Odkryj Beskid Wyspowy”. Nie minie parę godzin od zdobycia drugiego (1072 m n.p.m.) co do wysokości „wyspowego” szczytu, a tu trzeba się będzie szykować do podboju Łopusza Wschodniego.

Narodziny „wysp”



Na Ćwilinie narodził się Beskid Wyspowy - zawsze przypominają miłośnicy tej malowniczej krainy. Pierwszy zaś imponujące „piramidy” wyłaniające się z morza mgieł miał dostrzec Kazimierz Ignacy Sosnowski, profesor krakowskiej Akademii Handlowej, pionier turystyki górskiej.

Okazuje się jednak, że dużo wcześniej - tak twierdzi Dariusz Gacek, skrupulatny badacz tej malowniczej krainy, autor przewodnika po Beskidzie Wyspowym - o wyspach wspominał prof. Ludomir Ślepowron Sawicki, geograf z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Już w 1910 r. w „Z fizyografii Karpat polskich” pisał o górach „wyspowych”. „Limanowsko-Myślenicki Beskid Wyspowy” u Sosnowskiego pojawia się zaś kilkanaście lat później. - Nieważne, kto nazwę wymyślił, ważne, że powstała - zawsze podkreśla Czesław Szynalik, pomysłodawca wakacyjnych wędrówek.

Okazuje się, że Ćwilin był też „bazą” Józefa Baczyńskiego, jednego z najbardziej poszukiwanych beskidzkich zbójów. Czy zbójnicki hetman, ścięty na krakowskich Krzemionkach, ukrył na Ćwilinie jakieś skarby? Tego nie wiadomo. - Skarb odnajdziemy - zapewnia wójt Benedykt Węgrzyn. - Na pewno będą nim niezapomniane widoki, a także spokój i cisza - zaznacza. A skąd nazwa? Niektórzy wywodzą ją od niemieckiego słowa Zwilling. Niegdyś uważano, że jest bliźniakiem Śnieżnicy.

Dobre buty i latarki


Wędrówka na Ćwilin odbędzie się bez względu na pogodę. Udział w niej jest bezpłatny i nie wymaga rejestracji - wystarczy przyjść na miejsce zbiórki. To zaś znajduje się na osiedlu Pietrzki w Wilczycach. Piechurzy wyruszą o godz. 21, a będą szli tzw. szlakiem pielgrzyma.

- Choć to drugi, co do wysokości, „wyspowy” szczyt, to wędrówka na niego nie powinna zbyt mocno dać się we znaki turystom - zaznacza Benedykt Węgrzyn.

Na szczycie odprawiona zostanie tradycyjna msza św. Po niej wędrowcy wyłonią ze swego grona m.in. najmilszego, najmłodszego i najstarszego piechura. Nie zabraknie konkursów m.in. z wiedzy o Beskidzie Wyspowym, a będzie też małe co nieco na wzmocnienie nadwątlonych wędrówką sił. - Tym razem prognozy zapowiadają gorącą noc. Bez opadów - podkreśla Czesław Szynalik.

Mimo to, choć trasa nie jest zbyt długa, warto pamiętać o zabraniu nie tylko dobrych górskich butów, ale także wody do picia i paru kanapek. Przydać się mogą również ciepłe ubrania oraz płaszcze przeciwdeszczowe, a także latarki i czołówki.

Wybierając się w góry, nie można też zapomnieć o pięknych dolinach. - Wciąż mamy dobrą i czystą wodę, niezwykły mikroklimat, piękne góry, ładne lasy, sporo zabytków, a historię długą i ciekawą. Dobra jest po prostu dobra - podkreśla wójt Benedykt Węgrzyn.

W dzień na… Opuszcze



Łopusze, Opuszcze, Łopuse, a może Patryja - choć nazw wiele to jeden i ten sam szczyt, 612-metrowe malownicze Łopusze Wschodnie. I to ono będzie kolejnym celem odkrywców Beskidu Wyspowego. A skąd nazwa? Ta wywodzi się od porastających ją niegdyś łopuchów.

I ta wyprawa, której gospodarzem będzie gmina Żegocina, odbędzie się bez względu na pogodę. Udział w niej jest bezpłatny i nie wymaga rejestracji. Wystarczy w niedzielę przyjść przed Urząd Gminy w Żegocinie. Odkrywcy beskidzkich tajemnic wyruszą o godz. 9. Szlak zielony doprowadzi ich najpierw na Łopusze Zachodnie, a ścieżka oznaczona kolorem niebieskim na Łopusze Wschodnie.

Gdy zaś wszyscy dotrą na szczyt, odprawiona zostanie msza św. Po niej odbędą się tradycyjne konkursy, m.in. wiedzy o Beskidzie Wyspowym, gry i zabawy. Odkrywcy wyłonią też ze swego grona najmilszego, najmłodszego i najstarszego piechura. Zejście szlakiem niebieskim do Rozdziela.

Rytmy i Smaki


A przecież są jeszcze „Beskidzkie Rytmy i Smaki”. W niedzielę na plac przed Urzędem Gminy zapraszają Słopnice.

ZOBACZ KONIECZNIE:



Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!


FLESZ: Jak się zachować w czasie burzy?

Źródło: vivi24

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Wielki finał wojewódzki

NAUCZYCIEL ROKU | Wielki finał wojewódzki

Krakowskie restauracje wyróżnione w czerwonym Przewodniku Michelin

Krakowskie restauracje wyróżnione w czerwonym Przewodniku Michelin

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?