Odkryj Beskid Wyspowy. W sobotni wieczór wspięli się na...

Odkryj Beskid Wyspowy. W sobotni wieczór wspięli się na Luboń Wielki, a w niedzielny poranek pokonali Grodzisko

Marek Długopolski

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Odkryj Beskid Wyspowy. W sobotni wieczór wspięli się na Luboń Wielki, a w niedzielny poranek pokonali Grodzisko
1/112
przejdź do galerii

©ODKRYJBESKIDWYSPOWY.PL

- Twardziele – tak Czesław Szynalik, pomysłodawca akcji „Odkryj Beskid Wyspowy”, mówi o tych turystach, którzy w sobotni wieczór wspięli się na Luboń Wielki, a w niedzielny poranek pokonali Grodzisko. – To był niesamowity, magiczny i niezapomniany weekend – zaznacza.
Zobacz galerię

Nocą na Luboń Wielki


W nocnej wyprawie do serca Beskidu Wyspowego wzięło udział ponad 300 osób. - Było wesoło i radośnie. Nie brakowało także emocji, tych podczas nocnego marszu, jak i w trakcie licznych konkursów – zaznaczają zgodnie turyści.

Nim jednak do tego doszło mszę św. polową odprawili - przy malowniczej kapliczce Matki Boskiej Lubońskiej - ks. Tadeusz Bogucki, proboszcz parafii Matki Boskiej Częstochowskiej i ks. Paweł Dłużniak, proboszcz parafii św. Marii Magdaleny z Rabki- Zdroju.

O odpowiedni poziom adrenaliny wśród turystów zadbały gmina Rabka-Zdrój oraz Gorczański Oddział Związku Podhalan. U stóp uroczego schroniska były zabawy, śpiewy, a także konkursy m.in. tańca góralskiego. Najpierw swoim kunsztem popisali się „Robcanie”, a później… turyści. Wśród pań równych sobie nie miały Ewa Wygrecka z Bystrej Podhalańskiej, Jadwiga Plata ze Skawy i Aleksandra Maciaszek z Rabki-Zdroju, a wśród panów Piotr Palacz z Lipowego, Grzegorz Bednarczyk z Rabki-Zdroju i Łukasz Jarczak z Krzewicy.

Rabczanie Jakub Zachwieja (2,5 miesiąca) i Józef Żurek (78 lat) zostali najmłodszym i najstarszym zdobywcą Lubonia Wielkiego. Najmilszymi wędrowcami wybrano Małgorzatę Blecharczyk z Rabki-Zdroju i Łukasza Jarczaka z Krzewicy. Piotr Banach z Lipowego, Wioletta Kokosińska z Krakowa i Tomasz Przybytek z Podłopienia popisali się największą wiedzą o Beskidzie Wyspowym. Z najdalszego miejsca Polski przybyła Dorota Perko (Białystok). O bezpieczeństwo turystów podczas nocnego marszu zadbała Grupa Podhalańska GOPR.

Po nocnej wyprawie wędrowcy nie mieli wiele czasu na sen i regenerację sił. - Musieli przygotować się na zdobycie Grodziska – dodaje Stanisław Przybylski, jeden ze współorganizatorów wyprawy.

W dzień na Grodzisko


- Pogoda dopisała, turyści też – tak o niedzielnej wyprawie na jeden z najbardziej tajemniczych beskidzkich szczytów mówił Marek Gabzdyl, wójt gminy Raciechowice, a jednocześnie gospodarz spotkania na Grodzisku. Szczyt zdobyło ponad 800 turystów.

Tradycyjną mszę św. - przed krzyżem poświęconym żołnierzom Armii Krajowej - odprawił ks. Józef Czarny, proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła w Raciechowicach. Po niej było wspólne zdjęcie. Gdy zaś wędrowcy zeszli na podszczytową polanę nastał czas zabaw i konkursów. Nie można nie wspomnieć o Orkiestrze Dętej z Raciechowic, pięknie towarzyszącej wędrowcom.

Malwina Murzyn z Mstowa została najmłodszym (5 miesięcy) piechurem, który zdobył Grodzisko. Ale nie tylko! Specjalna nagroda trafiła także do o 5 dni starszej Marceliny Murzyn z Kobielnika. 78-letni Tadeusz Gronkiewicz z Rabki-Zdroju został najstarszy piechurem, który pokonał owiany legendami szczyt. Z najdalszych zakątków przybyli: Natalia Myszka (Poznań) i Gabriela Kwiecińska (świat - Men, Galway, Irlandia).

W konkursie wiedzy o Beskidzie Wyspowym triumfowali: Bolesław Gawron (Wieliczka), Michał Zając (Raciechowice) i Gabriela Kwiecińska (Men, Galway). Za rodzinne odkrywanie nagrodzono 40-osobową(!) rodzinę Palaczów z Lipowego. Do grona najmilszych odkrywców na Grodzisku dołączyli Andżelika Pilawska z Janowic i Jerzy Bogucki z Wieliczki.

Nie tylko wędrówki


- Najbliższy weekend będzie równie wymagający – nie ukrywa Czesław Szynalik. W piątek (13 lipca) rozpoczynają się XXVII Dni Tymbarku. W sobotę (14 lipca, nocny marsz) do zdobycia będzie Korab, a w niedzielę (15 lipca) Jaworz. Także w niedzielę na beskidzkie „Rytmy i Smaki” zaprasza Wiśniowa (plac przed Gminnym Ośrodkiem Sportu i Kultury). – W Beskidzie Wyspowym będzie się więc działo – zaznacza Czesław Szynalik.

ZOBACZ KONIECZNIE:



WIDEO: Mówimy po krakosku

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Wielki finał wojewódzki

NAUCZYCIEL ROKU | Wielki finał wojewódzki

Krakowskie restauracje wyróżnione w czerwonym Przewodniku Michelin

Krakowskie restauracje wyróżnione w czerwonym Przewodniku Michelin

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?