Odpowiedź na artykuł pt. "Rodzinne Arcybractwo"

Redakcja
Zarząd Arcybractwa Miłosierdzia, w odpowiedzi na artykuł pt. "Rodzinne Arcybractwo" zamieszczony w numerze 292 (18 999) "Dziennika Polskiego", pragnie ustosunkować się do faktów przytoczonych przez autorkę artykułu. Znalazły się w nim bowiem informacje naruszające dobre imię nie tylko charytatywnego świeckiego stowarzyszenia Arcybractwa Miłosierdzia w Krakowie, ale również jego członków i ich rodzin, którzy niejednokrotnie od wielu pokoleń działają w nim dla dobra ludzi ubogich.

Użycie jako tytułu artykułu zwrotu "**Rodzinne Arcybractwo**" oraz stwierdzenie iż "**pożytki z__majątku czerpie głównie jedna__rodzina", pojawiające się w dalszej części tekstu naruszają dobra osobiste Rodziny Chojnackich. Rodzina ta od trzech pokoleń, bez wynagrodzenia działa na rzecz pomocy ubogim krakowskim rodzinom.
Na wstępie sprostowania wymaga fakt, iż o przynależności do stowarzyszenia nie decydują więzy krwi, lecz wypełnienie procedury przewidzianej statutem Arcybractwa Miłosierdzia.
W szczególności w artykule naruszono dobra osobiste śp. Zbigniewa Chojnackiego - filantropa ubogich, nie tylko z Kasy Arcybractwa Miłosierdzia. Wspierał on ludzi biednych jak również i kościół z własnego majątku, czego dobitnym przykładem jest Parafia św. Krzyża. W swej dobroczynnej działalności kierował się szlachetnymi pobudkami, uczciwością i prawością. Doprowadził, wypełniając wolę ojca, do reaktywacji Arcybractwa Miłosierdzia, które jest kontynuatorem w sensie historycznym stowarzyszenia zlikwidowanego w 1960 roku, a powstałego dzięki zmuszeniu władz komunistycznych do reaktywacji świeckiego stowarzyszenia i wydania zabranego majątku. Świeckość stowarzyszenia i wpis do KRS (w 1990 roku) nie były kwestionowane do 2004 roku, kiedy to rozporządzeniem z dnia 29 lipca 2004 roku nadano osobowość prawną organizacji kościelnej - Arcybractwo Miłosierdzia p.w. Bogurodzicy Najświętszej Maryi Panny Bolesnej. Ta organizacja kościelna, powołana czternaście lat później, uzurpuje sobie prawo do reprezentowania Arcybractwa Miłosierdzia w Krakowie. Nie ma przepisów w prawie polskim uzasadniającym tego typu działania.
Szlachetną postawę śp. Zbigniewa Chojnackiego dostrzegli m.in. papież Paweł VI, który uhonorował go w 1975 roku orderem Pro Ecclesia et Pontifice (ZaKościół iPapieża) _oraz papież Jan Paweł II odznaczając go, w 1993 roku _Equester Ordo____Sancti Silvestri Papae (Orderem Rycerskim św. Sylwestra). Śp. Zbigniew Chojnacki został również uhonorowany srebrnym medalem "Cracoviae Merenti" przyznawanym za szczególne zasługi dla Krakowa.
Wyjaśnienia wymaga przeprowadzona w artykule charakterystyka stosunków łączących rodzinę Państwa Chojnackich z właścicielami sklepu, znajdującego się w kamienicy do nich należącej. "
Zbigniew Chojnacki miał miłosierne serce i__szeroki gest. Litował się nie tylko nad__biedakami. Właścicielom sklepu, który znajduje się w__kamienicy należącej do__rodziny Chojnackich (...) przyznał wyłączność na__realizację bonów towarowych wydawanych ubogim (...) Podobno właściciele byli zaprzyjaźnieni z__rodziną starszego, a__Zbigniew Chojnacki potrafił docenić oddanych przyjaciół". Autorka w ironicznym tonie sugeruje, że przyjaźń między właścicielami sklepu, a Zbigniewem Chojnackim była przyczyną przyznania wyłączności na realizację bonów towarowych wydawanych ubogim. Wyjaśnić należy, iż sklep ten nie jest jedynym punktem realizującym bony, jak to zostało powiedziane w artykule. Ponadto umowa zawarta po 2000 roku z tym sklepem została podpisana przez skarbnika stowarzyszenia Stanisława Abrahamowicza i przez Zbigniewa Chojnackiego.
Przedstawienie przez autorkę artykułu kręgu "
zaufanych ludzi rodziny Chojnackich_" _poprzez dodanie do niego pana U. - byłego doradcę Arcybractwa, z całym szacunkiem dla tego człowieka, jest nadinterpretacją dziennikarską. Ponadto wyjaśnienia wymaga rzekome kupno przez pana U. części nieruchomości położonej przy ul. Floriańskiej. W rzeczywistości była to zamiana połączona z dopłatą przez U.
Warto również zaznaczyć, że rodzina Chojnackich nigdy nie przeczyła, że zięć Zbigniewa Chojnackiego sprzeniewierzył się wartościom statutu Arcybractwa, za co został odwołany w 1999 roku z funkcji skarbnika.
W artykule naruszono również dobra osobiste stowarzyszenia Arcybractwo Miłosierdzia w Krakowie oraz członków jego zarządu podając nieprawdę w cytowanej wypowiedzi rzecznika kurii ks. Roberta Nęcka, że: "
Ostatnie walne zgromadzenie członków arcybractwa odbyło się w__1999 roku" - przeciwnie odbywają się przewidziane prawem i statutem zgromadzenia. Ostatnie takie zgromadzenie odbyło się w październiku bieżącego roku. Prawdą natomiast jest, iż od 1999 roku do października 2003 roku zgromadzenia nie odbywały się. Przyczyną takiego stanu rzeczy było ich niezwoływanie przez ówczesnych członków zarządu, którymi byli: Aleksander Litewka (podstarszy), Stanisław Abrahamowicz (skarbnik), Ewa Daniec (sekretarz) oraz Zbigniew Chojnacki. Wyjaśnienia wymaga, iż obowiązek zwoływania zgromadzeń, w obliczu ciężkiego stanu zdrowia Zbigniewa Chojnackiego spoczywał na podstarszym czyli Aleksandrze Litewce. Aleksander Litewka obowiązku tego nie dopełnił. Od października 2003 roku zebrania odbywały się raz w roku.
Trudno zgodzić się z twierdzeniem, które pojawiło się w artykule, że "
Członkowie arcybractwa podzielili się na__dwa obozy. Jeden z__nich tworzą osoby należące do__rodziny Chojnackich, bądź związane z__tą rodziną_". _Nie można bowiem za rozłam uznać sytuacji, w której na pięćdziesięciu jeden członków stowarzyszenia, zaledwie siedmiu twierdzi, że Arcybractwo jest organizacją kościelną. Zarząd Arcybractwa przyjął to stwierdzenie zarówno z dużym zdziwieniem, jak i ze smutkiem. Przede wszystkim z uwagi na fakt, że o żadnym rozłamie wśród członków nie ma mowy. Ponadto nie wiadomo komu zależy na tym, aby opinia publiczna uzyskała taki obraz sytuacji wewnątrz stowarzyszenia.
Ze zdziwieniem przyjęto również twierdzenie jakoby obecny zarząd Arcybractwa kiedykolwiek został odwołany przez kurię ("
zarząd odwołany przez kurię"). Prawdopodobnie przyjęcie tego błędnego założenia, wynika z faktu, iż autorka nie zdawała sobie sprawy z tego, że obecnie funkcjonujący zarząd mógłby być odwołany przez kardynała Macharskiego (na mocy dekretu wydanego przez niego w 2003 roku) tylko i wyłącznie wtedy gdyby wówczas istniał. Choć i ta teza nie jest zgodna z prawdą, bo - nawet gdyby obecny zarząd funkcjonował w chwili wydania dekretu przez kardynała - to nie ma takich uregulowań, które dawałyby legitymację władzom kościelnym do likwidowania świeckich stowarzyszeń, wyboru władz, etc.
Członkowie zarządu nie mogą zgodzić się z zarzutami, dotyczącymi ulokowania ich biur, miejsc zamieszkania ich dzieci lub członków rodzin oraz zatrudniania swych firm przy pracach remontowych kamienic, należących do Arcybractwa. ("
Proszę ich zapytać, gdzie są biura ich firm zatrudnianych przy**różnych pracach podczas remontów w**kamienicach arcybractwa, proszę zapytać gdzie mają mieszkania oni i**ich dzieci"). Prawdą jest, że wśród co najmniej sześćdziesięciu najemców mieszkań w budynkach, będących własnością Arcybractwa, jest córka obecnego Sekretarza. Jednak przydział na mieszkanie otrzymała ona na długo nie tylko przed wyborem ojca na to stanowisko, ale co istotniejsze w ogóle przed jego przystąpieniem do Arcybractwa, bo w 1994 roku. Swoje mieszkanie musiała najpierw wyremontować wysokim nakładem kosztów, a obecnie płaci za nie czynsz. Podobna sytuacja dotyczy biura, o którym napisano w artykule - zostało ono wynajęte w 1997 roku. Zarzut, że członkowie zarządu zatrudniają obecnie swoje firmy przy remontowaniu kamienic będących majątkiem Arcybractwa jest całkowicie nieuzasadniony. Z całą stanowczością należy podkreślić, że po wyborze do zarządu Arcybractwa jego członkowie nie wykonywali dla Arcybractwa żadnych prac, za które dostawaliby wynagrodzenie.
Cytując słowa pani Krystyny Jelonek-Litewka, autorka artykułu niezgodnie z prawdą pisze, że "
biskup krakowski kierował arcybractwem m.in. zatwierdzał brata starszego_". _Należy zaznaczyć, iż zatwierdzenie brata starszego przez biskupa miało charakter jedynie symboliczny - był to rodzaj przywileju, a nie prawa. Faktem jednak jest, którego zarząd nigdy nie podważał, że przez wieki Arcybractwo Miłosierdzia utrzymywało bardzo dobre stosunki z biskupami krakowskimi, wszak jest to świeckie stowarzyszenie katolików, niosące pomoc ludziom ubogim, a więc realizujące ideały religii chrześcijańskiej.
Nieporozumieniem natomiast jest cytowanie wypowiedzi Pani Jelonek, sugerujących jakoby "
całe wieki biskup krakowski kierował arcybractwem", ponieważ od 1817 roku, z uwagi na przyjęty wówczas statut Arcybractwo Miłosierdzia podlega wyłącznie władzy świeckiej.
Kłamliwym pomówieniem jest stwierdzenie Pani Krystyny Jelonek-Litewka, iż
"pożytki zmajątku arcybractwa" czerpie głównie jedna**rodzina. _Ani rodzina Chojnackich, ani żadna z rodzin członków Arcybractwa nie ma **_żadnych korzyści z charytatywnej pracy na rzecz biednych. Zaś "marne resztki" to 960.000,00 złotych przeznaczonych w całości na pomoc dla biednych. Całokształt wypowiedzi Pani Krystyny Jelonek-Litewka, zacytowany w artykule zmusza zarząd Arcybractwa do wystąpienia na drogę postępowania sądowego.
Trudno odpierać zarzuty anonimowych osób ("
wpływowy członek arcybractwa, proszący o__nieujawnianie nazwiska"_) _dotyczące kwestii rozszerzenia zarządu arcybractwa. Należy tylko wyjaśnić, że stworzenie zespołu osób jako rozszerzonego zarządu o Panią mec. Krystynę Sieniawską i ewentualnie osób przez nią wskazanych zarząd Arcybractwa proponował na spotkaniu 5 listopada 2005 roku. Odpowiedzią na tę propozycję było żądanie wystosowane przez Panią mec. Sieniawską wydania pieniędzy, czeków, kluczy, pieczątek oraz dokumentów Arcybractwa Miłosierdzia. Pani mec. jako członek Arcybractwa musiała zdawać sobie sprawę, że nie było to możliwe z uwagi na zapis statutu Arcybractwa.
Zupełnym rozminięciem się z prawdą jest stwierdzenie jakoby kiedykolwiek zabroniono mec. Sieniawskiej wstępu do siedziby Arcybractwa.
Stwierdzeniem wyrwanym z szerokiego kontekstu jest: "
Sąd Okręgowy (...) uznał, że to organizacja kościelna__i__nie podlega przepisom prawa o__stowarzyszeniach**" - sądy w Polsce nie ustalają charakteru stowarzyszenia. Jedynymi władnymi do tego podmiotami są członkowie stowarzyszenia.
Pani redaktor, dysponująca pełną informacją oraz dokumentami Arcybractwa wielokrotnie przytacza wypowiedzi wyrwane z kontekstu lub nie naświetla pełnego obrazu sytuacji. W ten sposób doprowadzając do przedstawienia obecnego zarządu Arcybractwa jako osób, które bezprawnie przywłaszczyły sobie prawo do jego reprezentacji. Nie jest to opis zgodny z rzeczywistym stanem rzeczy. Cały spór wynikły na gruncie Arcybractwa sprowadza się do błędów popełnionych przed listopadem 2003 roku, w rzeczywistości zaś jego meritum dotyczy prób przejęcia jego majątku przez Kurię Metropolitalną. Próba ta pierwszy raz miała miejsce w 2003 roku kiedy to kardynał Macharski domagał się by nad świeckim stowarzyszeniem, wpisanym zgodnie z ustawą prawo o stowarzyszeniach do KRS zwierzchnictwo sprawowała kuria. Ówczesny zarząd, ze względów prawnych nie mógł się poddać takiemu dyktatowi. Kiedy ta próba nie powiodła się kuria złożyła w 2003 roku wniosek o wykreślenie Arcybractwa z KRS. Przy czym dodać należy, że nigdy nie wystąpiono z wnioskiem o wydanie kamienic, o ustalenie ich własności ani o sprostowanie w KW. Pomysł na przejęcie majątku był bowiem inny - wykreślić Arcybractwo Miłosierdzia z KRS i w ten sposób pozbawić je legitymacji procesowej i przejąć jego majątek jako Arcybractwo Miłosierdzia p.w. Najświętszej Maryi Panny Bolesnej.
Reprezentantka Kurii mec. Sieniawska podająca się za pełnomocnika Arcybractwa Miłosierdzia w rzeczywistości nigdy nie miała jego pełnomocnictwa, posługiwała się pełnomocnictwem "kościelnym".
Wydaje się, że wszelkie nieścisłości, które pojawiły się w artykule pt. "Rodzinne Arcybractwo" są wynikiem błędnego przyjęcia przez Panią Redaktor iż przedmiotem jej artykułu jest Arcybractwo Miłosierdzia w Krakowie, natomiast w rzeczywistości opisuje Ona organizację kościelną o nazwie Arcybractwo Miłosierdzia p.w. Bogurodzicy Najświętszej Maryi Panny Bolesnej.
ARCYBRACTWO MIŁOSIERDZIA
Wiceprezes - Brat Podstarszy
Piotr Chojnacki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3