Odsetki uznaniowe

Redakcja
Ogółem do OFE wpłynęło za pośrednictwem ZUS prawie 7,5 mld nowych zł (dokładnie, do wczoraj 7 mld 410 mln 274 tys. złotych). Ocenia się, że stanowi to ok. 70 proc. należnych funduszom składek.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wciąż ma kłopoty z przesyłaniem składek do funduszy emerytalnych

 (INF. WŁ.) - To urzędnicy zakładu podejmują decyzję, czy przesyłane z opóźnieniem do otwartych funduszy emerytalnych składki będą uzupełnione o odsetki - powiedziano nam w biurze prasowym Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).
 Jeżeli urzędnicy uznają, że opóźnienie w przesyłaniu składek nastąpiło z winy ZUS (np. niedoskonałość systemu komputerowego itp.), wraz z należnymi składkami przesyłają odsetki. - Płacimy 21 proc. w skali roku - powiedziano "Dziennikowi" w biurze prasowym ZUS. Jednak, jeśli w ZUS-ie uznają, że składka nie doszła na czas z winy płatnika (pracodawcy) lub samego ubezpieczonego, zakład ubezpieczeń nie zapłaci odsetek.

 Od decyzji ZUS-u można się odwoływać, jednak aby to zrobić, trzeba znać stan swojego konta w OFE i być świadomym kłopotów z przesyłaniem składek.
 Jak się dowiedzieliśmy, w ogólnej kwocie składek (wspomniane wcześniej przeszło 7,4 mld zł) odsetki stanowiły przeszło 34 mln zł. (stan na wczoraj - 12 września). Jednocześnie ZUS zdążył od składek pobrać przeszło 36,5 mln zł prowizji.
 Do otwartych funduszy emerytalnych zapisało się 10 mln 889 tys. 86 osób (liczba zgłoszeń poprawnych formalnie). Jednocześnie ZUS informuje, że prawie 162 tys. zgłoszeń zawiera błędy, i składki w tych przypadkach nie są przesyłane. Nie oznacza to jednak, że tylko te błędne formalnie konta są puste. Z informacji publikowanych przez otwarte fundusze emerytalne wynika, że przeszło 2,5 mln kont wciąż świeci pustkami.
 Jak nam wyjaśniono w jednym z największych (pod względem liczby członków) funduszu emerytalnym, OFE nie mają żadnych możliwości prawnych upominania się w ZUS-ie o składki swoich członków. - Nie możemy tego robić, obowiązujące prawo nie daje nam takich kompetencji - usłyszeliśmy. - Chętnie jednak radzimy naszym członkom jak mają postępować, aby wyjaśnić dlaczego pieniądze nie docierają do funduszu - dodał pracownik OFE. Sam ubezpieczony, jeżeli zorientuje się, że na jego II-filarowe konto nie wpływają pieniądze, musi sprawdzić, gdzie tkwi błąd. Powinien zacząć od ZUS-u, a najlepiej to zrobić w oddziale terenowym, gdyż dwa interwencyjne numery telefonów w warszawskiej centrali ZUS wciąż są zajęte. Po sprawdzeniu może się okazać, że składki nie wpływają z winy pracodawcy lub samego ubezpieczonego (błędy formalne w umowie o przystąpieniu do OFE). Najczęściej jednak powodem zwłoki w przesyłaniu składek będą kłopoty z systemem informatycznym samego ZUS.
 Warto także przypomnieć, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych pracuje nad wyodrębnieniem indywidualnych kont dla wszystkich ubezpieczonych. Będą to konta w samym ZUS-ie (w I filarze systemu ubezpieczeń emerytalnych). Termin zakończenia całej operacji jest wciąż odległy.

(DER)

 Nasza czytelniczka Barbara S. do wybranego przez siebie otwartego funduszu emerytalnego zapisała się wiosną ubiegłego roku. Potem dwukrotnie otrzymywała zawiadomienia, że na jej konto w tym funduszu nie wpłynęła ani jedna składka. W końcu okazało się, że pracodawca - wysyłając deklarację wraz ze składką - popełnił błąd w jej nazwisku. System komputerowy nie mógł zatem "skojarzyć" jej nazwiska z kontem w funduszu. Po wyjaśnieniu sprawy latem tego roku została przekazana na jej konto w funduszu składka tylko za jeden miesiąc. Dlaczego? Nie wiadomo. Na konto w OFE innej czytelniczki, Bożeny S., składki przychodzą w "kratkę": gdy Bożena S. zapisała się do funduszu, pieniądze wkrótce zaczęły napływać, potem - przestały.
 Sygnały o podobnych problemach dochodzą do nas coraz częściej. Nasi Czytelnicy dowodzą, że winny jest bałagan w ZUS-ie, a ZUS wskazuje z kolei na błędy w przekazywanych mu deklaracjach. Aż 80 procent (!) spraw trafiających dziś do ZUS-u dotyczy nieprawidłowości przy przekazywaniu składek.
 Przez cały ubiegły rok znalezienie przyczyn opóźnień bądź nieprzekazywania składek do funduszu wybranego przez klienta ZUS było praktycznie niemożliwe; winien był niesprawny system elektroniczny w tej instytucji. Dopiero z początkiem tego roku w terenowych oddziałach ZUS-u w całej Polsce zainstalowano odpowiednie programy.
 W przypadku Bożeny S. (podobnych spraw jest bardzo dużo) pracodawca, wypełniając deklaracje za niektóre miesiące, zapomniał o kreseczce w jej dwuczłonowym nazwisku; system nie mógł zatem skojarzyć jej dokumentów w ZUS-ie z jej kontem w funduszu i dlatego pieniądze na nie, nie mogły być przekazane...

(DSF)

Protokoły sanitarne pomogą otworzyć biznes?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie