Ofiara studzienki

Redakcja
Dwaj młodzi ludzie w ubiegły czwartek, wszedłszy do studzienki rewizyjnej na tyłach zakładu, stracili przytomność, prawdopodobnie na skutek zatrucia siarkowodorem.

(ASZ)

 (INF. WŁ.) W nowotarskim szpitalu, po niecałym tygodniu od wypadku, zmarł (nie odzyskawszy przytomności) jeden z pracowników zakładu kuśnierskiego przy ul. Podtatrzańskiej. Zmarły pracownik osierocił trójkę dzieci. Stan drugiego - nowotarżanina - pozostaje krytyczny.
 Nikt poza pracownikami MZWiK nie powinien odkrywać włazu i wchodzić do studzienki. Pierwotnej wersji, że to właściciel zakładu posłał pracowników, by przetkali niedrożną rurę - sam kuśnierz zaprzeczył w prokuraturze, oświadczając, że obaj mężczyźni weszli do studzienki z własnej woli. Jak było naprawdę i na jakich warunkach byli u niego zatrudnieni obaj pracownicy - zacznie wkrótce dociekać prokurator, gdyż ta kwestia może być ważna dla ewentualnych roszczeń odszkodowawczych wnoszonych przez rodziny ofiar.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie