reklama

Ofiary nowoczesności

SNZaktualizowano 
To będzie przełomowa chwila w dziejach ludzkości, choć nie wiemy dokładnie, kiedy ona nastąpi i jakie będą dalsze konsekwencje tego z pozoru nieistotnego, a w rzeczywistości bardzo ważnego wydarzenia. Jak przewidują demografowie, po raz pierwszy w dziejach ludzkości liczba ludzi żyjących w miastach przewyższy wkrótce liczbę mieszkańców wsi. Niestety, jest to raczej zła wiadomość.

Miasta XXI wieku - brud, bieda i przestępczość

 Urbanizacja jest wynikiem szybkiego wzrostu ośrodków miejskich w państwach Azji, Afryki i Ameryki Południowej. Jeszcze w połowie XX wieku w krajach tych tylko około 20 proc. populacji zamieszkiwało miasta. Były to przeważnie małe miejscowości, obsługujące najbliższą okolicę. Cztery dekady później, na początku lat 90., ludność miejska stanowiła już 40 procent. Do 2030 roku odsetek ten zwiększy się do 60 procent - przewidują naukowcy.
 Ludzie mieszkający na wsi uciekają do mniejszych miast, ci z mniejszych miast przenoszą się z kolei do większych, zastępując tych, którzy powędrowali do stolic i głównych ośrodków. Demografowie szacują dziś, że w 2015 roku na świecie będzie ponad 20 megamiast z liczbą mieszkańców ponad 10 mln. Dla porównania, w 1975 roku było pięć takich ośrodków: Nowy Jork, Mexico City, Szanghaj, Tokio i Sao Paulo. Miast liczących ponad milion mieszkańców będzie 564, z tego w krajach rozwijających się - 425.
 Lekarze zajmujący się analizowaniem zagrożeń cywilizacyjnych dla zdrowia publicznego ostrzegają, że fakt, iż większość ludzi zamieszka wkrótce w miastach, będzie miał poważny wpływ na jakość ich życia. Większość ośrodków miejskich na świecie nie jest bowiem przystosowana do tego, by obsłużyć tak ogromną masę ludzi.
 Brakuje infrastruktury technicznej i systemu organizacyjnego, który umożliwiłby sprawne zarządzanie organizmem miejskim liczącym 20 milionów ludzi. W efekcie zdecydowana większość mieszkańców takiego molocha skazana jest na życie w biedzie i brudzie. Socjolodzy ostrzegają, że jedną z konsekwencji procesu przyspieszonej urbanizacji jest dramatyczny wzrost przestępczości na świecie.
 Agresja - słowo to powtarza się także w innej ekspertyzie, przygotowanej tym razem przez grupę ekologów. Zwracają oni uwagę, że miasta stanowią główne zagrożenie dla środowiska naturalnego. To one produkują ponad 80 procent dwutlenku węgla, który niebezpiecznie podwyższa temperaturę na Ziemi. To stąd pochodzi większość spalin samochodowych, zawierających trujące związki metali ciężkich. To miasta zużywają 75 procent papieru, do których wytworzenia potrzeba olbrzymiej ilości drzew, wycinanych bez żadnych skrupułów w najcenniejszych przyrodniczo miejscach kuli ziemskiej.
 Szacuje się, że około miliarda osób na świecie cierpi na dolegliwości spowodowane zanieczyszczeniem środowiska. W tej grupie jest wiele rodzajów nowotworów, a także alergie, choroby płuc i chroniczne infekcje górnych dróg oddechowych. Eksperci zdrowotni szacują, że schorzenia te zabijają każdego roku około 3 milionów ludzi, głównie w krajach słabiej rozwiniętych, które - jak Chiny czy państwa Azji Południowo-Wschodniej - przeżywają okres gwałtownego rozwoju przemysłowego.
 Miasta zużywają również i zanieczyszczają gigantyczne ilości wody. Spośród wszystkich składników środowiska właśnie brudna woda jest najczęstszą przyczyną groźnych chorób. W zależności od różnych szacunków, przyjmuje się, że zabijają one rocznie od 5 do nawet 12 milionów osób.
 "Dawniej miasta były centrami handlu i przemysłu. Ludzie przyjeżdżali do nich, ponieważ mogli tu łatwo dostać pracę i zamieszkać w dobrych warunkach. Dziś jest inaczej. Miasta nadal ściągają ludzi, lecz w zamian nie oferują ani zatrudnienia, ani lepszego życia. Dla milionów ludzi na świecie stały się pułapką, z której nie widać drogi wyjścia. Przestępczość, brud, tłok i obojętność innych ludzi - oto, co mają do zaoferowania zwykłemu człowiekowi wielkie metropolie" - stwierdza raport, ogłoszony w czerwcu przez ekspertów z Funduszu Ludnościowego ONZ.
 Przyznają oni, że istnieje wiele wspaniałych projektów i pomysłów, które mogłyby uczynić z miast miejsca nadające się do życia. Na realizację tych planów potrzeba jednak pieniędzy, determinacji władz oraz zgody obywateli. Rzadko się zdarza, aby wszystkie te trzy warunki zostały spełnione.
  TOMASZ OBORSKI (SN)

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3