Ogromny wzrost pensji wielickiego starosty i wójta Gdowa. Awantura o drastyczne podwyżki na sesji Rady Powiatu

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Podwyżki w samorządach są obligatoryjne, związane z rozporządzeniem Rady Ministrów. O ile - według nowych stawek - powiększone zostaną wynagrodzenia władz i diety, decydują radni
Podwyżki w samorządach są obligatoryjne, związane z rozporządzeniem Rady Ministrów. O ile - według nowych stawek - powiększone zostaną wynagrodzenia władz i diety, decydują radni fot. Mariusz Kapała/Polska Press
Udostępnij:
Nowe przepisy dotyczące wynagrodzeń pracowników samorządowych, wchodzą w życie w burzliwej atmosferze. W powiecie uchwały o podniesieniu - o 88-90 proc. - wynagrodzenia starosty oraz diet radnych przeszły 2-3 głosami, przy protestach radnych z klubów opozycyjnych. Ogromnie – do stawki maksymalnej, a więc nieco ponad 20 tys. zł brutto – wzrosło także wynagrodzenie wójta Gdowa. W tej gminie zwiększono znacznie również uposażenie radnych, ale co ciekawe - uchwały w obu sprawach zatwierdzono tam jednogłośnie. Podwyżkę, ale już mniejszą, dostał też wójt Kłaja. Pozostałe gminy zdecydują w tych kwestiach w najbliższych tygodniach.

FLESZ - Apogeum czwartej fali?

Obecne podwyżki w samorządach są obligatoryjne, związane z rozporządzeniem Rady Ministrów, ustalającym nowe stawki dla poszczególnych stanowisk i funkcji, które weszło w życie od 1 listopada 2021. Natomiast decyzja o ile (w określonych „widełkach”) powiększone zostaną wynagrodzenia władz samorządowych i diety radnych, należy do samorządów.

Powiat wielicki: „budżet straci na tym rocznie ponad 400 tys. zł”, „w pierwszej kolejności zadbajmy o pracowników w starostwie”, „jest taka niepisana umowa pomiędzy starostami Małopolski...”

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Wielickiego pensję starosty Adama Kociołka podniesiono do 20 640 zł brutto, czyli 14 654 zł netto (z 10 940 zł brutto; netto – 7812 zł). Składowe nowego wynagrodzenia stanowią (wszystkie kwoty brutto): pensja zasadnicza – 10,7 tys. zł, dodatek stażowy – 2,1 tys. zł, dodatek funkcyjny – 3,4 tys. zł, dodatek specjalny – 4,2 tys. zł.

Ta uchwała została zatwierdzona 13 głosami radnych z klubu PiS. Przeciwko – 11 głosów – opowiedzieli się radni z Koalicji Obywatelskiej (z wyjątkiem Jakuba Palucha, który był za podwyżką) oraz Porozumienia Samorządowego. W tym głosowaniu nie brał udziału wielicki starosta.

Natomiast nowe diety radnych ustalono na (wszystkie kwoty brutto): przewodniczący Rady – 4294 zł (wcześniej 2281 zł), wiceprzewodniczący – 3865 zł (było 2053 zł), przewodniczący komisji – 2576 zł (było 1368 zł), radny będący członkiem dwóch lub więcej komisji – 2147 zł (było – 1140 zł), społeczny członek zarządu – 4079 zł (było - 2053 zł), pozostali radni – 1717 zł (było 912 zł). Ta uchwała przeszła 14 głosami przy 11 przeciwnych.

Swój sprzeciw wobec tak dużego wzrostu wynagrodzeń kluby KO oraz „Porozumienie” uzasadniały w oświadczeniach przedstawionych przed głosowaniem nad kontrowersyjnymi uchwałami.

- Nie możemy poprzeć tak drastycznych podwyżek, zarówno wynagrodzenia starosty, a tym bardziej własnych diet. Zdajemy sobie sprawę z rosnącej inflacji, ale nie jest dla nas akceptowalne przyznawanie sobie podwyżek aż o 88 proc., szczególnie gdy pensje pracowników urzędu wzrosły o symboliczne kilka procent. Jeśli prawo pozwoli na przyznanie diet w wysokości 10 czy 20 tys. zł, również będą Państwo chcieli przyznania tak kuriozalnych stawek? Na tych podwyżkach nasz budżet rocznie będzie tracił ponad 400 tys. zł – mówiła radna Anna Polańska, szefowa klubu KO.

Z kolei radny Łukasz Sadkiewicz, przewodniczący „Porozumienia Samorządowego”, zaznaczył, że klub nie jest przeciwny regulacji wynagrodzeń członków zarządu powiatu i diet radnych, ale wprowadzaniu aż 90-procentowych podwyżek.

- Wnosimy, aby w pierwszej kolejności zadbać o pracowników w starostwie, bo to jest „trzon powiatu”, a w drugiej - jeśli jest taki obowiązek i konieczność - na wspólnym spotkaniu wszystkich radnych podjąć rozmowy i dalsze działania w tej sprawie – powiedział Sadkiewicz.

Natomiast podwyżkę dla starosty uzasadniał jego zastępca Henryk Gawor. Prócz standardowych w takiej sytuacji wyliczeń dotyczących „trudnych i ważnych inwestycji realizowanych obecnie przez powiat” (m.in. wzniesienie centrum społecznego i archiwum, budowa nowych siedzib PSP i pogotowia ratunkowego oraz przygotowania do budowy nowego lokum komendy policji, inwestycje w szkołach średnich w Gdowie i Wieliczce), czy kondycji finansowej powiatu („przez ostatnie trzy lata zadłużenie powiatu sukcesywnie maleje, a dzięki pozyskiwanym środkom zewnętrznym, powiat nie emituje nowych obligacji, a jego sytuacja finansowa jest stabilna”), wicestarosta zdecydował się wysunąć dość karkołomne argumenty.

- Podwyżka w takiej wysokości jest tak naprawdę rekompensatą obniżki pensji z 2018 roku (rozporządzeniem obniżono wtedy pensje w samorządach o 20 proc.). Jak sobie wstępnie wyliczyłem przez najbliższych 16 miesięcy (tej kadencji – red.) ta podwyżka będzie rekompensatą tej sytuacji, a dopiero ostatnie osiem miesięcy będzie to coś w kilku procentach na plus, jak przeliczymy to na 60 miesięcy całej kadencji. Na koniec - jest taka niepisana umowa, takie ludzkie podejście wśród starostów powiatów małopolskich, że starostowie, którzy w najbliższym czasie, w trakcie tej kadencji, będą odchodzić na emerytury, to z czystego ludzkiego podejścia - dobrze by mieli oni to wynagrodzenie maksymalne. Ponieważ wiemy doskonale, że emerytury mogą być różne, a im wyższe wynagrodzenie w ostatnich latach pracy, tym wyższa emerytura, każda złotówka się tutaj liczy. Panu staroście zostało do emerytury jeszcze półtora roku – mówił podczas sesji wicestarosta Gawor.

Stwierdził on także, że w październiku br. pensje pracowników starostwa „wzrosły o ok. 10 proc., a będzie jeszcze podwyżka o co najmniej 6 proc.”. - Będziemy pilnować, by pracownicy starostwa mieli najwyższe wynagrodzenia wśród urzędów w powiecie wielickim – powiedział Gawor.

Gminy powiatu wielickiego. W Gdowie - na maksa, w Kłaju znacznie skromniej, w pozostałych rejonach na razie bez decyzji

Radni gminy Gdów podnieśli wynagrodzenie wójta o 100 proc. (w stosunku do tego, na co pozwala rozporządzenie w gminach tej wielkości). Wzrosły także diety radnych. Decyzje w tych sprawach zapadły jednomyślnie

Wójt Gdowa Zbigniew Wojas będzie zarabiał teraz brutto 20 039 zł (wcześniej 10 620 zł), a na kwotę tę złożą się: 10,4 tys. zł pensji zasadniczej, 3,4 tys. zł dodatku funkcyjnego, 4,1 tys. zł dodatku specjalnego, 2 tys. zł dodatku stażowego.

Diety gdowskich radnych zostały podniesione do kwot: przewodniczący – 2,9 tys. zł (do tej pory 1,9 tys. zł), wiceprzewodniczący – 1,6 tys. zł (z 805 zł), przewodniczący komisji – 1,7 tys. zł (z 993 zł), radny pracujący w trzech komisjach – 1,2 tys. zł (z 671 zł), radny pracujący w dwóch komisjach – 1,1 tys. zł (z 537 zł), radny pracujący w jednej komisji – 1000 zł (z 403 zł).

Z kolei w Kłaju nowe wynagrodzenie wójta Zbigniewa Strączka ustalono jednomyślnie na 18 040 zł brutto (do tej pory – 10 180 zł). Natomiast podwyżki diet radnych mają być głosowane w najbliższych tygodniach. Z nieoficjalnych informacji wynika, że kwoty wynoszące tu obecnie brutto od 600 zł do 1300 zł (przewodniczący Rady Gminy) wzrosną o 200 zł.

W Niepołomicach projekt uchwały o podwyżce pensji burmistrza Romana Ptaka (zarabia on teraz brutto 10 620 zł) wycofano z porządku obrad ostatniej sesji Rady Miejskiej. Taka sama sytuacja miała miejsce w gminie Biskupice, której wójt Renata Gawlik ma obecnie brutto 9720 zł pensji.

Z kolei w Wieliczce uchwały o podwyżce wynagrodzeń będą głosowane prawdopodobnie na sesji w drugiej połowie grudnia. Burmistrz Wieliczki Artur Kozioł ma obecnie pensję brutto 10 620 zł (netto – 6000 zł), natomiast diet wielickich radnych miejskich, których nie podnoszono od 2007 roku, mieszczą się w widełkach 503-2013 zł (kwoty brutto).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stanisław Cebeńko
Przypominam, że w ostatnich wyborach deklarowałem obniżenie wynagrodzenia wójta Kłaja o 50%. Dzisiaj to już jest nie powiem, co żeby w tak małej gminie zarabiać 14 tys. za pracę swoich urzędników. 1 Pycha , 2. Chciwość!!!!!
a
any
3 grudnia, 16:21, Zbigniew Rusek:

Rażąco wysokie zarobki, a prawdziwa inteligencja nieraz nie ma źródeł dochodu przez wiele lat; ciężko pracujący robotnicy też mogliby zarabiać więcej. Za dużo się zarabia "za biurkiem".

ale trzeba jeszcze znaleźć właściwe biurko! przy tym gdzie trzeba ciężko pracować nie zarobisz takich pieniędzy!

a
any
słów brak..... do następnych wyborów! mam nadzieję że ludzie zapamiętają nazwiska.......
E
Ehh
Xd bez komentarza.
G
Gość
100 procent? Ależ Pis przekupił samorządowców ordynarnie bo ci w większości kraju nie są z pisu
G
Gość
A potem płacz ze brakuje kasy w gminach szerzej w sanorzadach zwłaszcza że oświata to zło dla każdego samorządu
Z
Zbigniew Rusek
Rażąco wysokie zarobki, a prawdziwa inteligencja nieraz nie ma źródeł dochodu przez wiele lat; ciężko pracujący robotnicy też mogliby zarabiać więcej. Za dużo się zarabia "za biurkiem".
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie