Okiem kamery

ANA
Udostępnij:
Mało kto wie, że poczynania osób przebywających na chrzanowskiej krytej pływali "Cabańska Fala" rejestruje aż 16 zamontowanych w budynku kamer. Oko kamery widzi nie tylko sam basen, ale także pomieszczenia szatni.

Na chrzanowskim basenie "Cabańska Fala"

   Jednak dyrektor "Cabańskiej Fali" Edward Molenda uspokaja. Kamera rejestruje tylko to, co dzieje się w szatni. Natomiast nie widzi już osób przebierających się w specjalnie do tego wyznaczonych kabinach. - Z naszego dotychczasowego doświadczenia wynika, że kamery są potrzebne. Na basenie dochodzi do różnych sytuacji. Raz jeden pan nago przechadzał się po szatni, co zbulwersowało niektórych rodziców, którzy przyszli na basen ze swoimi dziećmi. Z kolei ostatnio kilku młodych chłopców owinęło suszarkę papierem toaletowym, przez co ją spalili. Na basenie zdarzają się także przypadki kradzieży - opowiada o incydentach, do których doszło na pływali dyrektor Molenda.
   Na szczęście dzięki zamontowanym w budynku kamerom sprawców takich zajść udaje się zatrzymać. Warto zaznaczyć, że oko kamery obserwuje nie tylko pomieszczenia wewnątrz pływalni, widzi również to, co dzieje się na parkingu obok.
(ANA)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie