Okocimski zdemolował Garbarnię

ANMI
To był idealny początek dla Okocimskiego Brzesko. Za chwilę pierwszego gola zdobędzie Tomasz Ogar FOT. TADEUSZ KONIARZ
To był idealny początek dla Okocimskiego Brzesko. Za chwilę pierwszego gola zdobędzie Tomasz Ogar FOT. TADEUSZ KONIARZ
II LIGA. Świetny mecz "Piwoszy". W końcu przełamał się Paweł Smółka. Trafił pierwszy raz od października. I to trzykrotnie! Okocimski Brzesko - Garbarnia Kraków 5:0 (2:0)

To był idealny początek dla Okocimskiego Brzesko. Za chwilę pierwszego gola zdobędzie Tomasz Ogar FOT. TADEUSZ KONIARZ

1:0 Ogar 1, 2:0 Smółka 41, 3:0 Smółka 67, 4:0 Wojcieszyński 75, 5:0 Smółka 82.

Sędziował: Michał Woś (Zamość) Żółte kartki: Wojcieszyński, Wieczorek - Piszczek, Iwan. Widzów: 600.

Okocimski: Kozioł - Wieczorek (87 Oświęcimka), Cegliński, Jacek, Wawryka - Pyciak (83 Szymonik), Baliga, Wojcieszyński, Krzak (68 Lytwyniuk) - Ogar, Smółka (85 Trznadel).

Garbarnia: Żylski - Stokłosa, Piszczek, Pluta, Byrski - Sepioł (63 Barabasz), Iwan, Siedlarz, Fedoruk (46 Rado)- Leszczak (72 Kalicki), Praciak (46 Chodźko).

Derby mają swoje prawa i urok. W niedzielę było jedno i drugie. Blasku meczowi dodały puchary, które za awans i wygranie drugoligowych rozgrywek od przedstawicieli m.in. Małopolskiego Związku Piłki Nożnej otrzymali "Piwosze". Ich obecność bardzo podziała na dyspozycję gospodarzy, którzy bez żadnych problemów rozprawili się z Garbarnią. Uczynili to w ładnym i przekonującym stylu, który od dłuższego czasu zapowiada trener Krzysztof Łętocha.

- Mając zapewniony awans, pozwoliliśmy sobie na ofensywną piłkę. Zagraliśmy z rozmachem, widowiskowo i skutecznie - cieszył się po meczu opiekun brzeskiej drużyny. Dla niej było to 20. zwycięstwo w rozgrywkach oraz 18. mecz, bez straty bramki.

Do poprawienia statystyk przyczynili się zmiennicy, na których postawił Łętocha. W wyjściowym składzie znalazło się miejsce dla Konrada Wieczorka, Tomasza Baligi czy Jarosława Krzaka. Na ławce rezerwowych, po testach w Górniku Zabrze, zasiadł Robert Trznadel. W kadrze nie było Piotra Darmochwała, który w niedzielę wracał z testów w Jagiellonii Białystok.

"Piwosze" już na początku meczu rozstawili po kątach gości. Już w 1 min po indywidualnej akcji na listę strzelców wpisał się Tomasz Ogar. Chwilowo oszołomiona Garbarnia w 6 min mogła wyrównać. Sytuację sam na sam z Aleksandrem Koziołem zmarnował Bartosz Praciak. Wymiana niecelnych ciosów trwała dalej. W 11 min znajdujący się w dogodnej sytuacji Jarosław Krzak strzelił wprost w bramkarza "Brązowych". W 36 min gospodarze mieli szansę na podwyższenie wyniku. Główkę Radosława Jacka świetnie wybronił Krzysztof Żylski.

Koniec pierwszej połowy przyniósł gospodarzom gola, a ich kapitanowi długo oczekiwane przełamanie. W 41 min po dośrodkowaniu Wojciecha Wojcieszyńskiego, Paweł Smółka wyprzedził jednego z defensorów "Brązowych" i skierował piłkę do siatki. To było jego pierwsze trafienie od 12 października 2011 roku. Snajperska maszynka napastnika "Piwoszy" zatrzymała się właśnie po spotkaniu z Garbarnią. W niedzielę odblokował się i to na dobre. Smółka dorzucił jeszcze dwie bramki. W 67 min wykorzystał karnego podyktowanego za faul na Ogarze. W 82 min po jego strzale Żylski tak niefortunnie łapał piłkę, aż ją wpuścił do bramki.

W tym czasie w 75 min na listę strzelców wpisał się Wojcieszyński. Stało się to po podaniu Ogara. Stojący na piątym metrze przed bramką pomocnik "Piwoszy" bez kłopotów pokonał Żylskiego. W takie formie "Piwosze" mają duże szanse zakończyć sezon bez porażki.
(ANMI)

Szybko strzelony gol ustawił mecz. Smółka postawi duże piwo Wawryce.

Na pomeczowej konferencji prasowej nastrój obu szkoleniowców był na przeciwległych biegunach. Końcowy wynik mówił jednak wszystko. Trener Garbarni Kraków Krzysztof Bukalski przyznawał, że na przebieg meczu wpłynęła bramka z pierwszej minuty.

- Bardzo ciężko coś powiedzieć po spotkaniu, w którym tak wysoko się przegrywa. Nie spodziewaliśmy się takiego obrotu sprawy. W tym spotkaniu wszystko ustawiła bardzo szybko strzelona pierwsza bramka przez gospodarzy. Mój zespół miał później kilka sytuacji, ale nie potrafił ich wykorzystać. Za to bezwzględnie swoje sytuacje na gole zamieniali piłkarze z Brzeska. Niestety, przyczyniły się do tego nasze błędy w obronie. Cały czas nad tym pracujemy. Doceniam klasę Okocimskiego, który w tym meczu potwierdził, że zasłużenie wygrał rywalizację w drugiej lidze. Na boisku było widać, kto walczy o utrzymanie, a kto awansował do pierwszej ligi - mówił opiekun krakowskiego zespołu.

Trener Okocimskiego Krzysztof Łętocha cieszył się z efektownie wywalczonych trzech punktów. Zaznaczał, że ma też wyrównaną kadrę, o czym ponownie się przekonał. - Chciałbym podziękować zawodnikom, za tak wysoką wygraną. Zgodzę się z

trenerem Bukalskim, że spotkanie z pewnością ustawiła pierwsza bramka. W kolejnych sytuacjach moi piłkarze nie zawodzili i podwyższali wynik. Gdybyśmy wykorzystali wszystkie okazje, które sobie stworzyliśmy, to rezultat dla nas byłby jeszcze bardziej korzystny. Cieszę się, że wreszcie odblokował się Paweł Smółka. W tym meczu dałem szansę pograć zawodnikom, którzy mniej występowali. Dla nich to była okazja, żeby się zaprezentowali już pod kątem tworzenia kadry na następnym sezon. Pokazali się z dobrej strony. Udowodnili, że mam bardzo wyrównany zespół. Co do przyszłości, to przyznam, że mam pewne przemyślenia personalne, ale nie chciałbym o nich teraz mówić

- przyznawał Łętocha.

Wielkiej radości po końcowym gwizdku sędziego nie ukrywał też Paweł Smółka. Dla niego niedzielny mecz oznaczał przełamanie trwającej kilkanaście meczów strzeleckiej niemocy.

- Długo czekałem na gola. Od razu udało mi się zdobyć ich trzy. Tym sposobem zanotowałem drugiego w tym sezonie hat tricka. Za jego zdobycie duże piwo należy się Mateuszowi Wawryce, który zawsze w naszym zespole wykonuje rzuty karne. Teraz mi "odpuścił" - mówił napastnik.

(ANMI)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie