Okradzeni siatkarze

MIGA
W minioną sobotę złodzieje okradli w Nowym Sączu siatkarzy LKS Ryglice, a w Bobowej siatkarkę Wisły Kraków. Dwunastu zawodnikom z Ryglic zginęły z szatni ubrania, a krakowskiej zawodniczce pieniądze.

NOWY SĄCZ/BOBOWA. Złodzieje grasowali w szatniach

   Sportowcy z Ryglic oszacowali straty na ponad 9 tys. zł. Do domów wrócili w ubraniach sportowych. Policja pracowała na miejscu zdarzenia do północy. Teren przeszukiwał pies policyjny. Przedwczoraj rano Andrzej Dańko, członek Zarządu KS Dunajec natrafił na skradzioną odzież.
   - Znalazłem ją za garażem. Wygląda na to, że sprawcy ją podrzucili.
   Podobny incydent wydarzył się w sobotę Zespole Szkół nr 1 w Bobowej, gdzie był rozgrywany mecz III ligi kobiet. W jego trakcie złodzieje włamali się do szatni. Dwóm osobom, w tym siatkarce Wisły, skradli łącznie 120 zł. Sprawę prowadzi policja w Gorlicach.
   - Szatnia była zamknięta na klucz - mówi Adam Urbanek, dyrektor Zespołu Szkół nr 1 w Bobowej. - To był dosłownie moment. Złodzieje wyłamali metalową płytkę w drzwiach. Wykorzystali to, że w sali było głośno, bo była wypełniona kibicami do ostatniego miejsca.
(MIGA)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie