MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ołeksandr Usyk nie ma wyboru. Musi odbyć obowiązkową walkę o obronę pasa z Danielem Dubois

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
AP/Associated Press/East News
Federacja WBA w pełni zweryfikowała informacje medyczne przekazane przez Daniela Dubois i jego zespół, które potwierdziły, że londyńczyk jest w stanie wznowić karierę. Krok ten był kluczowy w planach zorganizowania walki wagi ciężkiej między Dubois a zunifikowanym mistrzem WBA, IBF i WBO Ołeksandrem Usykiem.

Przewodniczący Komitetu WBA Carlos Chavez potwierdził w poniedziałek, że "zarządził walkę pomiędzy mistrzem wagi ciężkiej Ołeksandrem Usykiem a Danielem Dubois. Organizacja wysłała dziś komunikat do stron z 30-dniowym okresem negocjacji... kończące się 2 maja."

Usyk (20-0, 13 KO) jest prowadzony przez Aleksandra Krassjuka z K2 Promotions-Ukraine i wielokrotnego zdobywcę tytułu BWAA Manager of the Year Egisa Klimasa, podczas gdy Dubois (19-1, 18 KO) jest reprezentowany przez promotora Hall of Fame Franka Warrena z Queensberry Promotions i menedżera Martina Bowersa. Gdyby doszło do przesłuchania w sprawie przetargu, Usyk otrzymałby 75 procent jako mistrz WBA "Super". Dubois otrzymałby pozostałe 25 procent jako "Regularny" posiadacz tytułu.

Przyspieszenie ogłoszenia walki nastąpiło po załamaniu się rozmów między Usykiem, a mistrzem wagi ciężkiej WBC Tysonem Furym (33-0-1, 24KO) co byłoby pierwszym niekwestionowanym starciem o mistrzostwo wagi ciężkiej w 21 wieku. Obie strony przez wiele miesięcy traciły czas i ich rozmowy ostatecznie nie dały nic konstruktywnego.

WBA wkroczyło, aby zarządzić żelazny termin zakończenia negocjacji, biorąc pod uwagę zaległą walkę o tytuł mistrzowski. Fury i Usyk mieli czas do 10 marca na zakończenie rozmów. Niby obie strony potwierdziły WBA, że uzgodniono warunki proponowanego starcia o mistrzostwo. Wcześniej WBA wyznaczyło termin 1 kwietnia na otrzymanie podpisanych kontraktów, ale koncepcja walki rozleciała się znacznie wcześniej.

Zespół Dubois złożył wniosek o wyegzekwowanie obowiązkowego statusu boksera, w którym to momencie WBA zażądało jego pełnej dokumentacji medycznej, aby potwierdzić, że może rywalizować, aby nie wstrzymywać procesu organizacji pojedynku. Obawy dotyczyły doniesień, że Dubois doznał kontuzji więzadłą krzyżowego przedniego w trzeciej rundzie walki z Kevinem Lereną. W pierwszym z trzech nokautów w katastrofalnej rundzie otwarcia Dubois wylądował źle na nodze, co później zostało ujawnione przez głównego trenera Shane'a McGuigana jako naderwanie więzadeł w lewym kolanie.

Zwycięstwo na początku grudnia było jego pierwszą obroną tytułu WBA "Regular" wagi ciężkiej, bowiem tytuł zdobył wcześniej nokautując w szóstej rundzie niepokonanego Trevora Bryana 11 czerwca w Miami.

Co zyskać może Usyk?

Ukrainiec Usyk (20-0, 13 KO) posiada tytuły WBA, IBF i WBO wagi ciężkiej, z których wszystkie mają obowiązkowych pretendentów czekających w kolejce na ich walkę z niepokonanym mistrzem. Organy sankcjonujące zgodziły się, że WBA jest następna w kolejce, a Dubois jako mistrz WBA "Regular" wagi ciężkiej.

Usyk został mistrzem dwóch federacji po zwycięstwie nad Anthonym Joshuą we wrześniu 2021 roku w Londynie. Ukraiński mańkut, który zdobył złoty medal olimpijski w Londynie w 2012 roku, a później był niekwestionowanym mistrzem wagi cruiserweight, zanim przeniósł się do wagi ciężkiej.

Odniósł w niej cztery zwycięstwa, w tym dwa nad Joshuą, Ich ostatnia walka miała miejsce 20 sierpnia w Dżuddzie w Arabii Saudyjskiej.

Wkrótce potem rozpoczęły się rozmowy o dwóch głównie oczekiwanych walkach: unifikującym starciu o mistrzostwo z Furym oraz obronie tytułu przeciwko byłemu mistrzowi WBC wagi ciężkiej Deontayowi Wilderowi (43-2-1, 42KO).

Usyk obiecał, że będzie przy ringu podczas powrotu Wildera 15 października w Barclays Center na Brooklynie w Nowym Jorku. Wilder wygrał przez nokaut w pierwszej rundzie z Robertem Heleniusem, choć nie w obecności Usyka, którego zespół nie dotrzymał słowa.

Jakakolwiek szansa na jego walkę z Usykiem zawsze była uzależniona od tego, czy Dubois przejdzie testy medyczne, a obowiązkowy pretendent federacji IBF Filip Hrgovic (15-0, 12 KO) po prostu będzie gotowy do walki.

Zespół Usyka po kilkutygodniowych podchodach z menegamentem "Króla Cyganów" może czuć się zadowolony z takiego, a nie innego obowiązkowego pretendenta do następnej obrony tytułu.

od 12 lat
Wideo

Śniadanie prasowe z piłkarzami GKS Katowice

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ołeksandr Usyk nie ma wyboru. Musi odbyć obowiązkową walkę o obronę pasa z Danielem Dubois - Sportowy24

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski