Oni wciąż są i robią swoje...

Oni wciąż są i robią swoje...

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

Przez dzieje wielkich kłamstw XX wieku przewija się nazwisko "Kriwoziercew", często przekręcane na "Kriwoziercow". Nosiło je dwóch Rosjan, mieszkających w latach II wojny światowej nieopodal Katynia. Iwan, częściej występujący jako Kriwoziercew, po wkroczeniu Wehrmachtu zeznał, że masakra polskich oficerów była dziełem NKWD. Michaił w 1952 roku podpisał na NKWD papier, że zbrodnię popełnili Niemcy.

Anna Zechenter: NIEPRZEDAWNIONE

Iwan zaprowadził Niemców do grobów katyńskich i sam kopał, żeby pokazać zwłoki. Skąd o nich wiedział? Wcześniej wywiezieni przez Niemców na roboty Polacy znaleźli tam swoich oficerów, rozstrzelanych przez NKWD w 1940 roku. Iwan pracował

Pozostało jeszcze 87% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo