Opłaty za śmieci niezgodne z prawem, ale urzędnicy nie chcą ich zmieniać

AGNIESZKA MAJ
FOT. ANDRZEJ BANAŚ
FOT. ANDRZEJ BANAŚ
Udostępnij:
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił w środę przepisy wprowadzające w Krakowie opłaty za śmieci. Jak informowaliśmy wczoraj dotyczy to ok. 70 proc. krakowian mieszkających w blokach z lokalami użytkowymi. W pozostałych przypadkach stawka jest według sadu zgodna z prawem, bo zależy od liczby osób w mieszkaniu.

FOT. ANDRZEJ BANAŚ

KONTROWERSJE. Przepisy ustawowe dopuszczają naliczanie opłat za śmieci w zależności od liczby i wielkości kontenerów, ale tylko do firm. Urzędnicy i radni miejscy zastosowali wybieg: wykorzystali tę metodę do ustalenia stawek w blokach mieszkalnych z lokalami użytkowymi

Wyrok na razie nie jest prawomocny, stanie się tak dopiero wtedy, kiedy potwierdzi go Naczelny Sąd Administracyjny. Rozpatrzenie tej sprawy może zająć nawet dwa lata.

Władze miasta na razie nie zamierzają zmieniać metody naliczania opłat śmieci. - Najprawdopodobniej odwołamy się do NSA i poczekamy na prawomocny wyrok - mówi Jan Machowski z biura prasowego Urzędu Miasta. Dopiero wtedy, czyli mniej więcej za dwa lata może okazać się, że trzeba będzie w Krakowie zmienić metodę naliczania opłat za śmieci.

Możliwy jest także inny scenariusz. W połowie przyszłego roku zaplanowany jest przetarg na wyłonienie firm wywożących śmieci. - Po jego rozstrzygnięciu może okazać się, że ceny za wywóz opadów spadną. Wraz ze zmianą cen będzie wtedy można zmienić metodę - tłumaczy Jan Machowski.

Radni uważają jednak, że zmiana metody naliczania opłat to ostateczność i trzeba z tym poczekać do wyroku NSA. - Gdybyśmy teraz chcieli zmieniać metodę, bałagan byłby niesamowity - mówi Wojciech Wojtowicz z PO, jeden z pomysłodawców wprowadzenia w Krakowie metody pojemnikowej.

Trzeba byłoby znów toczyć długie debaty nad tym, czy naliczyć opłaty za śmieci w zależności od liczby mieszkańców, od ilości zużytej wody, czy od powierzchni mieszkania - takie możliwości daje ustawa w przypadku mieszkańców bloków albo domów jednorodzinnych.

Metoda pojemnikowa zarezerwowana jest - zgodnie z ustawą - tylko dla firm. Krakowscy radni postanowili jednak wykorzystać tę furtkę i w tych blokach, gdzie choć w jednym pomieszczeniu działa firma, wprowadzili metodę pojemnikową.

W konsekwencji ucierpieli jednak mieszkańcy bloków, w których nie ma żadnego lokalu usługowego. Tam opłaty od śmieci naliczane są od liczby osób i mogą być nawet o 100 proc. większe niż w blokach z lokalami użytkowymi. Tę niesprawiedliwość wychwyciło dwoje radnych nowohuckich, którzy zaskarżyli uchwałę Rady Miasta do sądu administracyjnego.

Radny Wojciech Wojtowicz ma nadzieję, że w połowie przyszłego roku Sejm zmieni ustawę o czystości w gminach i wprowadzi takie poprawki, że nie trzeba będzie zmieniać metody w Krakowie. - Będę rozmawiał z posłami PO, aby dopuścili stosowanie metody pojemnikowej we wszystkich blokach. Uważam, że błędem tej ustawy jest to, że nie można tego robić - twierdzi radny.

Problem w tym, że posłowie specjalnie nie dali możliwości stosowania powszechnie metody pojemnikowej. Obowiązywała ona wszędzie przed 1 lipca tego roku i zdaniem parlamentarzystów nie sprawdziła się, ponieważ mieszkańcy, aby uniknąć konieczności płacenia za duże pojemniki, wyrzucali śmieci do lasu.

Posłowie pozwolili jednak w dalszym ciągu korzystać z metody pojemnikowej firmom. - I to jest właśnie błąd, ponieważ firmy, takie jak budowlane czy handlowe najczęściej wyrzucały śmieci na wysypiska. Nie robili tego mieszkańcy bloków - przekonuje Wojtowicz.

Krakowska metoda naliczania opłat za śmieci jest nowatorska, nie wprowadziło jej żadne inne miasto w Polsce. Radni bronią się, że została zaakceptowana przez prawników miejskich i wojewódzkich.
Może się jednak okazać, że jest niezgodna z przepisami i wtedy trzeba będzie zmienić cały sposób naliczania stawek za wywóz śmieci w Krakowie. Stanie się to jednak najprawdopodobniej po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Komentarz

Poseł Tadeusz Arkit (PO), jeden z autorów ustawy o czystości w gminach:

W krakowskich blokach została zastosowana metoda pojemnikowa, której ja jestem przeciwnikiem. Do 1 lipca tego roku obowiązywała powszechnie i stwarzała mnóstwo problemów. Jej efektem było to, że ok. 30 proc. mieszkańców spalało śmieci lub wywoziło je na dzikie wysypiska. Płacili za najmniejszy pojemnik, ale de facto produkowali znacznie więcej śmieci.

Zmiany moim zdaniem powinny więc iść raczej w tym kierunku, aby odebrać możliwość korzystania z metody pojemnikowej firmom. Chciałbym, aby gminy mogły dla firm ustalić inną metodę naliczania opłaty za śmieci, teraz nie mogą tego zrobić. Projekt nowej ustawy będzie gotowy do końca marca, chcemy ją przyjąć na wiosnę 2014 roku.

(AM)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Opłaty za śmieci niezgodne z prawem, ale urzędnicy nie chcą ich zmieniać
z
zwykły obywatel
bolu jesteś do bólu niePOprawy POlitycznie. Zwolennicy jedynie słusznie panującej mam partii POwinni być zwolnieni z opłaty za odpady i to RM jeszcze POwinna sobie uchwalić. A tak poważnie, to czy przy braku podstawy prawnej wspólnoty i spółdzielnie mogą już przestać płacić za śmieci? NSA chyba nie potwierdzi, że w Polsce może być nierówność obywateli wobec prawa?
b
bolu
Proponuję radnemu Wojtowiczowi i innym mędrcom z PO metodę kubłową zastąpić metodą od sympatii politycznych, najwyższe stawki powinni płacić sympatycy PO i Majchrowskiego. Państwo radni z PO i panie prezydencie Majchrowski, wasze rządzenie jest coraz bardziej kosztowne dla mieszkańców, za co się weźmiecie to sknocicie. Teraz to dopiero będzie rewolucja śmieciowa. A to, że będziecie się odwoływać od tego wyroku do NSA to nawet bardzo dobrze, gdyż za dłuższy okres będzie przysługiwał mieszkańcom bloków zwrot wniesionych opłat śmieciowych, gdyż zostały pobrane bez podstawy prawnej. Oj będzie się działo, u mnie w spółdzielni już rączki zacieramy. A ten Majchrowski to aby na pewno jest profesorem prawa, bo jakoś tego nie widać? A miało być tak pięknie i tanio, a wyszło jak zwykle, i to jest właśnie Krakówek pod obecnymi rządami.
l
leniwe
towarzystwo.
l
lok
Popieram zdanie na ten temat posła Arkita. To niesprawiedliwe, aby mieszkańcy bloków płacili różne stawki tylko dlatego, że niedouczeni prawnicy z Urzędu Miasta i z UW przyklapnęli "bubel prawny" jaki uchwalili "wszechwiedzący i najmądrzejsi" RMK!Jak widać orzeczenie WSA nie pozostawia złudzeń, jestem pewny, że NSA także podzieli zdanie sądu I instancji!Chyba, że wcześniej będzie zmiana ustawy, która zakaże forowania mieszkańców bloków z lokalem przeznaczonym na działalność kosztem innych bez takich "lokali"!!! Radny Wojtowicz pisze,że wykorzystał furtkę niech lepiej szybko on i inni wyjdą ta samą furtką...:)!
4yi n
To trzeba było ,ku......,panie radny wcześniej pomyśleć a nie wprowadzać wątpliwe przepisy . Ciekawe jaka jest opinia prawna dotycząca uchwały . Wydaje się jednocześnie ,że radny pomylił role jaką ma do odegrania .To ,że ma lub popiera głupkowate pomysły to już pokazał przy wielokrotnym uchwalaniu przepisów opłatnym parkowaniu , też uchylonych przez sąd administracyjny .Jego działalność to ciąg porażek . Powinien on oraz inni zrozumieć ,że społeczeństwo wybrało ich nie po to aby walczyli z nim w sądach ,co jak widać obecnie ma miejsce ,ale ustalali zgodne z prawem i potrzebne społecznie regulacje normujące życie mieszkańców oraz wprowadzające ład i porządek .Nie wystarczy kłapać z mównicy z szybkością karabinu maszynowego bo radnych powinno oceniać się po tym co pożytecznego zrobili a nie jak długo mówią .W tych zawodach ,na pyskowanie , niech idą się spróbować z przekupkami na Kleparzu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie