Opóźnia się wielka inwestycja kolejowa przy Dworcu Głównym w...

Opóźnia się wielka inwestycja kolejowa przy Dworcu Głównym w Krakowie

Zdjęcie autora materiału
Arkadiusz Maciejowski

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Tak mają wyglądać biurowce, które PKP planują wybudować tuż przy Dworcu Głównym (od strony ulicy Bosackiej)
1/4
przejdź do galerii

Tak mają wyglądać biurowce, które PKP planują wybudować tuż przy Dworcu Głównym (od strony ulicy Bosackiej)

Jeszcze dwa lata temu w PKP hucznie chwalili się swoimi planami budowy biurowców. Teraz nie podają konkretów
To miał być ostatni etap zagospodarowywania terenu przy Dworcu Głównym PKP w Krakowie. Po modernizacji peronów i przeniesieniu całej obsługi pasażerów do hali podziemnej, kolejarze planowali wspólnie z prywatnym inwestorem wybudować na blisko 1,5-hektarowym terenie - między torami a ul. Bosacką - trzy nowoczesne biurowce i podziemne parkingi.

Zgodnie z pierwotnym planem roboty miały ruszyć w 2017 roku.
Nic z tego jednak nie wyszło. Teraz w PKP nie chcą podać żadnego konkretnego terminu. A to paradoksalnie może ucieszyć wielu mieszkańców centrum miasta, bowiem inwestycja już na etapie koncepcji wzbudza wiele kontrowersji.

- PKP prowadzą obecnie rozmowy z inwestorem. Po ich zakończeniu będziemy w stanie przedstawić bardziej precyzyjne informacje - mówi Michał Stilger z biura prasowego PKP PLK. Co może zaskakiwać, bo już w 2015 roku kolejarze przedstawiali konkretne wizualizacje i podpisywali wstępne umowy ze wspomnianym inwestorem, czyli firmą GD&K Group.

Tą samą, która obecnie przebudowuje „szkieletora” przy rondzie Mogilskim. Układ miał być prosty. PKP dają teren, a GD&K finansuje roboty. Potem proporcjonalnie dzielone byłyby zyski z wynajmu powierzchni w nowych biurowcach.

W GD&K podkreślają, że cały czas są zainteresowani współpracą z PKP. Zaznaczają jednak, że wspólnie z kolejarzami będą „aktualizować” przewidywane terminy realizacji inwestycji. Wstępnie zakładają, że prace mogłyby ruszyć w 2019 r. i potrwać trzy lata.

A przypomnijmy, że plany zagospodarowania swoich cennych, choć zaniedbanych działek, kolejarze zaczęli snuć już ponad pięć lat temu. Obecnie na terenie rozciągającym się na wschód od torów kolejowych (od ul. Lubicz wzdłuż parku Strzeleckiego) znajdują się głównie bezwartościowe magazyny i blaszane konstrukcje - nie licząc oczywiście zabytkowych budynków będących pod ochroną konserwatora, czyli: drukarni, wieży ciśnień i lokomotywowni, które muszą zostać zachowane.

- Sposób zagospodarowania tego terenu zależy w dużej mierze od koncepcji przedstawionych przez inwestorów - tłumaczył nam w 2014 roku Jarosław Bator, ówczesny dyrektor zarządzający ds. Nieruchomości PKP S.A.

Ostatecznie kolejarze doszli do porozumienia właśnie z GD&K. I w 2015 r. przedstawili pierwsze wizualizacje. Koncepcja przewidywała budowę trzech budynków - mierzących w najwyższym punkcie 40 metrów - w których znaleźć miałoby się ponad 40 tys. mkw. powierzchni biurowej. Działać mogłyby w nich też m.in. hotel i sklepy. Z kolei w zabytkowych - odnowionych budynkach - miałyby powstać m.in. restauracje (w wieży ciśnień), czy przestrzenie wystawowe (w lokomotywowni).

- Szacujemy, że inwestycja kosztować będzie od 250 do 300 mln zł. Nie mam wątpliwości, że nie będzie brakowało chętnych na prowadzenie biur w tak atrakcyjnej lokalizacji. Trzeba pamiętać, że to praktycznie ostatnia tak duża wolna działka w bliskim sąsiedztwie Rynku Głównego - przekonywał dwa lata temu Henryk Geartner z GD&K. Jarosław Bator podkreślał, że zagospodarowywanie terenu ruszy w 2017 r.

Szybko okazało się, że termin ten nie zostanie dotrzymany. W zeszłym roku Henryk Geartner zaczął przekonywać, że jego spółka została poproszona przez kolejarzy oraz zarząd Małopolskich Dworców Autobusowych, by przesunąć w czasie budowę. Oficjalnie chodziło m.in. o to, by nie nakładać się z modernizacją dworca autobusowego. Ta zakończyła się... w lutym 2017 r.

Teraz w PKP nie chcą udzielać żadnych konkretnych informacji na temat przewidywanych terminów budowy i powodów opóźnień. A w GD&K argumentują, że „inwestycja jest po prostu bardzo skomplikowana” oraz że „z góry liczyli się z kilkuletnią procedurą pozwoleniodawczą”. - W przypadku „szkieletora” z tych samych przyczyn od momentu pozyskania nieruchomości do rozpoczęcia budowy minęło niemal 12 lat.

Mamy jednak powody zakładać, iż w przypadku tego projektu, który nie jest kontrowersyjny, cały proces będzie znacznie szybszy - podkreśla Henryk Geartner. I zaznacza, że jego firma posiada już tzw. wuzetki, czyli decyzje o warunkach zabudowy dla części obiektów znajdujących się obecnie na terenie działki kolejowej.

Nie do końca jest jednak tak, że planowana inwestycja nie wzbudza kontrowersji. - Z jednej strony dobrze stałoby się, gdyby ten teren został w nowoczesny sposób zagospodarowany, ale jednocześnie widzę kilka zagrożeń - mówi Tomasz Daros, przewodniczący Rady Dzielnicy I Stare Miasto. Przede wszystkim zwraca uwagę na wąski układ drogowy.

- Jeśli okaże się, że setki przyszłych pracowników tych biurowców będą dojeżdżać do pracy autami, to na ul. Lubicz, a tym bardziej na wąskiej Bosackiej, zaczną tworzyć się wielkie korki, czego już obawiają się mieszkańcy. A technicznych możliwości rozbudowy tych ulic raczej nie ma - podkreśla Tomasz Daros.

Staraliśmy się wczoraj dowiedzieć od urzędników miejskich, czy i jakie mają uwagi do planowanej przez kolejarzy i KD&K inwestycji. I czy np. przed wydaniem pozwolenia na budowę będą żądać od nich sfinansowania jakichś innych inwestycji, które mogłyby usprawnić ruch w tej części miasta. Nie udało nam się uzyskać odpowiedzi.

Jan Janczykowski, wojewódzki konserwator zabytków podkreśla natomiast, że wydał już kolejarzom wstępne wytyczne konserwatorskie dot. wspomnianych zabytkowych budynków, czyli m.in. wieży ciśnień. - Dobrze by było, żeby te budynki zostały odrestaurowane. Musi się to jednak odbyć w odpowiedni sposób, więc na pewno projekt budowlany, gdy zostanie mi przekazany, będę dokładnie analizował - podkreśla Jan Janczykowski.

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 11. Co oznacza słowo akademik?

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Komentarze (14)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
"...inwestycja już na etapie koncepcji wzbudza wiele kontrowersji."

grzeg (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

Gdzie w naszym mieście są granice absurdu? Czy anty-inwestycjyjni fanatycy, którzy zwykle dominują na tej stronie, również w tym miejscu chcieliby założyć "park"? Zalesić, powiesić gniazda dla...rozwiń całość

Gdzie w naszym mieście są granice absurdu? Czy anty-inwestycjyjni fanatycy, którzy zwykle dominują na tej stronie, również w tym miejscu chcieliby założyć "park"? Zalesić, powiesić gniazda dla ptaszków?
Z tymi obłędnymi protestami nie dyskutuję, bo nie warto. Oczywiście mam nadzieję, że ten koszmarny jeszcze niedawno, a teraz coraz lepiej zagospodarowany fragment centrum miasta doczeka się postawienia tej inwestycyjnej kropki nad i.
zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Beton

olo (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 18 / 5

A może by tak zostawić kawałek otwartej przestrzeni. Jakaż zieleń czy coś. A nie zabetonować do reszty centrum wysokimi budynkami i narzekać, że smog i korki są

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
skandal

MDA PKP (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

biurowiec jeszcze taki wielki to katastrofa komunikacyjna dla dworca. kto na to pozwolił.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
skand

PkP (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

co za matoł zgodził się na budowę biurowca wokół dworca.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
NIE WOKÓŁ DWORCA

krak. (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

I BARDZO DOBRZE. BIUROWCE KOŁO DWORCA TO NAJGŁUPSZY POMYSŁ JAKI JESZCZE MOŻNA WYMYŚLIĆ. MASAKRA. TO ZAPEWNI TOTALNY CHAOS I PARALIŻ WOKÓŁ DWORCA I TO JESZCZE W KRAKOWIE.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Tępe pudła

Del Piero (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 16 / 14

Znowu postawią jakieś tępe pudła - jak to, co przy Pawiej - wyglądające jak niemieckie familoki z bliskiego przedmieścia - w okładzinie z ciemnego klinkieru - co miało nawiązywać do koszar wojsk...rozwiń całość

Znowu postawią jakieś tępe pudła - jak to, co przy Pawiej - wyglądające jak niemieckie familoki z bliskiego przedmieścia - w okładzinie z ciemnego klinkieru - co miało nawiązywać do koszar wojsk okupacyjnych Cesarstwa Austro-Węgier zbudowanych w 1907 roku - dzięki czemu przestały one w końcu dewastować Wawel. Po II wojnie w koszarach tych zrobili Politechnikę.
Pozostawienie Szkieletora jest zbrodnią na Krakowie. Tego słup rozwala sylwetę miasta. Ludzie z GDK mają gust na poziomie komunistycznego aparatczyka z lat pięćdziesiątych, więc lansują kolejne koncepcje obłożenia tego pala przez pogrobowców soc-realizmu; najpierw architekt z Niemiec - niejaki Kolhoff (podobno znany, tylko nie wiem, przez kogo), potem DDJM - koncepcje toporne jak Plac Konstytucji w Warszawie.

Miasto powinno najpierw rozebrać ten niedokończony szkielet, a potem sprzedać działkę z możliwością zabudowy dostosowaną do otoczenia - nie byłoby idiotycznej dyskusji o szkieletorze, ani biadolenia inwestora, że nie może budować. Ech... ten Kraków(ek)... Układy, układziki, układziątka, układanki, kto z kim, w której knajpie... zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Taki przemądrzały

ha (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

Takim przemądrzałym tłumokom jak Del Piero - powinno się nakazać rozebranie Szkieletora na własny koszt, skoro to takie proste.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Typowe

Dla Krakowa (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 15 / 10

Dziura mentalna w kosmosie to Kraków.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
A gdzie rośliny na dachach ?

- (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 19 / 9

Wszędzie tylko beton, asfalt i szkło. A pył i kurz snuje się po tych powierzchniach i nie ma ujścia na zielonych roślinach.


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Beton i kurz to jest teraz

krk (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

Beton i kurz to jest teraz na tych starych rozpadających się budynkach...

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
heh

heh (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 16 / 3

Bardzo fajny projekt. Pewnie czekaja na ukonczenie szkiwletora. Tylko bez sensu tam parkingi jak to jest przy dworcu. Nie wiem po co generowac tam dodatkowy ruch samochodowy pod dworcem...rozwiń całość

Bardzo fajny projekt. Pewnie czekaja na ukonczenie szkiwletora. Tylko bez sensu tam parkingi jak to jest przy dworcu. Nie wiem po co generowac tam dodatkowy ruch samochodowy pod dworcem aurobusowym. Powinno miasto wydac zgode na biurowce bez samochodow lub z bardzo niewielka iloscia samochodow do 40 miejsc postojowych.zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Gdzie znajdziesz frajera?

Krakus (gość)

Zgłoś naruszenie treści

A gdzie znajdziesz takiego frajera, który wynajmie kosztowną powierzchnię biurową bez możliwości zaparkowania samochodów dla pracowników? A w dodatku, to takich frajerów trzeba by znaleźć wielu!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
ciężka sprawa

svr (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

Nie chodzi o pracowników. W takich biurowcach będzie pracować ze 100 prezesów.
Spróbuj nakazać im przyjazd autobusem.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Zgadzam sie

Statek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

Jak najbardziej, projekt sam w sobie dobry ale zgadzam sie w 100% ze dodatkowy ruch samochodowy to ogromna pomylka, zwlaszcza ze obiekty beda w samym centrum infrastruktury transportu publicznego.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

Kraków czy Warszawa? Odróżnisz je bez problemu? [QUIZ]

Kraków czy Warszawa? Odróżnisz je bez problemu? [QUIZ]

Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej

Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

Od królowej przedmieścia do globalnego koncernu

Od królowej przedmieścia do globalnego koncernu