reklama

Opozycja zwarła szyki

RedakcjaZaktualizowano 
Od lewej: wiceprezes PZPN ds. zagranicznych Adam Olkowicz, członek zarządu Kazimierz Greń oraz prezes Grzegorz Lato podczas zjazdu Fot. PAP/Grzegorz Jakubowski
Od lewej: wiceprezes PZPN ds. zagranicznych Adam Olkowicz, członek zarządu Kazimierz Greń oraz prezes Grzegorz Lato podczas zjazdu Fot. PAP/Grzegorz Jakubowski
Delegaci na Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie PZPN nie przyjęli proponowanej przez zarząd związku uchwały abolicyjnej, która miałaby zakończyć proces karania klubów zamieszanych w aferę korupcyjną. Za projektem zarządu opowiedziało się 20 delegatów, przeciw było 36, a pięciu wstrzymało się od głosu. - Delegaci z Małopolski, których przybyło do Warszawy czterech, głosowali przeciw abolicji - powiedział nam Zbigniew Lach z zarządu PZPN. - Grzesiek Lato, gdy podszedłem do niego po głosowaniu, stwierdził: "Nieładnie wyszło, nieładnie. To porażka zarządu".

Od lewej: wiceprezes PZPN ds. zagranicznych Adam Olkowicz, członek zarządu Kazimierz Greń oraz prezes Grzegorz Lato podczas zjazdu Fot. PAP/Grzegorz Jakubowski

ZJAZD PZPN. Nie będzie grubej kreski dla klubów zamieszanych w korupcję

Istotnie, to klęska Grzegorza Laty, który ma wewnątrz związku silną opozycję. Za jego poprzedników, Michała Listkiewicza, a wcześniej Mariana Dziurowicza takie zachowanie delegatów było nie do pomyślenia. - Wynik głosowania to swoiste votum nieufności wobec zarządu PZPN, przynajmniej w kwestii abolicji. Przecież to zarząd przygotowywał uchwałę i to był jego wniosek - powiedział prezes Piłkarskiej Ligi Polskiej Władysław Szypuła. - Na sali zwyciężył rozsądek. Normalnością powinno być, że jeśli ktoś zawinił, to powinien ponieść karę. Gdyby Widzew poddał się wcześniej karze, dziś nie byłoby całego zamieszania. Inne kluby odpokutowały za swoje winy.
Szypuła jest dyrektorem mogącego skorzystać na degradacji łódzkiej drużyny Podbeskidzia Bielsko-Biała. Na sugestie, że to kluby 1. ligi miały przede wszystkim przyczynić się do odrzucenia uchwały, odparł: - Nie jesteśmy aż tak mocni, by robić rewolucję. My dbamy o swój interes, a Ekstraklasa SA o swój. Nie zamierzamy wchodzić w żadne układy czy sojusze, bo kiedyś zostawiono nas na pastwę losu.
- Jestem pozytywnie zaskoczony. Nie sądziłem, że taka będzie determinacja delegatów, zdecydowanie inna niż wola zarządu. Myślę, że ta decyzja poprawi wizerunek związku - przyznał szef Związkowego Trybunału Piłkarskiego Krzysztof Malinowski. To on referował projekt zarządu, ale już we własnym imieniu wyjaśnił delegatom, że przyjęcie proponowanej uchwały otworzy furtkę do uniknięcia kary przez Widzew Łódź i Jagiellonię Białystok. Osobisty wtręt Malinowskiego rozwścieczył Latę. - Zaznaczyłem, że nie ja muszę referować projekt uchwały. Zarząd chciał jednak, bym to zrobił, więc zaznaczyłem, kiedy mówię w imieniu zarządu, a kiedy wyrażam swoją prywatną opinię - ripostował Malinowski.
Zjazd nie zajął się najpilniejszą kwestią barażów i składu ekstraklasy w zbliżającym się sezonie. Piłkarze sześciu klubów, w tym Cracovii nadal nie wiedzą, w jakiej lidze będą występować od sierpnia. - Upoważniliśmy Komisję do Spraw Nagłych, którą tworzą prezes i dwóch wiceprezesów zarządu PZPN, do podjęcia ostatecznej decyzji do 15 lipca bez względu na rozstrzygnięcia sądowe - mówi Zbigniew Lach.
Podczas zjazdu prezes Podkarpackiego ZNP Kazimierz Greń, zadeklarował, że dziś złoży pisemny wniosek o zawieszenie w prawach członka zarządu PZPN. W marcu Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie postawiła Greniowi zarzuty dotyczące "występków związanych z wiarygodnością dokumentów jak i przywłaszczenia mienia" (chodzi o nierozliczoną fakturę na 8,5 tys. złotych). Grozi mu za to do pięciu lat więzienia. Greń oświadczył, że nie otrzymał zarzutów na piśmie, a prokuratura nie odpowiedziała na zapytanie władz PZPN, czy zarzuty uniemożliwiają mu wykonywanie obowiązków członka zarządu związku. - Pieniądze do związkowej kasy już zostały oddane, a PZPN nie rości wobec mnie żadnych żądań. Nigdy jednak nie byłem przywiązany do stołka - powiedział Greń.
W głosowaniu przyjęto sprawozdanie finansowe za 2008 r. Przychody PZPN wyniosły 92 mln zł, w porównaniu z rokiem 2007 wzrosły o 36 mln. 40 mln to przychód związany z udziałem reprezentacji w mistrzostwach Europy. (PAP, KRZYK)

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3