Optymizm przed inauguracją

zab
Powtórzyć wynik sprzed roku - oto zadanie, jakie postawili przed piłkarzami działacze Już w najbliższy piątek piłkarze MTS Chrzanów zainaugurują rozgrywki w Serii B pierwszej ligi piłki ręcznej. Wyniki osiągane w sparingach napawają optymizmem trenera zespołu Adama Piekarczyka. Działacze postawili przed drużyną zadanie powtórzenia ubiegłorocznego wyniku, czyli zajęcia 6. miejsca w lidze.

W MTS Chrzanów

W MTS Chrzanów

Powtórzyć wynik sprzed roku - oto zadanie, jakie postawili przed piłkarzami działacze

   Już w najbliższy piątek piłkarze MTS Chrzanów zainaugurują rozgrywki w Serii B pierwszej ligi piłki ręcznej. Wyniki osiągane w sparingach napawają optymizmem trenera zespołu Adama Piekarczyka. Działacze postawili przed drużyną zadanie powtórzenia ubiegłorocznego wyniku, czyli zajęcia 6. miejsca w lidze.
   Sztab szkoleniowy chrzanowian przed inauguracją sezonu planował rozegranie 8-10 sparingów. Tymczasem do skutku doszły zaledwie cztery. - Mieliśmy spore kłopoty ze znalezieniem sparingpartnerów. Nawet II-ligowe zespoły nie kwapiły się do grania. Być może decydujący wpływ na to miała polityka oszczędnościowa wielu klubów - mówi kierownik drużyny MTS Andrzej Odynokow.
   Pierwszym rywalem chrzanowian w meczu towarzyskim był II-ligowy BKS Bochnia. Podopieczni Adama Piekarczyka wygrali go 28-19 (11-5). - Nie był to dla nas zbyt wymagający przeciwnik, ale zawsze na pierwsze przetarcie wskazany jest słabszy rywal, żeby zawodnicy mogli powoli wejść w rytm sparingów - dodaje Odynokow.
   Bramki w tym meczu dla MTS zdobyli: Grzegorz Kozłowski i Adam Wodarski po 5, Maciej Majcherczyk 2, Rafał Bugajski 3, Paweł Odynokow 7, Daniel Pytlik 3, Miłosz Waligóra 2, Adam Kruczek 1.
   W drugim meczu rywalem chrzanowian była Olimpia Piekary Śląskie, zespół, który zakończył poprzednie rozgrywki na 7. miejscu w ekstraklasie. - Zagraliśmy to spotkanie 3 razy po 25 minut. Przegraliśmy go 30-33 (11-13, 22-22). Kibice, którzy licznie zjawili się w hali, byli świadkami bardzo ciekawego spotkania. Jego losy zmieniały się jak w kalejdoskopie. Raz to my prowadziliśmy, innym razem górą byli nasi rywale. Ślązacy prowadzili w tym meczu najwyżej dwoma bramkami. Takie mecze naprawdę podnoszą umiejętności zawodników i chciałoby się ich grać jak najwięcej - twierdzi kierownik.
   Bramki w Olimpią dla MTS zdobyli: Ryszard Jacek, Paweł Odynokow, Radosław Ciołkosz po 5, Grzegorz Kozłowski, Adam Wodarski po 4, Adam Kruczek 3, Rafał Bugajski i Wiesław Zduń po 2.
   Później podopieczni Adama Piekarczyka zagrali rewanżowe spotkanie z Bochnią, tym razem na własnym parkiecie. Chrzanowianie po raz drugi pokonali rywali 35-21 (15-12). - Takie mecze tylko pozornie są łatwe. Chcieliśmy, żeby chłopcy nie odpuszczali spotkań ze słabszymi przeciwnikami. W pierwszej połowie rywal jeszcze się trzymał, natomiast po przerwie, kiedy nie wytrzymali kondycyjnie, nasi piłkarze urządzili sobie strzelecki trening - _relacjonuje Andrzej Odynokow, który w tym spotkaniu wystąpił w roli arbitra. - _Nie byłem chyba stronniczy. Zresztą było to spotkanie dość łatwe do prowadzenia - mówi.
   W sobotę chrzanowianie w ostatnim meczu kontrolnym potykali się z Wisłą Sandomierz, która spadła do II ligi. - Ten zespół po degradacji wzmocnił się kadrowo. Stało się tak po rozwiązaniu ekstraklasowej Spójni Gdańsk, skąd wielu zawodników w poszukiwaniu nowych pracodawców trafiło do pierwszoligowych klubów. Mogliśmy jeszcze w trybie awaryjnym zagrać spotkanie z Pogonią Zabrze, ale nie chcieliśmy przed nimi odkrywać wszystkich tajemnic w perspektywie ligowych rozgrywek - twierdzi Odynokow.
   W klubie doszło także do zmiany warty w zarządzie. Jego nowym członkiem został Zdzisław Domurat, szef jednej z firm wspierających MTS, który będzie odpowiedzialny za pozyskiwanie nowych sponsorów. - Jest w tym bardzo dobry i mamy nadzieję, że już wkrótce odczujemy pierwsze efekty jego działalności - dodaje kierownik.
   MTS Chrzanów zgłosi także drugą drużynę do trzecioligowych rozgrywek. - Mamy trochę młodzieży, która będzie miała się gdzie ogrywać. W tym sezonie meczów mistrzowskich w III lidze będzie więcej, bowiem rozgrywki zaplanowano systemem czterorundowym. Doszło do nas dwóch młodych zawodników z Chrzanovii, więc nawet w drużynie rezerowej będzia trwała ostra rywalizacja o miejsce w składzie - mówi Odynokow.
   Pierwszy mecz ligowy chrzanowianie zagrają w sobotę o godz. 17, a ich rywalem będzie Viret Zawiercie. - Pierwszym celem będzie utrzymanie się w gronie pierwszoligowców. Zarząd wyraził nadzieję, że miejsce nie będzie gorsze niż w poprzednim sezonie, czyli szóste. Jeśli uda się być trochę wyżej, wtedy będzie już pełnia szczęścia - uważa Odynokow.
(zab)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie