Orędzie Donalda Trumpa: Potrzebna jest zgoda w narodzie. Mur graniczny i tak powstanie

Kazimierz SikorskiZaktualizowano 
Brawa na stojąco, ukłony dla bohaterów Ameryki, apele o zgodę między politykami i konieczność budowy muru na granicy z Meksykiem. To niektóre elementy najważniejszego przemówienia prezydenta Donalda Trumpa.

Apelował o jedność i współpracę dwóch głównych partii. Mówił o potencjale drzemiącym w Ameryce i jej wspaniałej historii. Podkreślał swoje zasługi, powstanie milionów nowych miejsc pracy, rozkwit gospodarki, której zazdrości USA cały świat. Nie zabrakło wzruszających momentów, ale i kontrowersyjnych.

Takie było najważniejsze wystąpienia prezydenta Donalda Trumpa, który przed połączonymi izbami Kongresu wygłosił orędzie o stanie państwa. Miał wygłosić wcześniej, ale paraliż administracji federalnej sprawił, że trzeba je było przełożyć. Poszło o środki na mur graniczny na granicy z Meksykiem, których prezydentowi Kongres nie dał. Ale Trump w orędziu zapowiedział, że mur i tak powstanie.

Przemówienie trafiło do Amerykanów, a Trump był świetnie do niego przygotowany. „Trenował” je w swej posiadłości na Florydzie i do ostatniej chwili nanosił poprawki. I tak, jak zwykle nie lubi szykować się do oficjalnych wystąpień, wybierając żywioł, to z orędziem było inaczej. Wiedział, że ogląda je 50 mln Amerykanów, tylko dwa razy mniej niż finał Super Bowl.

Jedność, zgoda, porozumienie, przewijały się w orędziu wiele razy. - Mam nadzieję, że nie będziemy rządzić jako dwie partie, tylko jako jeden naród – zaczął wystąpienie. Jeśli mamy pokonać zewnętrznych wrogów musimy być zjednoczeni w Ameryce- przekonywał.

Wystawi laurkę swojej ekipie, najniższe bezrobocie od dekad, rosnące płace, odradzający się przemysł, najsilniejsza armia, powrót lotów w kosmos, potęga gazowa i wydobycie ropy, jednym słowem Ameryka jest wielka.

- Jeżeli ma być jednak pokój i konstruktywne ustawodawstwo nie może być idiotycznych dochodzeń parlamentarnych ( chodziło o jego samego) - mówił Trump, co wielu słuchaczom nie spodobało się.

Wielokrotnie przerywano mu brawami na stojąco. Jak wtedy, gdy przypomniał Amerykanów z operacji D-Day rozpoczynający marsz wyzwolenia świata spod faszyzmu. Wymienił nazwiska trzech starszych panów, którzy byli wtedy spadochroniarzami w Normandii. -Ameryka kłania się wam nisko- mówił wzruszonym bohaterom siedzącym na sali.

Ne zabrakło braw, gdy przedstawiał jedną z legend astronautyki czy wreszcie ludzi, którzy po pobycie za kratami rozpoczęli nowe życie. Spędzili dekady za popełnienie pierwszego przestępstwa. - Witaj w domu- mówił do jednej z takich osób obecnej na sali.
Było to możliwe dzięki przyjętej przez obie partie reformie systemu karnego oraz ustawie First Step Act, która daje szansę oskarżonym o drobne przestępstwa.

Nie było braw, kiedy mówił Trump o sprawach migracyjnych i planie budowy muru na granicy z Meksykiem. O tym ostatnim wspomniał, że to zapora przed narkotykowymi kartelami i przemytnikami ludzi. Prezydent podkreślał, że Ameryka przyjmie dużo imigrantów, ale muszą oni przejść potrzebne procedury.

Było o polityce zagranicznej, zwycięstwie nad Państwem Islamskim i o tym, że od kilkunastu miesięcy Korea Północna nie odpaliła żadnego pocisku dalekiego zasięgu. Było to możliwe, jak tłumaczył prezydent, dzięki temu, że to on jest liderem Ameryki. Gdyby jego nie wybrano, byłaby wojna z komunistyczną Koreą. Przy okazji powiedział, że kolejny szczyt z północnokoreańskim liderem odbędzie się 27 i 28 lutego w Wietnamie.

Wspomniał też Donald Trump o sytuacji w Wenezueli targanej protestami i i tym, że Waszyngton poparł „tymczasowego prezydenta” Juana Guaidó, -Jesteśmy przeciwko brutalności socjalistycznego przywódcy, który zmienił prosperujący kraj w państwo biedy i rozpaczy- mówił prezydent USA i od razu dodał, że mogą niepokoić nawoływania do przyjęcia socjalizmu w Stanach Zjednoczonych.

- Ponawiam postanowienie: Ameryka nigdy nie będzie krajem socjalistycznym – mówił Donald Trump, kierując swoje mocne słowa do takich polityków jak senator Bernie Sanders czy Alexandria Ocasio-Cortez, która jest nową członkinią Izby Reprezentantów.
Był wreszcie ukłon Trumpa wobec kobiet za które dostał wiele braw.. Przypomniał, że wiek temu panie uzyskały prawo do głosowania a dziś jest ich więcej w Kongresie niż kiedykolwiek wcześniej.

POLECAMY:

Wideo

Materiał oryginalny: Orędzie Donalda Trumpa: Potrzebna jest zgoda w narodzie. Mur graniczny i tak powstanie - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3