Orkiestra zadowolona

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Było słodko dzięki paniom z KGW w Mietniowie fot. Agnieszka Rogalska
Akcja charytatywna. Mieszkańcy powiatu wielickiego ofiarowali na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ponad 200 tys. zł! W rejonie myślenickim zebrano niewiele mniej

Mieszkańcy nie zawiedli. Po przeliczaniu pieniędzy z puszek w większości sztabów zapanowała radość, bo kwoty ofiarowane na rzecz WOŚP znów okazały się rekordowe.

Powiat wielicki: Po raz pierwszy ponad 200 tys. zł

W kilku poprzednich edycjach Wielkiej Orkiestry gromadzono tu kwoty rzędu 150-170 tys. zł. W niedzielę padł rekord wszech czasów: w puszkach było w sumie aż 214,2 tys. zł.

- Zadowoleni byli wszyscy: dzieci, ich rodzice i my. A najlepsza informacja jest taka, że mamy kolejny rekord! - tak podsumowuje niedzielne granie z Orkiestrą Jurka Owsiaka Małgorzata Tańcula, szefowa sztabu WOŚP przy wielickim Stowarzyszeniu „Solny Gwarek”. Tu jedyną imprezą towarzyszącą charytatywnej akcji był oblegany przez małych zawodników turniej piłkarski dzieci, zorganizowany w Kampusie Wielickim, a i tak 73 wolontariuszom udało się zebrać ogromną kwotę: niemal 47,2 tys. zł.

Wieliczka miała jak zawsze dwa sztaby. Z orkiestrą grano także w „Solnym Mieście”. Wystąpił tam m.in. Mateusz Ziółko, a panie z 11 kół gospodyń wiejskich z gminy Wieliczka przygotowały moc słodkości. Były też pokazy samochodów rajdowych i spotkania ze znanymi zawodnikami (w ramach projektu „Rajdowa WOŚP w Wieliczce). Do puszek zebrano 43,9 tys. zł, a kolejne ok. 3 tys. zł zasiliło budżet akcji dzięki licytacjom.

- Ta kwota jeszcze urośnie, bo licytacje w internecie cały czas trwają, a nam przybywa kolejnych przedmiotów ofiarowanych na aukcje dla WOŚP - mówi Agnieszka Szczepaniak, szefowa gminnego WOŚP w Wieliczce. - Światowej sławy artysta Józef Wilkoń przekazał na ten cel piękne wydanie „Pana Tadeusza”, ze swoimi ilustracjami i autografem. A reżyser Grzegorz Zariczny ofiarował na licytację nagrodę - statuetkę, którą otrzymał podczas Festiwalu Filmowego „Nowe Horyzonty” w 2015 roku - opowiada.

Rekord padł również w Niepołomicach. Zebrano tam 56,1 tys. zł. To aż o 15 tys. zł więcej niż przed rokiem!

Niepołomice grały z orkiestrą tradycyjnie pod przewodnictwem miejskiego Gimnazjum im. Króla Władysława Jagiełły. Ale wśród 35 wolontariuszy, którzy wędrowali z puszkami po mieście i gminie, byli nie tylko uczniowie tej szkoły, ale także młodzież z Zabierzowa Bocheńskiego, Staniątek i Podłęża oraz z miejskiej podstawówki.

Najbogatszą puszkę przyniósł do niepołomickiego sztabu WOŚP Radosław Kukułka, który kwestując wraz z przyjaciółmi uzbierał przez cały dzień ponad 9 tys. zł.

W Gdowie zgromadzono tym razem 36,7 tys. zł. Natomiast zbiórka dla WOŚP w gminie Kłaj, gdzie kwestowało w sumie 52 gimnazjalistów z Kłaja i Targowiska dała wynik 28,3 tys. zł.

Powiat myślenicki: cztery sztaby, trzy rekordy

W myślenickim sztabie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy radości nie było końca. Z puszek wyciągnięto rekordową sumę - ponad 124 tys. zł! W ubiegłym roku były ponad 93 tys. zł, a to oznacza, że w tym zebrano o jedną trzecią więcej.

Liczenie skończono na godzinę przed północą, ale już po południu w sztabie dało się wyczuć podekscytowanie, bo podejrzewano, że padnie rekord. Wskazywały na to liczby. - Około godz. 16 mieliśmy przekroczone 80 tys. zł, a wtedy jeszcze nie było podliczonych 30 puszek. Około 18.30 przekroczyliśmy 100 tys. zł - mówi Anna Nodzyńska-Papierz, która razem z mężem od lat szefuje myślenickiemu sztabowi. - Wszystko udało się znakomicie. Nie mogłam sobie tego lepiej wymarzyć.

Jak dodaje, po raz pierwszy od 18 lat, czyli odkąd organizują w Myślenicach sztab WOŚP, zdarzyło się, że ludzie przychodzili do sztabu narzekając, że w mieście jest za mało wolontariuszy. Faktycznie w tym roku było o ok. 20 mniej niż rok temu, a na dodatek kilku zatrzymała w domu choroba. Była też jednak i taka wolontariuszka, która pomimo kontuzji przyszła i kwestowała o kulach.

Rekordy padły też w sztabach w Sułkowicach i Krzywaczce. Pierwszy zebrał ponad 18,5 tys. zł, drugi - 12,6 tys. zł. Właśnie wolontariusze z Krzywaczki, podobnie jak ci ze sztabu myślenickiego, zebrali o jedną trzecią więcej w porównaniu do ubiegłego roku. - W puszkach było dużo więcej banknotów niż rok temu - mówi Grzegorz Bochenek, szef tego sztabu.

W Lubniu, drugiej obok Krzywaczki wsi w powiecie, która co roku zdobywa się na trud zorganizowania swojego sztabu WOŚP, zebrano 25,8 tys. zł. Nie padł wprawdzie rekord, ale to niemal tyle samo co przed rokiem.

Szefowej lubieńskiego sztabu brak rekordu bynajmniej nie psuje humoru. Jest szczęśliwa z osiągniętego wyniku. - Dla mnie to rekord, bo w ubiegłym roku mieliśmy 37 wolontariuszy, a w tym tylko 24 - mówi ochryple Elżbieta Pasierb. W niedzielę, nie szczędząc strun głosowych, licytowała gadżety WOŚP i prace przekazane przez mieszkańców, aby jak najwięcej pieniędzy znalazło się w puszkach. - Ludzie nieraz licytowali za mniejsze kwoty, ale do puszek wrzucali więcej. W efekcie, choć w tym roku na licytacji było mniej osób, to zebraliśmy więcej niż rok temu.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wolontariusz

UG i CKiT ZERO ZŁOTYCH! Łyso Tobie?

k
koszty

ludzie się zjednoczyli choć przez jeden dzień!

j
ja

Dobra, a teraz jakie koszty organizacyjne na tą imprezę poniósł urząd gminy i CKiT? mam nadzieję, że tą informację też podacie...

Dodaj ogłoszenie