Orłowski za Motykę

Redakcja
Robert Orłowski: - Do Rzeszowa jedziemy powalczyć o dobry wynik FOT. WACŁAW KLAG
Robert Orłowski: - Do Rzeszowa jedziemy powalczyć o dobry wynik FOT. WACŁAW KLAG
Robert Orłowski zastąpił Marka Motykę na stanowisku trenera piłkarzy Garbarni Kraków. To efekt fatalnej postawy "Brązowych" w rundzie wiosennej, którzy z ośmiu meczów tylko dwa zremisowali i sześć przegrali.

Robert Orłowski: - Do Rzeszowa jedziemy powalczyć o dobry wynik FOT. WACŁAW KLAG

II LIGA PIŁKARSKA. Zmiana trenera w Garbarni. Dziś mecz ze Stalą w Rzeszowie.

Do szkoleniowej roszady doszło przed czwartkowym treningiem, gdy Motykę o podjętej przez szefów klubu decyzji poinformował wiceprezes Garbarni Marek Siedlarz.

- Podziękował mi za pracę, przeprosił za zaistniałą sytuację, choć nie miał za co przepraszać. Zachował się z klasą. Wcześniej interesował się moją pracą, wspierał mnie. Przykro mi, że zawiodłem prezesa Jerzego Jasiówkę, który we mnie wierzył - zaznaczył Motyka.

Były już szkoleniowiec Garbarni także pokazał klasę, nie zwalając winy za niepowodzenia drużyny na piłkarzy, działaczy, sędziów itp. Przyznał bowiem po męsku: - Biorę winę na siebie. Nie szukam winy u piłkarzy. Przyjmuję wszystko na klatę. To moja osobista porażka. W żadnym innym klubie nie przeżywałem tego, by co tydzień omawiać porażkę. Nie jestem pierwszy i nie ostatni raz zwalniany. Pewien etap się skończył.

Po rundzie jesiennej Motyka miał prawo czuć satysfakcję, że drużyna pod jego wodzą zaczynała grać coraz lepiej w porównaniu z okresem, gdy ją przejmował. Miał poparcie przełożonych, którzy byli zadowoleni z jego pracy. Zimą garbarze mieli stworzone bardzo dobre warunki do przygotowań do rundy wiosennej. Nie przełożyło się to jednak na jej wyniki. Dlaczego? Wkładający w swą pracę serce i zaangażowanie Motyka nie ma na to gotowej odpowiedzi: - Rundę mamy kompletnie nieudaną. To totalny blamaż. Nie wiem, czy presja paraliżowała piłkarzy. Nie udało mi się wzmocnić zespołu, pozyskać solidnego obrońcy. Szukałem różnych możliwości, ustawień. Omawiałem z zawodnikami, co robili źle. Rozgrywaliśmy niezłe mecze, ale popełnia- liśmy kuriozalne błędy w obronie. Traciliśmy średnio na mecz 2-3 gole. To dla mnie niepojęte.

W dzisiejszym meczu ze Stalą w Rzeszowie krakowian poprowadzi Orłowski. Pomagać mu będą II trener Robert Czopek - nowa twarz w ekipie - i trener bramkarzy Marcin Chmura.

Orłowski pracował z młodzieżą w Hutniku, Wiśle, Bocheńskim KS, Karpatach Siepraw i Ruchu Chorzów, a z seniorami w Karpatach Siepraw (aż czterokrotnie), Dalinie Myślenice (dwa razy), Górniku Wieliczka, Tramwaju, Wieczystej, Przeboju Wolbrom, Piaście Gliwice oraz Koronie Kielce.

Czopek jest wychowankiem Hutnika, pracującym potem w tym klubie z młodzieżą. Jako pierwszy trener prowadził Lotnika Kryspinów, a teraz ma łączyć prowadzenie Grębałowianki Kraków z rolą drugiego trenera w Garbarni.

Garbarnia zajmuje 16., a mająca o 4 punkty więcej i o 2 mniej rozegrane mecze Stal 12. lokatę.W Krakowie "Brązowi" wygrali 3:2. Jak będzie dziś? - Jedziemy powalczyć o dobry wynik. Najlepszym byłoby zwycięstwo, ale zależy mi na tym, żeby zespół zaczął się odradzać - zaznaczył Orłowski.

Nowy trener garbarzy zdradził, że propozycję objęcia zespołu otrzymał w czwartek rano. Zdecydował się szybko i tego samego dnia prowadził trening.

Jerzy Filipiuk

jerzy.filipiuk @dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie