Osiem stuleci w Staniątkach

Osiem stuleci w Staniątkach

Jolanta Białek

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Kościół oraz zabudowania opactwa pw. św. Wojciecha Mniszek Benedyktynek w Staniątkach. Widok od strony północno-wschodniej

Kościół oraz zabudowania opactwa pw. św. Wojciecha Mniszek Benedyktynek w Staniątkach. Widok od strony północno-wschodniej ©Fot. Bogdan Pasek

Rok 1216. Kasztelan krakowski funduje klasztor dla swej córki. To jedyne w Polsce średniowieczne opactwo benedyktynek, które działa do dziś. W zbiorach są cenne starodruki, obrazy i rzeźby
Kościół oraz zabudowania opactwa pw. św. Wojciecha Mniszek Benedyktynek w Staniątkach. Widok od strony północno-wschodniej

Kościół oraz zabudowania opactwa pw. św. Wojciecha Mniszek Benedyktynek w Staniątkach. Widok od strony północno-wschodniej ©Fot. Bogdan Pasek

Siostra Benedykta, od 36 lat mniszka w opactwie w Staniątkach, wielokrotnie próbowała przedstawić najważniejsze wydarzenia z 800-letniej historii swego konwentu w ciągu 15-20 minut. Tyle dostawała czasu na opowieść o Staniątkach, podczas kwest benedyktyńskich, organizowanych na nabożeństwach w kościołach w różnych rejonach Polski.

- Przerywałam opowieść, bo księża stukaniem w ołtarz czy ławkę dawali mi znać, że czas już minął.
Raz zdarzyło się nawet, że proboszcz wyłączył mi mikrofon, bo nie usłyszałam trzykrotnego - subtelniejszego - wezwania do zakończenia prezentacji! Ale także ludziom ten kwadrans często nie wystarczał. Po mszy czekali na mnie przy kościele, prosili o dalszy ciąg opowieści, pytali o różne szczegóły - wspomina siostra Benedykta.

Opactwo z legendy

Najstarszy na ziemiach polskich klasztor benedyktynek powstał w miejscu, któremu według legendy nazwę nadał św. Wojciech. Czeski duchowny, benedyktyn, późniejszy męczennik za wiarę, miał wędrować przez ten rejon - z Węgier na dwór Bolesława Chrobrego - w roku 995 lub 996. Pod jednym z dębów w Puszczy Niepołomickiej zatrzymał swój orszak na nocny postój i rozkazał: „Udielame tady staniatku” (zróbmy tu odpoczynek). Na pamiątkę tego wydarzenia powstała tam osadę nazwano Staniątkami.

Tradycja mówi, że klasztor ufundował kasztelan krakowski Klemens Jaksa Gryfita wraz z żoną Raclawą dla swej córki Wizenny, która została pierwszą przełożoną konwentu. Historycy przyjmują, że założenie klasztoru miało miejsce w roku 1216. Dwanaście lat później rozpoczęto budowę opactwa oraz kościoła, który konsekrowano w roku 1238. Fundację benedyktyńską w Staniątkach zatwierdził ostatecznie papież Innocenty III. Było to w roku 1253 roku.

- Rodzice ksieni Wizenny przekazali córce jako wiano 50 wsi. Potem klasztorne posiadłości jeszcze się rozrosły. W średniowieczu ciągnęły się aż po granicę Polski. Do klasztoru należało wtedy 110 wiosek i osiem miasteczek - opowiada siostra Benedykta.

Część tego majątku opactwo straciło podczas zaboru austriackiego, a resztę w 1950 roku, kiedy zlikwidowano także przyklasztorną szkołę, która działa w Staniątkach od czasów średniowiecza. Dziś jedyną pamiątką po dawnych włościach konwentu jest ogromny - mający około sześć hektarów - klasztorny ogród.

Smętna Dobrodziejka

Nie ma już także klasztornych zabudowań w pierwotnym kształcie. Obiekty, które były wykonane przede wszystkim z drewna i kamienia, zniszczył niemal całkowicie ogień. - Podczas wielkiego pożaru klasztoru, który miał miejsce w 1530 roku spłonęły również wszystkie znajdujące się tam księgi. Gromadzenie klasztornej dokumentacji trzeba było zaczynać od nowa - mówi siostra Małgorzata Borkowska, historyk, tłumaczka, autorka wielu książek o historii życia zakonnego, która od kilku lat mieszka w staniąteckim klasztorze.

Zachowane zabudowania opactwa powstały głównie w okresie baroku, w latach 40-tych XVII wieku. Klasztor został wtedy rozbudowany staraniem ksieni Anny Cecylii Trzcińskiej. Ocalała natomiast w dawnym kształcie bryła XIII-wiecznego przyklasztornego kościoła pw. Najświętszej Marii Panny i św. Wojciecha. Benedyktyńska świątynia była początkowo jednonawową budowlą z cegły, ale jeszcze przed końcem XIII stulecia sakralny obiekt rozbudowano, w stylu gotyckim - na trójnawową halę (z racji tej konstrukcji kościół jest dziś uważany za najstarszą świątynię typu halowego w Polsce). W okresie późnego baroku w kościele przybyły ścienne malowidła przedstawiające sceny z życia Matki Bożej, Chrystusa, św. Wojciecha oraz fundatorów klasztoru. Autorem polichromii, datowanej na 1760 rok był Andrzej Radwański. Z tego samego okresu pochodzą ołtarze z rzeźbami świętych: Wojciecha, Benedykta, Scholastyki i Józefa.

W kościele - w kaplicy od strony południowej - znajduje się też otaczany szczególną czcią obraz Matki Bożej Bolesnej, nazywany Smętną Dobrodziejką ze Staniątek. Przedstawia on Matkę Bożą w koronie i wbite w jej serce siedem mieczy. Według tradycji namalowany na desce, olejny obraz pochodzi z czasów ksieni Wizenny, historycy oceniają jednak, że malowidło jest dużo młodsze - XVI lub XVII-wieczne. - 21 września 1924 roku metropolita krakowski kardynał Adam Sapieha ukoronował wizerunek Matki Bożej Bolesnej papieskimi koronami. Ufundowali je mieszkańcy okolicy, którzy zebrali wśród siebie na to pieniądze - opowiada siostra Benedykta.

Raj muzelników

Siostra Małgorzata Borkowska mówi, że w klasztorze jest tyle zabytków - i przedmiotów kultu, i codziennego użytku - że eksponatami można by zapełnić całe muzeum. - Jak wpuścić tu muzealników, to dostają z emocji wypieków i nie chcą wyjść. A my mamy w klasztorze ogromne przestrzenie mieszkalne, ale ani jednej sali muzealnej - stwierdza z żalem.

Licząca ponad 10 tys. woluminów klasztorna biblioteka oraz archiwum (jak mówi siostra Małgorzata - na szczęście fachowo skatalogowane), kryją prawdziwe skarby. Są tam bezcenne dokumenty, rękopisy i starodruki, m.in.: XIII-wieczne „zaświadczenie” o konsekracji kościoła, XV-wieczny psałterz (inkunabuł wykonany ręcznie) oraz napisane około 1536 roku antyfonarze (księgi śpiewów) ksieni Doroty Szreniawskiej.

- Największy entuzjazm badaczy budzą nasze kanoncjały z końca XVI wieku, zwykle nieliturgiczne, pisane po polsku i po łacinie, niektóre z nutami. To dokumenty niezwykle cenne dla muzykologów - mówi siostra Małgorzata.

Opactwo ma także bogate zbiory szat i sprzętów kościelnych, w tym monstrancję późnogotycką z 1543 roku, kilka znaczących rzeźb (m.in. Madonny oraz Chrystusa Frasobliwego z XVI wieku, z warsztatu Wita Stwosza), a także obrazy. Mniszki mają też kolekcje nietypowe, np. figurek woskowych, które produkowane w klasztorze w dawnych wiekach.

Niewielką część staniąteckich zbiorów można oglądać w zaadaptowanej na potrzeby wystawiennicze małej salce na tyłach kościoła (za chórem ).

Modlą się i pracują od 800 lat
Szczególny rozkwit opactwa św. Wojciecha miał miejsce w XVII wieku. Liczyło ono wtedy zwykle ponad 50 zakonnic. Wszystkie - tak jak pozostało w Staniątkach do dzisiaj - skrupulatnie wypełniały benedyktyńską formułę „Ora et labora”, ale zakonne życie rządziło się wtedy innymi prawami.

- Mniszki, zwane pannami, były dawniej podzielone na dwa chóry: dobrodziejek oraz kon-wersek. Panny dobrodziejki, mniszki z bogatych domów, wykształcone, były nauczycielkami w przyklasztornej szkole. Natomiast chór konwersek stanowiły zakonnice z ubogich rodzin, wykonywały one w klasztorze wszystkie prace fizyczne - opowiada siostra Benedykta.

Wspomina, że kiedy wstąpiła do klasztoru Benedyktynek w Staniątkach w 1980 roku, dawne tradycje, choć formalnie zniesione, były tam ciągle jeszcze żywe. - Jedna ze starszych zakonnic już na początku zażądała, by zwracać się do niej wyłącznie siostro dobrodziejko lub panno mistrzyni - opowiada siostra Benedykta.

Stulecia ze szkołą

W staniąteckim klasztorze szkoła dla dziewcząt działa prawdopodobnie już od czasów średniowiecza. Choć, jak zaznacza siostra Małgorzata Borkowska, przez kilka pierwszych stuleci istnienia opactwa była to szkoła w innym rozumieniu: uczennicami były dziewczęta przyjmowane do klasztoru na wychowanie. - O faktycznej szkole można mówić od początku XVIII wieku. Klasztor miał wtedy 5-6 uczennic, które edukowano m.in. w zakresie rachunków, czytania, śpiewu i robótek ręcznych - opowiada siostra Małgorzata.
1 »

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo