Ostatni zrzut do "Muzeum"

WT
Wśród najciekawszych obiektów, które przybyły z Toronto, jest m.in. komplet hiszpańskich pistoletów pojedynkowych z przełomu XVIII i XIX wieku. - Są to egzemplarze sygnowane, przechowywane w specjalnej kasetce. Wyprodukowane zostały prawdopodobnie przed 1816 rokiem, ponieważ wówczas wprowadzono zakaz pojedynków i zakaz produkcji pistoletów - mówi Piotr Boroń, wicedyrektor Muzeum AK. W kolekcji znalazły się też np. karabiny z czasów wojny secesyjnej i kanadyjskie steny z czasów II wojny światowej, takie jak te, które zrzucane były do Polski. Są też trzy visy, zaopatrzone - co jest niezwykle rzadkie - w kabury i zapasowe magazynki. - Te rzemienne kabury są niezwykle rzadkie, ponieważ po wojnie, kiedy brakowało skóry, zużywano je do reperacji butów - tłumaczył Kazimierz Guzikowski, prezes małopolskiego okręgu Światowego Związku Żołnierzy AK.

Kolekcja Stanisława Wcisły jest już w Krakowie

   235 sztuk broni palnej, w tym 183 egzemplarze broni krótkiej - to kolekcja byłego żołnierza Armii Krajowej Stanisława Wcisły z Kanady, która dotarła wczoraj rano do Muzeum Armii Krajowej. Niezwykły dar obejmuje militaria z XIX i XX wieku i jest owocem wieloletniej pasji kolekcjonera. - To ostatni zrzut do "Muzeum" - żartował Piotr Boroń, wicedyrektor placówki, przypominając, że krakowski okręg AK nosił w czasie wojny kryptonim "Muzeum". Starania o sprowadzenie tej kolekcji trwały dość długo, ponieważ Polska nie posiada porozumień z Kanadą o wywozie tego typu zbiorów. Kropkę nad "i" postawiła Kancelaria Premiera, która doprowadziła do porozumienia ze stroną kanadyjską.
   Broń z kolekcji Stanisława Wcisły pochodzi z różnych krajów, m.in.: z Czech, Chin, Syrii, Meksyku, Iranu, Brazylii, Węgier, Kolumbii. Największy zbiór to militaria z czasów II wojny światowej, także broń, która używana była przez AK. Wkrótce, w ślad za bronią palną, do muzeum powinien dotrzeć księgozbiór fachowy, zgromadzony przez Stanisława Wcisłę, oraz broń biała. Obecnie w muzeum kończą się prace przy organizowaniu specjalnego magazynu, w którym przechowywana będzie broń. Adam Rąpalski, dyrektor muzeum zapowiedział, że będzie starał się o fundusze, które umożliwią eksponowanie całej kolekcji.
   - Muzeum to jest właściwe miejsce do gromadzenia pamiątek żołnierzy Armii Krajowej
- mówi Kazimierz Barczyk, przewodniczący radzie placówki (który już wczoraj bliżej zapoznał się z niektórymi eksponatami - na zdjęciu). - Apeluję do nich o przekazywanie choćby najdrobniejszych darów.
(WT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie