Ostatnia droga żołnierza AK Leona Świguta

Stanisław Śmierciak
Podczas nabożeństwa żałobnego przy trumnie Leona Świguta wartę honorową pełnili żołnierze
Podczas nabożeństwa żałobnego przy trumnie Leona Świguta wartę honorową pełnili żołnierze Fot. Tomasz Osiak
Udostępnij:
Mystków. Z honorami wojskowymi pożegnano w Mystkowie podporucznika Leona Świguta, żołnierza AK i antykomunistycznego podziemia. Zmarł mając 90 lat.

Po nabożeństwie żałobnym, celebrowanym w kościele parafialnym w Mystkowie, Kompania Honorowa 16. Batalionu Powietrznodesantowego z Krakowa i Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej z Nowego Sącza odprowadziły na miejsce wiecznego spoczynku podporucznika Leona Świguta, który zmarł w wieku 90 lat.

Kiedy wybuchła II wojna światowa, Leon Świgut, wówczas młody chłopak z położonej nieopodal Nowego Sącza wsi Mszalnica, stanął do obrony ojczyzny przed najeźdźcą. Później został żołnierzem Armii Krajowej. Po zakończeniu wojny Leon Świgut podjął pracę kolejarza na stacji w Kamionce Wielkiej. Był tam nastawniczym. To oficjalnie. Konspiracyjnie pozostał jednak żołnierzem walczącym o inną Polskę niż ta, którą wówczas budowała władza ludowa. Bezpieka wykryła jego związki z podziemiem. Leon Świgut trafił do więzienia. Gdy w 1947 r. wyszedł zza krat, już nie mógł być kolejarzem. Pracował w budownictwie. Nadal działał w podziemiu antykomunistycznym.

W lipcu 2016 r. prezydent RP Andrzej Duda podpisał decyzję o nadaniu podporucznikowi Leonowi Świgutowi orderu Krzyża Niepodległości za zasługi w obronie suwerenności państwa polskiego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie