Ostatnia zmiana?

Piąta zmiana polskiego kontyngentu jadącego do Iraku - głównie żołnierze I Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej - kończy przygotowania do wyjazdu. Żołnierze sprawdzają swoje umiejętności na poligonie w Nowej Dębie na Podkarpaciu.

Przed wyjazdem do Iraku żołnierze ćwiczą na poligonie w Nowej Dębie

Piąta zmiana polskiego kontyngentu jadącego do Iraku - głównie żołnierze I Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej - kończy przygotowania do wyjazdu. Żołnierze sprawdzają swoje umiejętności na poligonie w Nowej Dębie na Podkarpaciu.

   Ćwiczeniami pod kryptonimem "Eufrat '05" pokieruje w ich kulminacyjnej fazie dowódca 2 Korpusu Zmechanizowanego z Krakowa, gen. broni Mieczysław Bieniek, iracki weteran.
   To nie jedyny krakowski akcent przygotowań. Do Iraku wybiera się kilku żołnierzy z Krakowa, a szefem biura prasowego będzie mjr Sylwester Michalski, dotychczasowy rzecznik 2 Korpusu.
   Kolejna, być może ostatnia zmiana naszego kontyngentu, która rozpocznie służbę na Bliskim Wschodzie w lipcu, to 1415 żołnierzy, czyli o około 200 mniej niż mamy w Iraku obecnie (teraz jednak 700 żołnierzy wciąż pozostaje w odwodzie w kraju). Kontyngentem będzie dowodził gen. Piotr Czerwiński, dowódca I Dywizji Zmechanizowanej.
   Przypomnijmy, że kiedy we wrześniu 2003 r. rozpoczynaliśmy misję stabilizacyjną w Iraku, pierwsza zmiana liczyła około 2500 żołnierzy. Dowodzona przez polskich oficerów Wielonarodowa Dywizja Centrum-Południe odpowiadała wówczas aż za pięć irackich prowincji. W ubiegłym roku ten obszar został okrojony o dwie prowincje, Nadżaf i Karbalę, które przejęli nasi sojusznicy z USA.
   Głównym zadaniem piątego kontyngentu będzie szkolenie irackich sił bezpieczeństwa - zapowiedział już gen. Czerwiński.
   Polscy żołnierze powinni zakończyć misję w Iraku do końca roku, później możliwa byłaby tylko niewielka misja szkoleniowa - twierdzi minister obrony Jerzy Szmajdziński. Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ, sankcjonująca obecność sił stabilizacyjnych w Iraku, wygasa właśnie z końcem roku. Iracki rząd już poprosił pisemnie Radę Bezpieczeństwa o przedłużenie mandatu sił wielonarodowych. Rada, która ma się zebrać 31 maja, prawdopodobnie do tej prośby się przychyli.
   O ewentualnym przedłużeniu misji Polaków zdecyduje już nowy rząd i nowy prezydent, po wyborach. Obecny gabinet przedstawi mu jedynie rekomendację, by misję skończyć w okolicach grudnia 2005 r.
   Szef Sztabu Generalnego WP gen. Czesław Piątas zapowiada, że gdy wycofamy się z Iraku i przywrócimy gotowość naszych pododdziałów w 2007 r., wyraźnie zwiększy się polska obecność w Afganistanie. (EŁ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie