Ostrożnie! Czai się czad

Katarzyna Hołuj
Takim miernikiem strażacy badają stężenie CO
Takim miernikiem strażacy badają stężenie CO Fot. KP PSP w Myślenicach
Bezpieczeństwo. Sezon grzewczy już się rozpoczął. Stąd też ostrzeżenia przed cichym zabójcą, czyli tlenkiem węgla.

Zdaniem strażaków i kominiarzy ciągle popełniamy błędy, dając szansę czadowi na pozbawienie nas zdrowia, a nawet życia.

Mówi się o nim cichy zabójca, bo jest bezbarwny i bezwonny.

- Czasem słyszymy jak ktoś mówi, że w powietrzu czuć czad. To nieprawda, jeśli coś czujemy to najwyżej produkty spalania, czyli po prostu dym - mówi asp. sztab. Marian Rokosz, zastępca dowódcy jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Myślenicach.

W ubiegłym roku strażacy byli wzywani 15 razy w związku z podejrzeniem nadmiernego stężenia tlenku węgla. W tym roku, od stycznia - 14 razy, z czego kilka razy w rozpoczętym niedawno sezonie grzewczym. Na szczęście za każdym razem po pomiarze okazywało się, że zagrożenia nie ma. Co nie oznacza, że go nie było, bo efekt mogło przynieść wietrzenie jeszcze zanim przyjechała straż.

Tak czy inaczej strażacy zalecają montaż specjalnych czujek, które alarmują w wypadku podwyższonego stężenia czadu. Ich koszt zaczyna się już od kilkudziesięciu złotych. - Stawką jest życie, więc na pewno warto - mówi asp. sztab. Marian Rokosz.

Można je kupić np. w marketach budowlanych, w sklepach z artykułami przemysłowymi czy wyposażeniem łazienek. Nie należy ich tylko mylić z czujkami dymu, bo te chronią przed czym innym.

W czasie interwencji strażacy mają okazję przekonać się jakie najczęściej popełniamy błędy. Bo jak mówią, wiele przypadków podtruć, fundujemy sobie na własne życzenie. Jeden z częstszych grzechów to zasłanianie kratek wentylacyjnych, „żeby nie wiało, kiedy bierzemy kąpiel”. Albo odwrotnie: zasłanianie nawiewu, czyli np. kratek w drzwiach łazienki.

- Kocioł C.O. lub kominek jeśli nie umożliwimy mu dopływu powietrza potrzebnego do spalania poprzez nawiew, zassie powietrze z wentylacji, a wtedy nieszczęście gotowe. Polega to na tym, że odwraca się ciąg w przewodach wentylacyjnych i spalinowych. Spaliny zostają schłodzone zimnym powietrzem i zachodzi ryzyko wydostania się do wnętrza pomieszczenia spalin w stężeniu zagrażającym zdrowiu i życiu ludzi - mówi Władysław Bartosz, mistrz kominiarski.

On także jest gorącym zwolennikiem montowania czujek, szczególnie, że jak mówi, z jego doświadczenia wynika, że tylko znikomy procent mieszkańców ma je w swoich domach. I przed wszystkim, zaleca regularne przeglądy przewodów kominowych, spalinowych i wentylacyjnych. - W blokach pamiętają o tym zwykle zarządcy budynków i pilnują tego, ale już w domach prywatnych mało kto o to dba - mówi Władysław Bartosz.

Kolejna rzecz, o której powinno się pamiętać to wietrzenie mieszkania (zwłaszcza przed snem) i zostawianie minimalnie uchylonych okien przez cały czas.

Jeśli któregoś z tych zaleceń nie zastosujemy możemy być narażeni na podtrucie tlenkiem węgla. Warto pamiętać, że pierwszym objawem tego jest ból głowy. Jeśli nie mija po wywietrzeniu mieszkania, a dochodzą nudności, wymioty, poczucie osłabienia mięśni trzeba wezwać pogotowie i straż.

myslenice@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie