Ostrzeżenie o zagrożeniu

Redakcja
Na początku kwietnia powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wydał zakaz użytkowania przyklasztornych budynków socjalnych w Kalwarii Zebrzydowskiej, ze względu na fatalny stan techniczny. Kilkanaście rodzin, w sumie ok. 40 osób już dawno powinno otrzymać mieszkania zastępcze. Minęło już prawie 5 miesięcy i... nic. Ani urząd miejski, ani klasztor nie zrobiły nic. Potwierdziła to kilka dni temu kontrola sprawdzająca z nadzoru budowlanego.

Fot. Mirosław Gawęda

KALWARIA ZEBRZYDOWSKA. Minęło prawie 5 miesięcy, a kilkadziesiąt osób nadal mieszka w zagrożonych budynkach

Budynki należą do klasztoru, a do końca ub. roku zarządzała nimi - w imieniu gminy - miejska spółka komunalna. Od stycznia mieszkańcy nie płacą już czynszu. Nie mają komu. Teoretycznie już dawno nie powinni mieszkać w tych domach, ponieważ z kwietniowej decyzji PINB wynika, że budynki znajdują się w złym stanie technicznym, który zagraża ich zdrowiu, a nawet życiu.

Jak jednak ustaliliśmy, od kwietnia niewiele sytuacja się zmieniła, co potwierdziła kontrola z wadowickiego PINB.

- Niestety nasza decyzja nie została wykonana. W czwartek, 25 sierpnia, przeprowadziliśmy wizję sprawdzającą, która potwierdziła, że stan z kwietnia nie uległ zmianie. Po sprawdzeniu wykonania obowiązku obecnie przystępujemy do egzekucji naszej decyzji, najpierw kierując do klasztoru upomnienie - informuje nas Tomasz Rak, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego z Wadowic.

Dodaje, że obecnym zadaniem instytucji przez niego kierowanej jest egzekucja prawomocnych decyzji, a na dalszym planie pozostaje kwestia ustalenia odpowiedzialności za doprowadzenie budynków do tak złego stanu. - Ani tym bardziej nie interesują nas ewentualne spory własnościowe. Dla nas sytuacja jest jasna. Właścicielem budynków jest klasztor, który jest adresatem wydanego przez nas nakazu wyłączenia z użytkowania budynków socjalnych - informuje inspektor.

Jak się dowiadujemy, już w kwietniu PINB poinformował o swojej decyzji Urząd Miejski w Kalwarii Zebrzydowskiej. - Zgodnie z przepisami prawa, na urzędzie gminy spoczywa obowiązek zapewnienia lokalu zastępczego mieszkańcom w takiej sytuacji - mówi Tomasz Rak.

W urzędzie miejskim twierdzą tymczasem, że gmina nie jest stroną w tej sprawie, a klasztor, do którego formalnie należy nieruchomość. Gmina pomoże, ale mieszkańcy muszą się o to oficjalnie zwrócić.

- Na gminie spoczywa obowiązek zapewnienia mieszkań i od tego nie uciekamy. Na razie jednak nie otrzymaliśmy wniosków od zainteresowanych o przyznanie mieszkania zastępczego - mówi Marek Wieroński, doradca burmistrza Kalwarii.

Władze zakonu poinformowały miejskich urzędników, że klasztor nie jest w stanie w najbliższym czasie wykonać remontu, ponieważ nie ma na to pieniędzy. Ewentualny remont byłby bardzo kosztowny. Zaznaczyły, że to na gminie spoczywa obowiązek zapewnienia mieszkań zastępczych dla mieszkańców z zagrożonych budynków.

Pat trwa...

Mirosław Gawęda

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie