Oswajanie biogazowni

BARBARA CIRYT
Mieszkańcy wsi są nieufni. Pierwsze pytania, które zadają słysząc o biogazowi dotyczą smrodu: Jak jest intensywny? Jak daleko niesie się po okolicy? - Dobrze wykonana biogazownia nie ma intensywniejszego zapachu niż gospodarstwo rolne czy hodowlane na wsi - odpowiada bez wahania Karolina Witeska-Chmielewska z Fundacji na rzecz Rozwoju. Zaznacza, że biogazownie to odnawialne źródła energii z możliwości jej magazynowania.

KARNIOWICE. Doradcy przekonują rolników, że z kiszonek kukurydzy, trawy, zbóż, odpadów z ubojni i obornika mogą produkować biogaz i przetwarzać na prąd oraz energię cieplną. Gorzej uświadomić gospodarzom, że takie instalacje to szansa na rozwój nie śmierdzący problem.

- Objeżdżamy Polskę i wiemy, jak działają biogazownie rolnicze. Niektóre powstały blisko zabudowań. Na Lubelszczyźnie stoi przy domu właściciela. Świadczy o tym, że nie jest uciążliwa, bo właściciel nie robiłby przykrości swojej rodzinie. W Polsce złą opinię zrobiła m.in. biogazownia w Liszkowie w województwie kujawsko-pomoskim. Jednak taka, która jest właściwie skonstruowana i wykorzystywana, z prawidłowo przechowywanymi surowcami - nie śmierdzi - zaznacza.

Jan Knapik z Małopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Karniowicach dodaje, że te biogazownie, które budziły wiele wątpliwości dawno zostały dostosowane do wymogów i obecnie działają bez zarzutów. Została tylko zła opinia. O tych problemach mówiono w karniowickim MODR na konferencji organizowanej przez Fundację na rzecz Rozwoju. Prowadzi ona ogólnopolską kampanię edukacyjno-informacyjną "Biogazownie szansą dla rolnictwa i środowiska", dotowaną z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Karolina Witeska-Chmielewska zaznacza, że wiele większych gospodarstw mogłoby budować biogazownie, ale nie zachęca do tego wszystkich. - Tworzenie takiej instalacji musi być sprawą przemyślaną, przeanalizowane optymalne warunki pozyskiwania surowców, tym bardziej, że budowa to koszt około 1 mln zł - mówi.

Ludwik Latocha, technolog współpracujący z Politechniką Śląską w Gliwicach podkreśla, że w Polsce jest około 200 różnego rodzaju biogazowni. Powstają przy oczyszczalniach ścieków, wysypiskach odpadów. Jednak rolniczych - rozwijających gospodarkę na wsi zarejestrowano około 40. - Z biogazowi rolniczych korzyści mogą być duże, bo surowce można otrzymać za darmo. Zachęcam do wykorzystywania trawy, słomy zbóż, choć najefektywniejsza jest celowo uprawiana kukurydza. Biogaz otrzymuje się też z odpadów powstających w gospodarstwach, jak gnojowica, obornik - wymienia. Powstały gaz to metan, taki sam jak gaz ziemny, powszechnie wykorzystywany.

W Małopolsce nie działa jeszcze żadna biogazownia, ale trzy są w budowie: w gospodarstwie w Małopolskim Wielopolu, tworzona przez grupę producencką w Kobylance i przy fermie kurzej w Ujaździe w gminie Trzciana.

- Hodujemy drób, mamy odchody kurze, które staramy się zagospodarować. Nie sposób wszystkiego wykorzystać jako nawóz, dlatego zdecydowaliśmy się budować biogazownię - mówią Katarzyna i Paweł Kłóskowie z Ujazdu. Pan Paweł zaznacza, że chciałby produkowany biogaz wykorzystać w swoim gospodarstwie przerabiając na energię i ogrzewanie. - Na razie borykamy się z problemami formalnymi, bo nasze państwo nie ma ogólnej koncepcji tworzenia biogazowi i konkretnego wsparcia tego alternatywnego wykorzystania źródeł energii - podkreśla pani Katarzyna.

Rolnicy, przedsiębiorcy działający w branży rolno-spożywczej podczas konferencji mogli poznać dzianie biogazowi, zyski płynące z jej budowy, możliwości wykorzystania odnawialnych źródeł energii i rozwoju rolnictwa, ale także problemy prawne, administracyjne, ekonomiczne i społeczne związane z powstawaniem takich obiektów.
Podkreślano również, że jedynym produktem ubocznym biogazowni jest poferment. - Jednak nie należy go traktować jako odpad, ale bardzo dobry nawóz - przekonuje Jan Knapik. - Jego zapach jest znacznie słabszy niż np. obornika. Gdybyśmy to oceniali w skali 1 do 10. To obornik czy gnojowica mają 10, podczas gdy powstały z nich poferment zaledwie 1. Ponadto ma lepsze właściwości, bo jest przerobiony w tej fabryce mikroorganizmów, czyli biogazowi. A biogazownia nazywana jest betonową krową. Dlatego, że procesy w niej zachodzące są takie, jak w organizmie krowy.

Atuty Biogazowni

Jacek Krzemiński z Instytutu na rzecz Ekorozwoju przy projekcie "Biogazownia - przemyślany wybór"

* Biogazownie nie "trują". Produkowany w instalacjach biogazowych gaz wykorzystuje się do różnych celów. W Szwecji jego część przerabia się na tzw. biometan, który służy jako paliwo samochodowe. W Niemczech biogaz tłoczy się też do gazociągów, mieszając go z gazem ziemnym - dzięki temu służy m.in. do zasilania kuchenek gazowych. Najczęściej jednak biogaz spala się w biogazowni, produkując z niego energię elektryczną i cieplną - tą drugą można ogrzewać domy i mieszkania, dostarczać do nich ciepłą wodę. Spaliny z biogazowni prawie nie różnią się od spalin z pieca gazowego, spalającego gaz ziemny. Są czystsze niż dym z pieców i kotłowni węglowych, bo przed spaleniem biogaz oczyszcza się ze szkodliwych domieszek (siarkowodoru), żeby nie uszkodziły biogazowej instalacji. Dzięki temu spaliny nie są uciążliwe dla otoczenia.

* Miejsca pracy i dochody. W Niemczech już w 2010 r. biogazownie zapewniały 39 tys. miejsc pracy. W Polsce też mogą to być tysiące etatów, głównie na terenach wiejskich, nękanych bezrobociem gminach rolniczych. Biogazownie to także sposób na zwiększenie dochodów samorządów - poprzez podatki. Według Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Polsce w 20-30 tys. gospodarstw rolnych mogą powstać małe biogazownie o mocy od 30 do 150 kW. Rolnicy nie muszą sami budować biogazowni, by dzięki niej zarabiać. Wystarczy, że będą do niej dostarczać surowiec, mogą go sprzedawać lub w zamian za niego otrzymywać nawóz z masy pofermentacyjnej. Szacuje się, że w Polsce zysk rolnika z 1 ha kukurydzy uprawianej na rzecz biogazowni może sięgać kilka tysięcy złotych rocznie.

* Zmiejszenie importu gazu. Polska może dzięki biogazowniom zmniejszyć także import gazu z Rosji i zwiększyć samowystarczalność energetyczną.

barbara.ciryt@dziennik.krakow.pl

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3