reklama

Oswajanie się z dzieckiem

eZaktualizowano 
- Zasadnicza różnica polega na tym - tłumaczy dr Zbigniew Skolicki, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego Szpitala im. Narutowicza w Krakowie - że matce po porodzie nie odbiera się dziecka, tylko wraz z nim jest przewożona do odpowiednio przygotowanej sali z miejscem dla niemowlaka. To są tzw. sale roomingowe, komfortowo urządzone, w których jednocześnie przebywają najwyżej dwie matki. Zajmują się maluszkiem od momentu jego przyjścia na świat.

Drugie skrzydło z salami roomingowymi w Szpitalu Narutowicza

 Pani Kasia leżała na sali porodowej, kiedy lekarz zapytał, czy nie zechciałaby wrócić z dzieckiem na salę porodów rodzinnych, zamiast na ogólną. - Czym to się różni? - zapytała zdumiona.
 Dla pani Kasi jej córeczka jest pierwszym dzieckiem. Wyznaje nam, że na początku nie bardzo chciała skorzystać z propozycji sali roomingowej, wolała, aby jej dzieckiem zajęła się położna. Miała obawy, bo nie wiedziała, czy będzie umiała sobie poradzić z maleństwem, nakarmić je, umyć; zresztą - poród był trudny i nie czuła się najlepiej. - Ale teraz jestem zadowolona, że wybrałam takie wyjście - stwierdza, głaszcząc trzydniową dziewuszkę po główce.
 W tej samej sali roomingowej leży pani Asia. Ona także dowiedziała się o możliwości zajęcia łóżka w sali porodów rodzinnych. Wahała się tylko chwilę, ale teraz już wie, że zrobiła dobrze. Paulinkę urodziła w piątek i od tej pory nie rozstała się z dzieckiem ani na moment. - _Człowiek ma czas oswoić się z dzieckiem i wiele nauczyć, korzystając z fachowej pomocy i rady pań położnych - _mówią obie młode kobiety.

\*

 Sale porodów rodzinnych to ogólna tendencja światowa. W niektórych krakowskich szpitalach również się je tworzy. Kilka miejsc jest w szpitalu uniwersyteckim, dwie jednoosobowe sale porodów rodzinnych utworzono w Szpitalu Ginekologiczno-Położniczym im. Czerwiakowskiego.
 W Szpitalu Narutowicza jutro nastąpi uroczyste otwarcie drugiego skrzydła z salami roomingowymi. Ogólnie będzie tu funkcjonowało 12 sal porodów rodzinnych. Jak informuje ordynator, dążeniem szpitala jest doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkie pacjentki będą rodzić w komfortowych warunkach i będą miały szansę pozostać z dzieckiem aż do momentu wyjścia do domu. Oddział położniczy Szpitala im. Narutowicza, obok kliniki uniwersyteckiej, notuje największą ilość porodów w Małopolsce - ok. 200 miesięcznie.
 - Przy ogólnej mizerii służby zdrowia staramy się mimo wszystko podnieść standard usług dla pacjentek - _mówi dr Skolicki. - _Te sale nic szpitala nie kosztowały. Remont udało się zrobić dzięki funduszom, zyskanym ze szkoły rodzenia i tzw. porodów rodzinnych (poród rodzinny kosztuje 500 zł).
 Wszystkie pacjentki, leżące w salach porodów rodzinnych, bardzo je sobie chwalą. Każda z nich twierdzi, że następnym razem też chciałyby rodzić w takich warunkach.
 (E)

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3