Oszukani i odrzuceni mogą liczyć na pomoc

Katarzyna Hołuj
Siostra Martyna Kuczmarska z młodą mamą, Katarzyną i jej córką
Siostra Martyna Kuczmarska z młodą mamą, Katarzyną i jej córką FOT. KATARZYNA HOŁUJ
Powiat. Ośrodek Interwencji Kryzysowej włączył się w akcję Ogólnopolski Głos Profilaktyki. Tym razem zwrócili się do młodych.

Informacje, a przede wszystkim ostrzeżenie przed zagrożeniami skierowano do młodzieży ze szkół ponadgimnazjalnych.

Tematem, któremu poświęcono szczególną uwagę był handel ludźmi i odrzucenie społeczne. Wybrano młodzież, ponieważ najczęściej to młodzi wyjeżdżają za granicę, szukając pracy i mogą stać się potencjalnymi ofiarami, które zmusza się np. do żebractwa albo prostytucji. Na przykładzie krótkich filmów pokazano, jakie sytuacje mogą stanowić zagrożenie.

– Te tematy powoli zaczynają się ujawniać. To problem wstydliwy i ludzie nie chcą o nim mówić, tak jak dawniej wstydzili się mówić o przemocy domowej – mówi Sylwia Michalec-Jękot, dyrektorka OIK w Myślenicach. Jak dodaje, pojawiają się pierwsze sygnały od ludzi, którzy wrócili zza granicy i są w złej kondycji psychicznej, bo doświadczyli tam trudności.

Wprawdzie, przynajmniej na razie, nikt nie trafił np. do domu publicznego, ale OIK zamierza temat handlu ludźmi zgłębić, zacząć mu przeciwdziałać i pomagać tym, którzy padli już jego ofiarami.

Gośćmi specjalnymi były siostra Martyna Kuczmarska z Domu Samotnej Matki w Krakowie i jedna z jego podopiecznych – 21-letnia Katarzyna z kilkumiesięczną córeczką, która znalazła się tam z powodu odrzucenia przez najbliższych i braku wspar­cia z ich strony.

Siostra opowiedziała o domu przeznaczonym dla kobiet w ciąży i tych, które wychowują niemowlęta, oraz o działającym przy nim Oknie Życia, w którym matki zostawiły do tej pory 18 dzieci, a kolejnych dwoje przekazały wprost na ręce sióstr.

– Łatwo oceniać takie kobiety, ale trzeba poznać historie, jakie za nimi stoją – przestrzegała przez pochopnym wydawaniem sądów.

Postacią, która przyciągnęła uwagę młodych najmocniej była młoda mama, niemal rówieśniczka słuchaczy, która po zajściu w ciążę nie miała wsparcia w swojej rodzinie, ani w rodzinie ojca dziecka. Gdyby nie Dom Samotnej Matki, prawdopodobnie znalazłaby się na ulicy a dziecko zostałoby jej odebrane.

– Tu kobieta może ułożyć sobie życie. To jest duża szansa, trzeba tylko chcieć. Teraz zaczynam się usamodzielniać, mam pracę, szkołę – mówiła.

myslenice@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie