Oszust jest czy go nie ma?

Redakcja
Tego samego dnia odwiedził nas zdziwiony poszkodowany właściciel sklepu.

Poszkodowany się oburzył

 We wtorkowym wydaniu "Dziennika" informowaliśmy o zatrzymaniu przez policję mężczyzny, który posługując się podrobionymi dokumentami wyłudził w sklepie ogrodniczym w Tarnowie towar za ponad 2 tys. zł.
 - _Gdzie jest ten oszust, którego podobno zatrzymano? Nawet w komisariacie, w którym zgłaszałem o przestępstwie, nic na ten temat nie wiedzą - _dziwił się właściciel.
 Szybko wyjaśniło się, że na skutek nieprecyzyjnego sformułowania, zawartego w policyjnym telegramie, rzecznik prasowy tarnowskiej komendy, który nas informował o sprawie, pomylił się. Chodzi o to, że za oszusta wzięto osobę, której nazwisko widniało w dowodzie, którym posługiwał się w sklepie poszukiwany obecnie mężczyzna o innych personaliach.
 - Liczę na to, że policja nie będzie miała trudnego zadania
- twierdzi właściciel sklepu.
- Tak się akurat złożyło, że odpisałem numery samochodu, którym odjechał z towarem oszust. Szkoda tylko, że policja działa tak powoli. W czwartek wieczorem podałem jej te numery, a do właściciela pojazdu miano dotrzeć dopiero w poniedziałek...

(ZIOB)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie