Paczka chipsów na drugie śniadanie

Redakcja
Maluchy z libiąskiego Przedszkola nr 1 podczas akcji prozdrowotnej "Kubusiowi Przyjaciele Natury" FOT. MAGDALENA BALICKA
Maluchy z libiąskiego Przedszkola nr 1 podczas akcji prozdrowotnej "Kubusiowi Przyjaciele Natury" FOT. MAGDALENA BALICKA
Zapracowani rodzice uczniów z chrzanowskich podstawówek, którzy nie mają czasu, by przygotować im syte i zdrowe śniadanie do szkoły, skarżą się, że zamiast świeżej kanapki z warzywami i sokiem ich pociechy wydają kieszonkowe w szkolnych sklepikach na chipsy, hamburgery i colę.

Maluchy z libiąskiego Przedszkola nr 1 podczas akcji prozdrowotnej "Kubusiowi Przyjaciele Natury" FOT. MAGDALENA BALICKA

CHRZANÓW. Rodzice uczniów chrzanowskich podstawówek apelują, by ze sklepików szkolnych zniknęły niezdrowe przekąski

Rodzice apelują do osób prowadzących szkolne punkty gastronomiczne, by zmieniły "jadłospis".

- Jasiek w ciągu roku szkolnego przytył około pięciu kilogramów. Wszystko przez te fast foody, którymi opycha się w szkole - denerwuje się Małgorzata Mikuś z Chrzanowa. Bije się w piersi, bo sama nie ma czasu, by przygotować śniadanie synowi. - Wychowuję go samotnie i by zarobić na nasze utrzymanie, muszę pracować za dwoje - opowiada kobieta. Jest przekonana, że gdyby ze szkolnych sklepików zniknęło niezdrowe i kaloryczne jedzenie, dzieciaki kupowałyby to ekologiczne.

Tego samego zdania jest Monika Likus z Trzebini, mama dziewięciolatka. - To oczywiste, że sklepiki chcą zarabiać, a nic tak nie schodzi jak tłuste, nasączane chemią chrupki czy słodkie batoniki. Tyle tylko, że w takich miejscach jak szkoła menu powinno być pod lupą dietetyka - uważa trzebinianka.

Dyrektorzy placówek oświatowych bronią się, bo niemal każda organizuje akcje dotyczące zdrowego żywienia i to od przedszkola.

Ostatnio dzieci z Przedszkola Samorządowego nr 1 w Libiążu uczestniczyły w dwóch prozdrowotnych i proekologicznych akcjach w ramach programu "Kubusiowi Przyjaciele Natury". Jedną z nich był "Dzień Marchewki". Dzieci miały okazję skosztować ją pod różnymi postaciami. Zrobiono też pamiątkowe fotografie, na których uwieczniono przedszkolaków w pomarańczowych ubrankach, pijących własnoręcznie zrobione soki przecierowe.

Tymczasem dietetycy łapią się za głowę, bo niektóre dzieci nawet nie wiedzą, jak wyglądają niektóre warzywa, nie mówiąc o smaku. Świetnie znają natomiast niezdrowe napoje i przekąski. A na przykład Coca - Cola zawiera ogromną ilość cukru, przez co psuje zęby i powoduje przyrost wagi. Posiada też sztuczne barwniki i całą masę konserwantów. Chipsy są natomiast kaloryczne, tłuste, zawierają szkodliwy związek akryloamid, bardzo dużo soli.

Magdalena Balicka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie