Pajączki

Redakcja
Leśny Dziennik

Grzegorz Tabasz

Leśny Dziennik

Niewiele brakowało, abym niechcący zadeptał ten pajęczy żłobek utkany z gęstej pajęczyny. Z zamaskowanego pomiędzy źdźbłami kokonu na moich oczach wylęgały się młode pajączki. Kilka setek ośmionogich stworów mających może ze dwa milimetry dziarsko kłębiło się wokół siebie. Bynajmniej nie ze strachu przed moją stopą, ale w panicznym lęku przed swoim rodzeństwem. Pająki to drapieżcy, a myśliwski instynkt nakazuje im zabijać każdego owada, który nie ucieknie przed ich jadowymi szczękoczułkami. Innego pająka też. Te drobinki wyglądające z pozoru tak niewinnie i delikatnie, są w stanie zabić nawet własne rodzeństwo, jeżeli okaże choćby trochę nieuwagi, czy po prostu będzie trochę mniejsze. Brat czy siostra, żadna różnica, po prostu pierwszy posiłek. Więcej nic. Kolejnym powodem panicznej ucieczki było niebezpieczne zagęszczenie: nagromadzenie delikatnych pajączków do doskonały posiłek dla jakiegoś zabłąkanego chrząszcza biegacza czy wróbla, które zrobiły by sobie tani podwieczorek. Pająki brały więc nogi za pas, a brać miały co, bo każdy szanujący się pająk ma ich osiem. Wkrótce rozpoczną pierwsze polowania na własny rachunek. Po przyjrzeniu się im przez powiększające szkło podejrzewam, że są pająkami kwietnikami, które przyczajone łapią na kwiatach zwabione nektarem owady. Niczym kameleon dostosują swoją barwę do koloru płatków, stając się niewidoczne dla swoich ofiar. Będą bardzo szybko rosły. Najdalej za dwa tygodnie w najbliższej okolicy nie będzie jednego bezpiecznego kwiatuszka, na którym głodny owad będzie mógł się posilić.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie