Pakiet dla hutników

DER
W nocy z wtorku na środę, po pięciu miesiącach trudnych negocjacji, parafowano pakiet socjalny dla Polskich Hut Stali (połączone huty Sendzimira, Katowice, Florian i Cedler). Inwestor strategiczny - spółka LNM Holdings, zgodziła się na gwarancje zatrudnienia, wypłatę jednorazowej premii prywatyzacyjnej i podwyżki wynagrodzeń.

LNM Holdings daje gwarancje zatrudnienia, prywatyzacyjny bonus i podwyżki

   - Jestem zadowolony, że wreszcie zakończyliśmy negocjacje, ale nie będę ukrywał, że obecny kształt pakietu to efekt sporych kompromisów z naszej strony - powiedział nam Władysław Kielian z "Solidarności" w Hucie Sendzimira.
   - Rozmowy były trudne, pakiet parafowano, ale zostaliśmy zmuszeni do ustępstw w wielu kwestiach - stwierdził w rozmowie z "Dziennikiem" Mieczysław Kucharski z "Solidarności ’80" PHS-HTS.
   Obaj związkowcy (uczestniczyli w negocjacjach pakietu) podkreślają, że mimo wielu ustępstw, udało się wprowadzić do pakietu zapisy gwarantujące zatrudnienie do 2009 r. i zapis dotyczący gwarancji wykonania planów inwestycyjnych, które są zapisane we wciąż poufnej umowie prywatyzacyjnej.
   Dokument, zawierający pakiet socjalny, liczy wiele stron. Związkowcy wynegocjowali m.in. jednorazową premię prywatyzacyjną, która zostanie wypłacona w dwóch ratach po pełnym przejęciu PHS-u przez LNM. Wysokość jednorazowej premii to 2,5 tys. złotych, 2 tys.750 zł i 3 tys. zł (w zależności od stażu pracy) dla pracowników PHS i spółek, w których koncern ma 100 proc. udziałów. Nie udało się wynegocjować prywatyzacyjnej premii dla pracowników wszystkich spółek zależnych od PHS. Ma to szczególne znaczenie dla krakowskiej Huty Sendzimira, bowiem właśnie w HTS jest najwięcej spółek, w których koncern nie ma już 100 proc. udziałów. Nieco inna sytuacja jest np. w Hucie Katowice, gdzie wydzielanie spółek z kombinatu rozpoczęto później i wiele z nich wciąż pozostaje w 100 proc. własnością PHS (w takim przypadku premia prywatyzacyjna przysługuje).
   Pierwsza rata prywatyzacyjnego bonusu będzie wypłacona miesiąc po sfinalizowaniu umowy prywatyzacyjnej, druga po roku. Przypomnijmy, że przedstawiciele załogi początkowo żądali o wiele wyższej wspomnianej premii, z czasem jednak zgodzili się na propozycje LNM. Szacuje się, że premię prywatyzacyjną ogółem otrzyma ok. 25 tys. pracowników PHS i spółek zależnych od koncernu w 100 proc.
   LNM zagwarantował załodze PHS zatrudnienie przez 68 miesięcy, czyli do końca 2009 roku (wcześniej proponował 66, a związki 72 miesiące).
   Związkowcy wynegocjowali także podwyżkę wynagrodzeń już w tym roku. Początkowo przedstawiciele załogi chcieli podwyżki w wysokości 200 złotych, jednak ostatecznie wynegocjowano podwyżkę w wysokości 100 złotych, jednak bezpośrednio po przejęciu PHS-u przez LNM płace wzrosną jedynie o 50 złotych, a kolejne 50 złotych będzie doliczane do hutniczych pensji dopiero pod koniec br. Warto dodać, że ewentualne podwyżki płac w następnych latach będą każdorazowo negocjowane w I kwartale roku. LNM zagwarantował także honorowanie zapisów zbiorowych układów pracy obowiązujących obecnie w czterech hutach tworzących PHS (trwają prace nad jednym, wspólnym układem zbiorowym).
   Pakiet socjalny został na razie parafowany. Teraz muszą go ostatecznie zaakceptować wszystkie związki zawodowe działające w PHS (w ich imieniu negocjacje prowadził wydzielony zespół negocjacyjny i to on parafował pakiet). (DER)

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie