Pałac popadł w ruinie. AGH wyda 30 mln zł, by odzyskał dawny...

Pałac popadł w ruinie. AGH wyda 30 mln zł, by odzyskał dawny blask [ZDJĘCIA, WIDEO]

Zdjęcie autora materiału
Sławomir Bromboszcz

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Pałac popadł w ruinie. AGH wyda 30 mln zł, by odzyskał dawny blask [ZDJĘCIA, WIDEO]
1/41
przejdź do galerii

©Sławomir Bromboszcz

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie w środę została właścicielem zespołu pałacowo-parkowego w Młoszowej (gm. Trzebinia). Chce przywrócić będącemu w ruinie obiektowi dawny blask i udostępnić go wszystkim.
Zobacz galerię
To miejsce jeszcze kilka lat temu tętniło życiem. Ludzie przychodzili tu na spacery, nowożeńcy chętnie robili sobie zdjęcia w pięknej scenerii, a w weekendy tłumy podziwiały wystawiane w plenerze spektakle. Dziś bramka jest zamknięta na kłódkę, a teren popada w ruinę. Ma to się zmienić.

Pałac po remoncie ma stać się miejscem spotkań, szkoleń i konferencji. Na parterze przy wejściu będą pomieszczenia biblioteczno-muzealne. - Będzie można tam zapoznać się z osiągnięciami AGH i historią pałacu przy kawie - mówi Henryk Zioło, kanclerz AGH.

Ponadto z dwóch mniejszych powstanie tam duża sala, która pomieści 100 osób. Będzie także nowa klatka schodowa.

Władze uczelni zamierzają przenieść tam część swoich eksponatów ze zbiorów techniki i geologii. Mają tam trafić m.in. pojazdy konstruowane przez studentów, które wygrywają nagrody na światowych konkursach np. rakieta, łódź solarna i pojazdy elektryczne. Organizowane mają być spotkanie z ich twórcami.

Będzie amfiteatr


W pałacu nie będzie hotelu. Zdaniem Henryka Zioło to przedsięwzięcie mogłoby być nierentowne, a w powiecie chrzanowskim baza hotelowa w stosunku do potrzeb jest wystarczająca.

Obiekt ma być ogólnodostępny. Park zostanie otwarty najpóźniej w przyszłym roku, a niewykluczone, że uda się to zrobić jeszcze tej jesieni.

Perełką ma być amfiteatr wkomponowany w istniejącą nieckę. Stanie tam scena z litego kamienia, gdzie znów wystawiane będą spektakle. Widownia będzie mogła pomieścić nawet tysiąc osób.

Pałac za 25 tys. zł


Wartość pałacu położonego na terenie 17-hektarowego parku wyceniono na 2,54 mln zł. Akademia zapłaciła za niego jednak tylko 25,4 tys. zł. Skorzystała z bonifikaty przysługującej szkołom publicznych i otrzyma 99 proc. rabat. Ustalona cena za tak potężną nieruchomość może wydawać się śmiesznie niska, jednak należy zwrócić uwagę na fakt, że przywrócenie pałacu i parku do świetności wymagać będzie ogromnych nakładów finansowych.

- Potrzebnych jest ok. 30 mln zł. Na dzień dzisiejszy nie dysponujemy takimi środkami. Będziemy starali się je pozyskać - wyjaśnia Henryk Zioło.

Władze uczelni analizują dostępne programy unijne. Namawiają decydentów do stworzenia takich, by mogli z nich skorzystać właściciele zabytkowych obiektów. Obecnie nie mogą oni starać się o środki m.in. na termomodernizację. Wówczas można by m.in. wymienić centralne ogrzewanie. Do tej pory pałac ogrzewalny był za pomocą kotłów węglowych, co wiązało się z emisją zanieczyszczeń.

- Priorytetem są prace, które zatrzymają degradację obiektu. Chcemy zamontować ogrzewanie gazowe, wykonać odwodnienie. Udało się już naprawić pourywane rynny i sypiący się mur - dodaje Henryk Zioło.

Gdyby uczelnia miała potrzebne pieniądze prace potrwałby trzy lata. Bardziej prawdopodobne jest ich rozłożenie na etapy. Natomiast za trzy lata budynek powinien nadawać się do częściowego użytki.

Starosta wierzy, że tym razem się uda. - Jestem optymistą. AGH posiada ogromny potencjał naukowy i finansowy - mówi Janusz Szczęśniak.

Pałac nie taki stary na jaki wygląda


Pałac w Młoszowej powstał w połowie XIX wieku na bazie istniejącego tam dworu. Stylizacją nawiązuje do starszych epok. W 1998r. jego właścicielem został Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach. Władze uczelni chciały rozwijać tam działalność dydaktyczno-naukową. Nie podołały jednak temu zadaniu. Na przeszkodzie stanęła lokalizacja siedziby i filii w różnych województwach. To utrudniało współpracę z samorządami.

Nowy dach, na więcej zabrało pieniędzy


Władze UE w 2013 r. zwróciły się do Skarbu Państwa z wnioskiem o cofnięcie darowizny. Poszukiwanie nowego gospodarza trwało pięć lat.

Nie można jednak traktować czasu zarządzania pałacem przez UE jako całkowicie stracony. Władze uczelni wydały kilka mln zł na wyminę dachu. Gdyby nie ta inwestycja obecnie obiekt byłby w o wiele gorszym stanie.





ZOBACZ KONIECZNIE:



Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Etap powiatowy zakończony

NAUCZYCIEL ROKU | Etap powiatowy zakończony

Krakowskie restauracje wyróżnione w czerwonym Przewodniku Michelin

Krakowskie restauracje wyróżnione w czerwonym Przewodniku Michelin

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?