Palący (mają) problem

Redakcja
Od połowy listopada w budynku olkuskiego starostwa powiatowego będzie obowiązywał zakaz palenia.

Od połowy listopada nie będzie wolno palić na przystankach komunikacji miejskiej. Fot. Jacek Sypień

POWIAT

Niedawno starosta Leszek Konarski wydał zarządzenie na ten temat. Można w nim przeczytać „Z dniem 15 listopada 2010 r. wprowadzam całkowity zakaz palenia wyrobów tytoniowych na terenie pomieszczeń budynków Starostwa Powiatowego w Olkuszu przy ul. Mickiewicza 2 i ul. Piłsudskiego 21.” Starosta zobowiązał dyrektora Wydziału Gospodarczego do umieszczenia w widocznych miejscach informacji o zakazie palenia wyrobów tytoniowych, a także zapoznania z treścią zarządzenia najemców i użytkowników pomieszczeń znajdujących się w budynkach Starostwa Powiatowego. Dyrektorzy pozostałych wydziałów mają obowiązek zapoznać podległych pracowników ze wspomnianym zarządzeniem. Nadzór nad jego wykonywaniem ma sprawować Sekretarz Powiatu.

Był to ostatni moment na wprowadzenie takiego zakazu. Warto przypomnieć, że 15 listopada wchodzi w życie nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz.U. 210 nr 81 poz. 529), która zakazuje palenia w środkach transportu publicznego, czyli taksówkach, samochodach służbowych oraz w publicznych miejscach przeznaczonych do wypoczynku i zabawy dzieci, a także na przystankach komunikacji miejskiej. Warto dodać, że zakaz palenia dotyczy także lokali gastronomicznych, no chyba, że właściciel wydzieli jedno zamykane i wentylowane pomieszczenie dla palących. Od dawna taki zakaz obowiązuje np. w szkołach, czy zakładach opieki zdrowotnej. Za złamanie zakazu palenia grozi grzywna w wysokości 500 zł.

A jak, inne urzędy miast i gmin w powiecie olkuskim rozwiązały sprawę palenia papierosów w urzędowych budynkach?

- _W olkuskim magistracie taki zakaz obowiązuje od kilkunastu lat. Został wprowadzony jeszcze przez burmistrza Janusza Dudkiewicza, który był wrogiem palaczy. Od tego czasu skończyło się palenie w pokojach w urzędzie. I bardzo dobrze. _– przyznaje Jarosław Medyński, rzecznik olkuskiego magistratu. Jak przyznaje rzecznik (palący) w budynku urzędu nie ma formalnie wyznaczonej palarni. Zatem co robią palacze? Latem, wykorzystując 15 minutową przerwę śniadaniową, do której zgodnie z kodeksem pracy ma prawo każdy pracownik, wychodzą „na dymka” na parking za urzędem. W pozostałych porach roku, palą (łamiąc zakaz) na terenie urzędu, ale w miejscach, do których nie trafiają petenci, jak na przykład przy wejściu do piwnic urzędów.
Taki zakaz palenia do 7 lat obowiązuje także na terenie wolbromskiego magistratu. Tam także nie ma wyznaczonych palarni. W efekcie pracownicy magistratu, którzy są w szponach tytoniowego nałogu, niczym uczniowie w szkołach palą w ... toaletach. Co też jest zabronione.

Choć olkuskie starostwo tak późno wprowadziło zakaz palenia na swoim podwórku, jesienią ub. roku było współorganizatorem wspólnie z Sanepidem konferencji „Zdrowy styl życia w miejscu pracy”. W jej trakcie wręczono nagrody zwycięzcom konkursu „Miejsce pracy środowiskiem bez papierosa – ograniczanie zdrowotnych następstw palenia tytoniu”. W konkursie wzięło udział kilkadziesiąt firm z całego powiatu olkuskiego. Wygrała działająca w Wolbromiu polsko-japońska firma TRI Poland. Zorganizowano tam spotkania pracowników z psychologami, którzy wyjaśniali, jak zerwać z nałogiem. Panie dodatkowo spotkały się z kosmetyczką, która tłumaczyła, jaki jest wpływ palenia na cerę.

- Ta akcja miała na celu uświadomienie wagi problemu biernego palenia. Szacuje się, że na całym świecie pali ponad miliard dorosłych, co oznacza, że ponad 700 mln dzieci jest zmuszonych oddychać powietrzem zanieczyszczonym dymem tytoniowym. – mówi Agata Knapik, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Olkuszu.

Według danych Ministerstwa Zdrowia, w Polsce codziennie pali jedna trzecia mężczyzn (33,5 proc.) i jedna piąta kobiet (21 proc.), czyli łącznie 8,7 mln Polaków. Do tego okazjonalnie pali około miliona osób. Średnio każdy palacz wydaje około 280 zł miesięcznie na papierosy. Co trzeci biorący udział w sondażu przyznał, że w ciągu ostatniego miesiąca był narażony na bierne palenie w zamkniętym pomieszczeniu, w którym pracuje. Co roku 180 tys. dzieci w Polsce zaczyna palenie. Rokrocznie na skutek chorób związanych z paleniem tytoniu umiera w Polsce około 100 tys. osób.

Jacek Sypień

[email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie