Pamięć o zbrodniach

EKT
Ksiądz Włodzimerz Łukowicz
Ksiądz Włodzimerz Łukowicz
HISTORIA. Na cmentarzu komunalnym w Skawinie powstanie Aleja Zasłużonych i obelisk poświęcony Polakom poległym podczas II wojny światowej na terenie dawnego Związku Radzieckiego.

Ksiądz Włodzimerz Łukowicz

Inicjatorem tego przedsięwzięcia są proboszczowie skawińskich parafii: ks. Edward Ćmiel z parafii pw. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza oraz Włodzimierz Łukowicz z parafii Miłosierdzia Bożego. Poparły ich Rady Parafialne. Pomysłodawcy chcą upamiętnić ofiary zbrodni, nazywanej Golgotą Wschodu - Polaków zamordowanych nie tylko w Katyniu, Kozielsku czy Miednoje, ale na terenie całego byłego ZSRR, m.in. deportowanych od 1940 r. na Syberię i do Kazachstanu. - Lasy i stepy tej nieludzkiej ziemi kryją zwłoki tysięcy Polaków, zmarłych z głodu, zimna i ciężkiej, katorżniczej pracy. Miejsca ich spoczynku nie zaznacza nawet krzyż - uzasadniają inicjatorzy budowy obelisku, na którym upamiętnieni będą też Polacy zabici na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Tam też zacierano ślady zbrodni i nadal panuje wokół tej sprawy zmowa milczenia.

Po zakończeniu wojny wielu Polaków mieszkających na kresach, repatriowano w różne miejsca w Polsce, m.in. do Skawiny. - Nie zapomnieli tej tragedii i nadal bardzo cierpią z powodu utraty bliskich, na których grobie nie mogą się pomodlić i zapalić znicza - mówi ks. Łukowicz. Cieszy się, że radni Rady Miejskiej jednogłośnie uchwalili budowę pomnika, który ma powstać w jesieni br. - Nie chodzi o to, żeby był to jakiś monument, ale obelisk, który będzie miał też charakter edukacyjny i wychowawczy dla młodego pokolenia i będzie dla nich ostrzeżeniem przed nieludzkim systemem - dodaje ksiądz. Pamięta czasy, gdy w Polsce nie wolno było mówić o jakichkolwiek zbrodniach wojennych na rodakach na terenach naszych wschodnich sąsiadów. - Ludzie bali się dzielić ze swoimi wspomnieniami o rodzinie i wiedzą o dokonywanych zbrodniach, a my dowiadywaliśmy się od nich o tym podczas kolędy. Sybiracy i ich rodziny opowiadali nam o okrucieństwie tamtej epoki - wspomina ksiądz Łukowicz.

Do inicjatywy upamiętnienia rodaków zainspirował skawińskie środowisko parafialne zmarły dwa lata temu ks. Zdzisław Peszkowski, kapelan Rodzin Katyńskich i pomordowanych na Wschodzie. Kilka lat temu podczas wizyty w Skawinie zwrócił się do parafian o utrwalanie w pamięci prawdy o Golgocie Wschodu. Sam był świadkiem tamtych czasów. Trafił do obozu w Kozielsku, jednak znalazł się wśród szczęśliwców, którym udało się uniknąć śmierci. Założył i kierował Fundacją "Golgota Wschodu". (EKT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie