MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pamiętają o lotniku

SYP
Mój ojciec był odważnym człowiekiem, który z całą determinacją walczył o wolność Polski. Dziękuję mieszkańcom Olkusza i Żurady, że utrzymują pamięć o nim. Jestem dumny, że mogę tu dzisiaj być. To dla mnie wielkie wydarzenie - mówił Stefan Gnyś, syn pilota Władysława Gnysia, który jako pierwszy polski pilot podczas II wojny światowej zestrzelił samolot niemiecki. Stało się to nad podolkuską Żuradą.

Fot. Jacek Sypień

Żurada

Syn bohaterskiego pilota, który przyleciał specjalnie z Kanady był gościem obchodów 71 rocznicy wybuchu II wojny światowej, a także setnych urodzin i 10 rocznicy śmierci swego ojca, jakie odbyły się w Szkole Podstawowej w Żuradzie. Ta szkoła nosi imię tego niezwykłego lotnika.

Zebranych licznie gości powitała dyrektor szkoły Renata Pogodzik. - To, czego dokonał Władysław Gnyś zapisało się na trwałe w kartach światowego lotnictwa. Jest wzorem do naśladowania i drogowskazem przy podejmowaniu różnych życiowych decyzji. Pamiętajcie o jego determinacji i uporze, kiedy będzie wam się wydawało, że zadanie domowe jest zbyt trudne - zwracał się do uczniów szkoły w Żuradzie burmistrz Olkusza Dariusz Rzepka. Po przemówieniach, syn pilota (pierwszy z prawej), delegacje władz samorządowych, organizacji kombatanckich i społecznych, a także poseł Andrzej Ryszka złożyli wiązanki kwiatów pod obeliskiem upamiętniającym Władysława Gnysia, jaki znajduje się przed szkołą. Po krótkiej części artystycznej w wykonaniu uczniów szkoły burmistrz wręczył Stefanowi Gnysiowi, srebrną płaskorzeźbę przedstawiającą olkuską starówkę.

Po zakończeniu części oficjalnej goście zwiedzili szkołę, w której znajduje się izba pamięci. Przygotowano też specjalny film i małą ekspozycję z krakowskiego Muzeum Lotnictwa. Władysław Gnyś, po kampanii wrześniowej przedostał się Francji, potem do Anglii, gdzie walczył w dywizjonach myśliwskich. Od sierpnia 1944 roku dowodził 317 Dywizjonem “Wileńskim". Został odznaczony orderem Virtuti Militari i trzykrotnie Krzyżem Walecznych. W uroczystościach wziął także udział Waldemar Serocki, siostrzeniec Gnysia, który od wielu lat stara się popularyzować wiedzę o swym sławnym stryju.

Po wojnie Gnyś wyemigrował do Kanady. Tam w 1989 roku odszukał go Niemiec Frank Neubert, z którym Gnyś starł się 1 września 1939, w walce powietrznej nad krakowskim lotniskiem Balice. Obydwaj byli pierwszymi pilotami swoich armii, którzy zestrzelili samoloty przeciwnika. Neubert poleciał do Kanady, aby poznać i przeprosić Gnysia. Obaj piloci pojednali się, a nawet ze sobą korespondowali, aż do śmierci. Gnyś zmarł w 2000 roku, Neubert trzy lata później.

(SYP)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski