Parada fiakrów i festiwal fraszek dorożkarskich

Redakcja
W najbliższy piątek (15 września) rozpoczną się obchody roku jubileuszowego 125-lecia założenia firmy Hawełka. Będą one przebiegać pod znakiem jednej z żywych legend starego Krakowa - zmarłego przed 20 laty Jana Kaczary, uwiecznionego przez K.I. Gałczyńskiego. Ten "zaczarowany dorożkarz" (57 lat fiakrowania i 34 pisania wierszy) parkował ongi przy Pałacu Spiskim w Rynku Głównym - przed Hawełką, w której biesiadowali też dorożkarze. Stąd u progu rocznicy powstania tej firmy, w ogródku letnim restauracji "Hawełka", w piątek o godz. 17 odbędzie się spotkanie z poezją mistrza Jana, piwem i kiełbasą "raz na widelec". Imprezę poprzedzi parada dorożek oraz ich przejazd do miejsca, gdzie powstała "Zaczarowana dorożka" K.I. Gałczyńskiego. W programie: turniej rymarzy wg tekstów Jana Kaczary, festiwal fraszek dorożkarskich oraz przypomnienie uroków bata i czaru melonika. Wychowankowie Domu Dziecka nr 1 w Krakowie, których pomocą materialną wspierają właściciele, zagrają też "Andrusy". Wieczór poprowadzą: Mieczysław Czuma, Rafał Jędrzejczyk i Leszek Mazan. W razie niepogody, wieczór odbędzie się w salach restauracji "Hawełka".

Otwarcie roku jubileuszowego 125-lecia "Hawełki"

 W przyszłym roku przypadnie 125. rocznica przybycia z Kęt do Krakowa skromnego pomocnika handlowego - Antoniego Hawełki, który w Rynku Głównym, przy linii A-B, otworzył sklep z artykułami kolonialnymi "Pod Palmą". W składzie przeważały najprzedniejsze gatunki dziczyzny, ryb morskich i rzecznych, kawiorów, owoców, win, likierów i wódek gdańskich. Interes prosperował tak znakomicie, że Hawełka postanowił przenieść się na sąsiednią, zachodnią pierzeję Rynku - linię C-D, pod numer 35, do pałacu Krzysztoforskiego. Na parterze mieścił się sklep, na jego zapleczu w oficynie powstał "pokój śniadankowy", gdzie podawano ogromne wielopiętrowe kanapki, które na trwałe weszły do legendy gastronomii krakowskiej. Umierając Hawełka oddał firmę najstarszemu subiektowi - Franciszkowi Macharskiemu, który przeniósł się z całym zakładem do sąsiedniego Pałacu Spiskiego w Rynku Głównym 34, otwierając tam - mieszczącą się w tym miejscu do dziś - restaurację. Lokal stał się jednym z miejsc charakterystycznych dla podwawelskiego grodu.

(OPR. WES)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie