reklama

Parami i solo

elZaktualizowano 
(INF. WŁ.) Poseł Zbigniew Ziobro (PiS) nie zaakceptował kontrowersyjnego pomysłu Tomasza Nałęcza (UP), by pisanie końcowego raportu sejmowej komisji śledczej odbywało się parami. Według przewodniczącego komisji wyjaśniającej aferę Rywina, taka organizacja pracy przyspieszy ukończenie dokumentu. - To absurd - ocenia poseł Ziobro. W tej sytuacji pracuje tylko jeden duet posłów z SLD i PSL.

Posłowie z komisji śledczej piszą raport na temat afery Rywina

   Poseł Ziobro, któremu marszałek Nałęcz przydzielił do pary Anitę Błochowiak (SLD), choć wiedział, że oboje się nie lubią i te same wydarzenia interpretują w zupełnie odmienny sposób, nad raportem pracuje sam. - Bardzo ciężko - _zapewnia. - Powinienem być gotowy ze wszystkim pod koniec miesiąca.
   Indywidualną pracę wybrał też Bogdan Kopczyński (poseł niezrzeszony), wiceszef komisji śledczej. Pary nie ma "z przydziału" natomiast Jerzy Szteliga (SLD), który otrzymał zadanie opracowania wątku Polsatu.
   Tomasz Nałęcz chciał, by każda dwójka posłów skupiła się na innym fragmencie końcowego sprawozdania. - _To pomysł wzięty z księżyca. Doprowadziłoby to do uzyskania zbioru chaotycznych poglądów i wewnętrznie sprzecznych podsumowań, bo przecież z tych samych faktów wyciągamy zupełnie różne wnioski
- ocenia poseł Ziobro. O pracy ramię w ramię z posłanką Błochowiak nie chce słyszeć. Nie zna nawet numeru jej telefonu komórkowego.
\\\
   Inaczej podsumowuje ideę szefa komisji Stanisław Rydzoń (SLD), który w parze z Józefem Szczepańczykiem (PSL) ma opracować rozdział poświęcony sejmowym "przygodom" słynnego projektu ustawy o radiofonii i telewizji, za zmianę którego Lew Rywin miał żądać od Agory 17,5 mln dolarów. - Pomysł prac dwójkami wziął się stąd, że kiedy Tomasz Nałęcz przedstawił nam zarys raportu, jaki sam opracował, mocno go skrytykowaliśmy. Dlatego przewodniczący postanowił, że raport będzie pisał każdy z członków komisji - _mówi poseł Rydzoń. Na współpracę z kolegą z PSL nie narzeka. Zatrudnił asystenta, który pomaga mu w przygotowaniu opisu "sejmowego epizodu" afery. - _Z Józefem Szczepańczykiem spotkamy się w przyszły poniedziałek w Warszawie i przez cały dzień będziemy pracować nad wnioskami wypływającymi z naszego rozdziału, bo część faktograficzna jest już przygotowana - mówi poseł. We wtorek prawdopodobnie dojdzie do roboczego spotkania wszystkich członków komisji.
   Poseł Rydzoń dodaje, że kilka wniosków z części sejmowych losów ustawy już ma. Jego zdaniem, każdy rozdział raportu powinien składać się z dwóch części - chłodnego opisu faktów i wydarzeń oraz - oddzielnych - wniosków. A prace przypominają, jego zdaniem, przygotowanie wyroku sądowego i jego uzasadnienia. - Nasza część jest niezbyt skomplikowana. Prace nad ustawą w Sejmie nie budzą aż takich emocji jak inne rozdziały raportu - zapewnia poseł i przypomina, że np. Jan Rokita (PO) i Bogdan Lewandowski (SLD) mają zająć się wydarzeniami z lipca 2002 r., kiedy Lew Rywin miał złożyć wydawcy "Gazety Wyborczej" i jej redaktorowi naczelnemu korupcyjną propozycję. Mimo to poseł Rydzoń wyznaje, że "chce to już mieć za sobą". Jak podkreśla, śledzi relacje z trwającego procesu Rywina; zeznania świadków przed sądem nieco zmieniają jego poglądy na pewne elementy ustaleń komisji śledczej.
\
\\
   Nowy członek komisji Jan Łączny ("Samoobrona"), który zastąpił zmuszoną do rezygnacji Renatę Beger, podejrzaną o fałszowanie podpisów na listach wyborczych, na razie nie będzie się zajmował pisaniem raportu. Zanim zacznie wyciągać wnioski, potrzebuje czasu na przestudiowanie materiału - ocenia Tomasz Nałęcz. I dodaje, że posłowie wcale nie muszą się spotykać w duetach - mają jedynie przygotować "autorskie teksty".
   Jan Rokita (PO) podkreśla, że nie przywiązuje wagi do stylu pracy, lecz jedynie do wykrycia prawdy. I tak wszystko rozstrzygnie się, według niego, podczas końcowych głosowań nad wnioskami raportu. O "kuchni" pisania dokumentu rozmawiać na razie nie chce. Wiadomo jednak, że nie ma żadnej wspólnej roboczej wersji raportu Lewandowski-Rokita.
   - Nie ma mowy o duetach ani tercetach egzotycznych - nie kryje Bogdan Lewandowski SLD). - Ja inaczej zrozumiałem pomysł Tomasza Nałęcza. Chodzi o to, że każdy z nas ma możliwość odniesienia się do całości raportu, ale dobrze byłoby, gdybyśmy potrafili między sobą uzgodnić pewne jego fragmenty - _tłumaczy poseł. O wspólnym z Janem Rokitą redagowaniu wersji tego, co wydarzyło się w lipcu 2002 r., nie myśli. Tym, że posłowie Rydzoń i Szczepańczyk potrafią pracować parami, jest nieco zaskoczony. - _Może mieszkają bliżej siebie - komentuje. - Jeżeli uda nam się skończyć raport w marcu, to będzie bardzo dobrze.
\\\*
   - Lepszy jest jakikolwiek materiał niż nic - podsumowuje stan prac poseł Rydzoń, który zdaje sobie sprawę, że raport będzie zawierał wiele wniosków i z pewnością jakieś zdania odrębne. - Najważniejsze są dwie sprawy - _mówi poseł. - Musimy określić, czy ktoś ponosi odpowiedzialność konstytucyjną w tej sprawie oraz stwierdzić, czy propozycja Rywina była czysto korupcyjną ofertą, bo Rywinowi chodziło o duże pieniądze, czy też ma ona wymiar polityczny i oznacza próbę sprzedaży Ustawy o radiofonii i telewizji za gigantyczną łapówkę._(EŁ)

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3