Pasażerowie nie chcą słyszeć o przesiadkach

LIZ
Pasażerowie, którzy na co dzień korzystają z komunikacji miejskiej, by dojechać z Chrzanowa do Sosnowca czy Katowic z niepokojem pytają o to, jak te połączenia będą wyglądały w przyszłości.

KOMUNIKACJA. Co dalej z połączeniami autobusowymi z Chrzanowa na Śląsk?

Większość z nich nie chce słyszeć o przesiadkach w Jaworznie. Przypomnijmy, że taką propozycję złożył chrzanowskiemu związkowi komunikacyjnemu Miejski Zarząd Dróg i Mostów w Jaworznie. Zarząd ostatecznej decyzji nie podjął. Wcześniej chce poznać przede wszystkim proponowane rozkłady jazdy i koszty takiej komunikacji.

19 lutego do przewodniczącego zarządu Związku Komunalnego "Komunikacja Międzygminna" w Chrzanowie dotarło pismo z Jaworzna. Wynika z niego jasno, że MZDiM chce zastąpić na tym terenie linie "J" i "S" nowymi liniami 300 i 319, które dojeżdżałyby jednak tylko do Jaworzna. Tu pasażerowie musieliby się przesiadać dopiero do autobusów jadących w kierunku Katowic i Sosnowca. Jaworzno chciało, by te zmiany weszły w życie już w kwietniu. Szanse na to są jednak niewielkie. Nie mówiąc o tym, że zarząd chrzanowskiego związku komunikacyjnego wciąż nie wie, czy propozycje w ogóle zaakceptuje. - Tydzień po otrzymaniu informacji z MZDiM wysłaliśmy pismo zwrotne z prośbą o podanie nam informacji o planowanych rozkładach jazdy, kosztach proponowanej komunikacji i założeniach porozumienia dotyczących korzystania przez przewoźnika z dworca autobusowego i przystanków. Czekamy na odpowiedź z Jaworzna - mówi Tadeusz Gruber, przewodniczący zarządu chrzanowskiego związku komunikacyjnego.

Nie ukrywa, że jeżeli okaże się, iż koszty komunikacji z Chrzanowa na Śląsk będą takie same, jak dotychczas, mimo że warunki podróżowania w związku z przesiadkami się zmienią, to osobiście będzie zmianom przeciwny. Przeciwko przesiadkom jest też spora część pasażerów, którzy autobusami do Sosnowca i Katowic dojeżdżają. - Uważam, że komunikacja na Śląsk powinna zostać utrzymana w dotychczasowym kształcie. Przesiadanie się w Jaworznie do autobusów, które jadą do Katowic i Sosnowca to dodatkowa uciążliwość. Autobusów nie uda się tak ze sobą zsynchronizować, żeby przesiadki były płynne, a pasażerowie będą czekać na przystankach i marznąć. Czemu nie może zostać tak, jak było, skoro było dobrze? - pytają pasażerowie.

Czy przesiadek rzeczywiście nie da się uniknąć? Paweł Bednarek z MZDiM w Jaworznie twierdzi, że nie. Zapewnia jednak, że rozkłady jazdy autobusów z Chrzanowa do Jaworzna i z Jaworzna do Sosnowca oraz Katowic zostaną tak zsynchronizowane, że uciążliwości dla pasażerów będą minimalne, a czas oczekiwania wyniesie zaledwie kilka minut.

- Pismo z ZK "KM" wysłano tradycyjną pocztą i dlatego dotarło do nas dopiero w ubiegłym tygodniu. Myślę, że najpóźniej w piątek na biuro przewodniczącego zarządu pana Tadeusza Grubera oraz na biurko burmistrza Chrzanowa trafią konkretne propozycje dotyczące rozkładów jazdy - zapewnia Paweł Bednarek, zastępca dyrektora ds. transportu i inżynierii ruchu w MZDiM w Jaworznie.

(LIZ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie