Patowa sytuacja pod klasztorem

GM
Rodziny z przyklasztornych budynków w Kalwarii Zebrzydowskiej nigdzie nie zamierzają się wyprowadzać, choć powiatowy nadzór budowlany wykazał zakaz użytkowania budynków.

Nadzór budowlany stwierdził, że przyklasztorny budynek znajduje się w fatalnym stanie technicznym i nikt nie powinien w nim mieszkać. Fot. Mirosław Gawęda

KALWARIA. Gmina załatwi mieszkania, ale nie w kontenerach

Przypomnijmy, przed wakacjami nadzór stwierdził, że budynki na Bernardyńskiej, tuż obok klasztornej bramy, znajdują się w fatalnym stanie technicznym. Władze Kalwarii mają problem, ponieważ 11 rodzin powinno czym prędzej opuścić zajmowane mieszkania, a gmina musi im zapewnić lokalne zastępcze.

W ostatnich tygodniach pojawiły się informacje, że gmina gotowa jest kupić dla rodzin kontenery mieszkalne.

- To chyba jakaś kpina! W ostatnich latach na remont mieszkania wydałem kilkanaście tysięcy złotych, a teraz mam się przenieść do konteneru? Nigdzie się nie przeprowadzę! Jedynie do mieszkania, które będzie standardem odpowiadać temu, które obecnie mam - mówi nam jeden z mieszkańców.

W Urzędzie Miejskim w Kalwarii dementują jednak informacje, że gmina chce kupić kontenery dla mieszkańców. - To nieprawda, o żadnych kontenerach nie ma mowy. Znalezienie nowych mieszkań zastępczych dla tych rodzin jest sporym problemem, ale jesteśmy gotowi te mieszkania znaleźć - mówi Marek Wieroński, doradca burmistrza Kalwarii.

Na razie sytuacja jest patowa. Z jednej strony nadzór budowlany swoją decyzją nakazuje natychmiastowe opuszczenie budynku, z drugiej - mieszkańcy nie chcą się nigdzie przeprowadzać. W urzędzie miejskim twierdzą tymczasem, że gmina nie jest stroną w tej sprawie, a klasztor, do którego formalnie należy nieruchomość.

- Na gminie spoczywa jednak obowiązek zapewnienia mieszkań i od tego nie uciekamy. Na razie jednak nie otrzymaliśmy wniosków od zainteresowanych o przyznanie mieszkania zastępczego - mówi Marek Wieroński.

Mieszkańcy mają żal do gminy, a w zasadzie do firmy komunalnej, która w ostatnich latach administrowała tym budynkiem. Mówią, że starali się regularnie płacić czynsze, a w zamian w ostatnich latach w zasadzie nie wykonywano żadnych remontów. Stąd zresztą wzięła się decyzja nadzoru budowlanego, który potwierdził fatalny stan techniczny budynku. Zdaniem nadzoru, narażone jest bezpieczeństwo mieszkańców, ponieważ instalacje elektryczna czy kominowa są w opłakanym stanie.

Budynki należą do klasztoru. Klasztor - o czym poinformował w piśmie do magistratu - nie jest w stanie w najbliższym czasie wykonać remontu, ponieważ nie ma na to pieniędzy, a poza tym ewentualny remont byłby bardzo kosztowny. Wszystko dlatego, budynki znajdują się w ścisłej strefie konserwatorskiej - wpisane są na listę zabytków oraz na listę światowego dziedzictwa UNESCO wraz z całym zespołem klasztornym.

(GM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie