"Patriota" w "Millenium"

Redakcja
W "Patriocie" główny bohater (Mel Gibson) walczy z najeźdźcą w postaci Brytyjczyków. Twórcy filmu postawili sobie za cel maksymalnie realistyczne odtworzenie detali z epoki. Projekty scenografii, kostiumów i broni konsultowane były na bieżąco ze specjalistami renomowanego muzeum. Dla potrzeb filmu uszyto 1200 mundurów, które zostały później sztucznie podniszczone.

Z "Dziennikiem" do kina

 Na ekran tarnowskiego kina "Millenium" wchodzi film "Patriota". Historia "Patrioty" sięga 1996 r., kiedy Robert Rodat - scenarzysta i Mark Gordon - producent, doszli do wniosku, że nakręcenie kolejnego filmu o amerykańskiej wojnie niepodległościowej, może zainteresować publiczność i w konsekwencji przynieść zysk.
 Niewatpliwą, choć zdumiewającą ciekawostką jest to, że ściśle według wzoru wykonano blisko 84 tys. guzików, w trzech rozmiarach, oczywiście do żołnierskich mundurów. W filmie wystąpiło ponad 22 tys. statystów. Do udziału w scenach bitewnych zaproszono przedstawicieli amerykańskich towarzystw historycznych. Zjechali oni na plan "Patrioty" z całych Stanów, przywożąc własny ekwipunek a często i wierzchowce.
 "Patriota" wyświetlany będzie od 12 do 18 bm, codzienni, na dwóch seansach. Dla czytelników "Dziennika" mamy trzy podwójne zaproszenia na 12 i 13 bm.

(KIS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie